PROKSA Z GOŁOWKINEM 25 SIERPNIA?

Dodano: 12 lipca 2012 07:40
PROKSA Z GOŁOWKINEM 25 SIERPNIA?
Redakcja, boxingnews24.com
Obraz własny

Możliwe, że Grzegorz Proksa (28-1, 21 KO), który właśnie odzyskał pas mistrza Europy stanie już niebawem przed szansą swojej walki życia. Dan Rafael przypuszcza, że może on zastąpić kontuzjowanego Dimitrija Piroga w walce z mistrzem świata WBA w wadze średniej Gienadijem Gołowkinem (23-0, 20 KO). Stawką pojedynku byłby również pas IBO posiadany przez pięściarza z Kazachstanu. Przypomnijmy, że walka Gołowkina została zaplanowa na 25 sierpnia w USA.

I m.in. właśnie ten termin może wskazywać na to, że przewidywania Rafaela nie sprawdzą się. Proksa właśnie stoczył ośmiorundową walkę i bardzo wątpliwe jest, aby był w stanie wyjść do ringu już za sześć tygodni, w dodatku z kimś takim jak Gołowkin. Mistrz WBA jest jednym z najlepiej wyszkolonych, najszybszych i najmocniej bijących w dywizji 160 funtów. Skoro defensywę Proksy był w stanie omijać Kerry Hope, Kazach zrobi to tym bardziej, z tą różnicą, że jego cios przy uderzeniach Walijczyka będzie jak kopnięcie konia. Bardzo wątpliwe, aby promotorzy Polaka zdecydowali się na rzucenie go w tak krótkim czasie na zbyt głęboką wodę. A Dan Rafael już wielokrotnie mylił się w swoich spekulacjach.

Więcej informacji: Grzegorz Proksa
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MrAdam
Data: 12-07-2012 07:57:32
Oj oj...
Autor: Ania
Data: 12-07-2012 08:06:35
Z Gołowkinem polegnie. Nie ta liga
Autor: HeadCrusher
Data: 12-07-2012 08:13:19
No tak Ania, lepiej w ogóle nie walczyć z kimś potencjalnie lepszym i nie sprawdzać swoich możliwości...Bez urazy ale z Twoich postach zawsze bije niechęć. Golovkin jak dla mnie nie jest nikim wybitnym..a raczej nie sprawdził się z kimś naprawdę ciekawym. Proksa bądź co bądź pokonał chociaż europejska czołówkę (Sylvester) i dwóch przeciętniaków. Jak dla mnie bilans podobny.. Zresztą, Golovkin nawet nie jest mistrzem, więc o czym my tu gadamy z porównaniami "nie ta liga".
Autor: Ania
Data: 12-07-2012 08:27:31
Chodzi mi o to, że te słynne opuszczone ręce Proksy, w starciu z Gołowikinem będą przysłowiowym gwoździem do trumny
Autor: panradek
Data: 12-07-2012 08:27:49
Mi sie wydaje ze Proksa tego chlopaka by mogl nawet zatrzymac jak bym mial regularne przygotowania. A na tak krotki gwizdek moze byc roznie.
Autor: Cyprian
Data: 12-07-2012 08:38:37
jak jest zdrowy i utrzymuje formę to niech bierze tę walkę. Jak przegra no to z lepszym od siebie i wiele nie straci, mamy takie dziwne czasy, że bokserów "prowadzi się" do pierwszej porażki, potem często zostają journeymanami ale uważam że czołówka powinna się naparzać między sobą a nie pompować jakieś rekordy :) Walk amatorskich zazwyczaj bokserzy mają 100, a zawodowych mniej - dlatego powinni zawodowe walki toczyć z jak najlepszymi przeciwnikami.
Autor: Hrabia
Data: 12-07-2012 09:12:12
Stanowczo odradzam, bo : 1) Proksa skarżył się po walce na drobne urazy, które musi wykurować; 2) chciał trochę odpocząć po stoczeniu 4 walk w ciągu pół roku ( w tym trzech poważnych); 3) przy - wg mnie - wyrównanych szansach powinien się przygotować na 100 %, bo wszyscy widzieliśmy ile Grzegorz traci ze swoich atutów po przetrenowaniu (vide Proksa - Hope I); 4) Gołowkin nie ma pasa, a stanowi duże wyzwanie; 5) skapstwo Kliczków jest znane, więc honorarium pewnie nie powali na kolana: 6) mając europejski pas szybko doczeka się mistrzowskiej szansy (choć w tym poglądzie mogę być osamotniony na tym forum). ... Reasumując, tylko pas mistrza świata usprawiedliwia podjecie ryzyka bez pełnego cyklu przygotowań ( szczególnie w zakresie kondycji i dynamiki).
Autor: StonkaKartoflana
Data: 12-07-2012 09:20:57
Ania - mylisz pojęcia - opuszczone ręce u Proksy to działanie celowe a nie wada - jak u Alego,Roya,Martineza i jeśli mu refleks na to pozwala to ma to same zalety. Wada to była u Adamka czy Gołoty dla których garda była podstawą obrony. Głowkin nie ta liga? nie wiem , okaże się po walce... Ja bym cenił bardziej Poksę jakby dostał KO od Głowkina niż Adamka za walki z Gołotą, Malladone i McBridem.
Autor: ster
Data: 12-07-2012 09:37:28
Stanowczo brac ta walke!-Dlaczrgo 1.Drobne urazy w 7 tyg.mozna wykurowac 2.walka trwala 8 rund i Proksa nie nie byl poobijany! 3.Wyjazd do USA -powinien nastapic jak najszybciej{aklimatyzacja) 4.Treningi to sprawa trenerow jak to zorganizuja-to bedzie mialo duzy wpyw w jakiej dyspozycji bedzie Proksa. 5.Po dobrej walce jego pozycja wzrosnie,kasa rownierz w nastepnych pojedynkach. 6.Wzrosnie jego popularnosc(rozpoznawalnosc)rownierz w USA,gdyz Europe juz kupil!Walka o pas to tylko kwestia czasu!
Autor: Ghostbuster
Data: 12-07-2012 09:41:25
bardzo chciałbym zobaczyć tę walkę. sprawdzilibyśmy gdzie właściwie jest Proksa. Mało prawdopodobne, aby Grzegorz tę walkę wygrał jednak nadzieja jakaś jest. Golovkin to być może najlepszy zawodnik z kategorii średniej. Gdyby Grzechu go pokonał byłby wielki. Oby do tej walki doszło.
Autor: Hrabia
Data: 12-07-2012 09:47:08
Ster Bardzo zgrabnie mnie skontrowałeś argumentami za walką:) Między Nami na punkty remis ?
Autor: costamjest
Data: 12-07-2012 10:11:12
@StonkaKartoflana ja za to bardziej cenię Adamka który przegrał tylko 2 razy w karierze z zawodnikami z absolutnego TOPU niż Prokse który przegrał z przeciętniakiem Hopem. A zapomniałem Proksa jest narazie na świecie nikim więc typowy polaczek jak ty mu kibicuje, ale gdyby osiągnął tyle co Adamek to już byś się tak przychylnie o nim nie wypowiadał...
Autor: ktostam
Data: 12-07-2012 10:20:50
co by nie było jestem za Proksa !!!!!
Autor: Dankho831
Data: 12-07-2012 10:29:28
Przy tej dacie jestem przeciw, pod koniec roku mogłaby się odbyć taka walka.
Autor: polakMaly1
Data: 12-07-2012 10:29:49
Grzegorz weźmie tą walkę. On juz w światku bokserskim uchodzi za bardzo niebezpiecznego rywala, a ewentualne zwycięstwo naprawdę rozpodzi jego karierę. Co prawda najprawdopodobniej byłby pierwszym mistrzem który jedził by po wyjazdach, no ale cóż life is brutal.
Autor: zeitgeist
Data: 12-07-2012 10:36:46
nie jestem za ta walka w tym terminie ,Glowkin nie jest zawodnikiem z ktorym mozna walczyc z marszu,wiecej czasu na przygotowania i jestem za. Takie starcie bylo by prawdziwym testem dla Proksy ,a juz czas najwyzszy na walki z czolowka ,bo jak nie teraz to kiedy.
Autor: Shogun90
Data: 12-07-2012 10:50:45
Proksa jest przereklamowany . Gołowkin go ubije w 1 rd
Autor: Kronk
Data: 12-07-2012 10:54:26
Jeszcze za wcześnie na przeciwnika tego kalibru myślę że do tej walki nie dojdzie. Hitem by jednak była obejrzał bym taką walkę z największą przyjemnością. Grzesiek nie boi się wyzwań. Jeszcze kiedyś zobaczymy go z takimi przeciwnikami jak Gołowkin. Musi się jeszcze troszkę rozwinąć ponieważ pomimo iż obejrzał bym go chętnie już dziś z Kazachem to zdaję sobie sprawę że szanse Grześka byłyby niewielkie. Potencjał Polak ma ogromny walczy widowiskowo więc cierpliwie poczekam na wielkie walki i wierzę że jego kariera rozwinie się bardziej a sprawy z jego promotorem się ułożą i Grzesiek będzie prowadzony w końcu tak jak należy!
Autor: arp
Data: 12-07-2012 10:58:38
Za krótki okres przygotowania na taką walkę. Nie daj się znów wychujać..
Autor: Mats
Data: 12-07-2012 11:02:39
Shogun90 Nie bądź śmieszny. A Gołowkin nie jest przereklamowany ? Z kim on walczył ? To następny balonik, który czeka, żeby go przebić. Dostanie dobrego rywala np. Pirog i polegnie.
Autor: Ned
Data: 12-07-2012 11:05:22
"Autor komentarza: Shogun90 Data: 23-03-2012 13:23:57 Froch to wolny , przereklamowany cep . Bute obije tego angielskiego bufona na kawśne jabłko" Autor komentarza: Shogun90 Data: 12-07-2012 10:50:45 Proksa jest przereklamowany . Gołowkin go ubije w 1 rd Widzę, że nie wyciągnąłeś wniosków.
Autor: Pyskaty
Data: 12-07-2012 11:12:52
Mats Masz rację. Wicemistrz olimpijski i mistrz świata za czasów amatorskich, pogromca Luciana Bute i Andre Dirrella to przereklamowany "balonik". Wiem, że boks zawodowy, to nie amatorka, ale gadanie o pięściarzu z takimi osiągnięciami w ten sposób, to już spore przegięcie. Dla niektórych speców 99% pięściarzy to tzw. "baloniki". Walka Proksy z Gołowkinem 25 sierpnia to jakiś żart.
Autor: Matys90
Data: 12-07-2012 11:30:23
Obejrzałem właśnie transmisję Sky Sports z walki Proksy, narzekacie na Skrzecza, a oni nie lepsi. Przed walką mówili, że słowa Proksy o przetrenowaniu i innych okolicznościach to tylko wymówka, a walka będzie na pewno podobna do tej pierwszej. W trakcie walki, że ręce ma opuszczone, że robi za dużo niepotrzebnych ruchów, które na pewno odbiją się na kondycji, itp. Najbardziej rozwaliło mnie, że parę razy wspominali, iż Grzesiek jest - uwaga - Bardzo bezpiecznie prowadzony, w przeciwieństwie do Hope'a, że wybierali mu rywali, tak by Go nie uszkodzić z tym stylem bez gardy. No leżę i kwiczę :D Proksa całe życie na wyjazdach i rywale bezpiecznie dobierani. Po walce przyznali, że to było jednostronne świniobicie, ale że Hope jakiś taki nie ten sam, nie miał już tej wiary, a Proksa bez rąk wysoko nic nie zwojuje z Barkerem, że jest lekko przereklamowany, no i ciekawostka, jeden gość wypalił, że wydaje mu się, że Grzesiek ma problemy z kondycją o_O Gołowkin? Zdecydowanie nie teraz. Gołowkin niech się bije w końcu ze Sturmem, z Pirogiem mial się teraz bić, ale to Pirog się wycofał. Sturm chyba ze strachu w końcu zwakuje pas. Fajna byłaby opcja z Barkerem właśnie, ale chciałbym Grzegorza zobaczyć w końcu walczącego w Polsce. No i Proksa jest teraz "Two-time European Champion" ;)
Autor: Shogun90
Data: 12-07-2012 11:31:02
Autor komentarza: Ned Data: 12-07-2012 11:05:22 W tamtym przypadku strasznie się pomyliłem , przyznaję to . Proksie natomiast nie grozi podobna niespodzianka . To dobry zawodnik , ale wyglądał jak młody Bóg tylko na tle Przeciętnego Sylwestra , któremu styl Proksy nie leżał . Gołowkin to wyższa półka i z pewnością wykorzysta dziurawą jak ser szwajcarski obronę Grzegorza
Autor: Karule
Data: 12-07-2012 11:32:25
Proksa dał linka do tego newsa na swoim fejsie ;) - czyli chyba poważnie się zastanawia nad taką propozycją.
Autor: Kratos
Data: 12-07-2012 11:32:54
@StonkaKartoflana Z pierwszą częścią Twojego posta zgadzam się zdecydowanie, drugą uważam za zupełnie niepotrzebną. Prawdą jest, że niekonwencjonalna technika Proksy jest atutem, który należy szlifować, nie zaś uciekać w stronę wysoko podniesionych rąk. To nonsens. On już taki jest. Boksuje na instynkcie. Szlify te, to przede wszystkim: uzupełnienie warsztatu o podstawowe zagadnienia defensywne, sekwencje obron właściwe dla stylu Philly Shell, oraz kombinacje ciosów prostych. Nie można uciekać od podręcznika i polegać jedynie na własnej intuicji - Philly Shell opracowano właśnie dla niekonwencjonalnych pięściarzy bazujących na timingu i kontrach; z drugiej strony, długi sztywny jab poparty ciosem prostym z silniejszej ręki gwarantuje zabójczą skuteczność. Każdy, kto przez chwilę trenował boks wie, że ciosy proste są trudniejsze do wychwycenia od sygnalizowanych sierpów. Tak zresztą ewoluował styl Manny'ego Pacquaio. Inna sprawa to nastawienie psychiczne. Ciekawe jak Gołowkin odnalazłby się w ringu z takim kuglarzem jak Proksa. Sylvester i Hope(w rewanżu) byli mocno zdeprymowani... ale Gołowkin wydaje się nazbyt konsekwentny i mógłby uczynić z Proksa to, co Barrera z Hamedem. Choć prywatnie uważam, że jest do ogrania. Ale nie 25 sierpnia. Na koniec, osobista refleksja. Szkoda, że kariera Proksy układa się w taki właśnie sposób - musi łapać nadarzające się okazje, nierzadko podejmując olbrzymie ryzyko. Starania o tytuł EBU to jajca z kabaretem - cudem osiągnięte walki(za każdym razem chciano wysadzić go z siodła, przecież Sylvester miał się bić ze Zbikiem) przeplatane rankingowymi potyczkami z anonimami z Węgier. Szokujące, że taki pięściarz pozbawiony jest wsparcia promotora, który długofalowo zaplanowałby mu karierę i zapewnił miękkie lądowanie na wypadek niepowodzenia. Niestety, zawodnik z zagranicy(o ile nie jest Amerykaninem) to na rynku brytyjskim zawodnik drugiej kategorii. Proksa, wake up. Oddałeś swoją karierę w ręce człowieka, którego nazywasz przyjacielem, tymczasem on spaprał robotę wiążąc Cię z wieśniakiem pokroju Hearn'a. Czas najwyższy, aby pewne sprawy gruntownie przewartościować.
Autor: Ned
Data: 12-07-2012 11:38:17
@Shogun90 Nie chodzi mi prognozę, ale o sposób jej prezentacji. Proksa nie jest bumem i umie się zaprezentować, nawet jeśli jest na przegranej pozycji w tej walce, to nie jest to zawodnik do obicia w pierwszej rundzie. Twoja prognoza nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a jest jakąś emocjonalną emanacją niechęci do Proksy, co zresztą jest analogiczne do zaprezentowanego przeze mnie przykładu z Frochem. Oczywiście zgadzam się z tym, że Proksa ma małe szanse i moim zdaniem nie powinien brać tej walki teraz, nie ulega jednak wątpliwości, że jest to zawodnik, który może nawiązać wyrównaną walkę i prawdopodobnie to właśnie zrobi.
Autor: anonimUT
Data: 12-07-2012 11:48:45
Z Gołowkinem ja najbardziej mógłby walczyć, ale nie w tym terminie...
Autor: mirco30
Data: 12-07-2012 11:55:30
Proksa już sie napracował,w takim tempie ze nie dał by rady optymalnie sie przygotowć pod takiego zawodnika.
Autor: Terrorist
Data: 12-07-2012 12:02:55
Gołowkin - KO na Lucianie Bute w czasie amatorstwa, pokonał Andre Dirrela i Andy'ego Lee. W zawodostwie, sprał na sparingach Alvareza,i to nie są kolejne 'sparingowe mitologie'. Z całym szacunkiem dla Grzegorza, ale nie miałby szans... Na dodatek mówil w ostatnim wywiadzie, ze jest zmeczony, stoczyl 4 walki w ciagu roku i do konca wakacji nie mysli o boksie. Jezeli by wyszedl do ringu, czujac wyczerpanie to byloby to samo co za pierwszym razem z Hopem... tylko zakonczone KO.
Autor: sliver84
Data: 12-07-2012 12:21:53
Z jednej strony dobrze bo wreszcie Proksa dostał by mocnego zawodnika z którym zwycięstwo mogło by go wybić i wreszcie dać propozycję od normalnego promotora jak np. GBP. Z drugiej strony przewiduje że walka skończyła by się brutalnym KO na Grześku które mogło by mu złamać karierę. Otwarty styl Proksy był by wodą na młyn tak wyrachowanego, mocnego technicznie i dysponującego niesamowitym pierdolnięciem zawodnika jak Golowkin.
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 12:30:55
Kiepski menadżer obudził się po kilku latach snu i zaczyna public relations. Coś co bokserzy z 12KP mają codziennie. Gdzie nie wejdziesz Szpilka, Diablo itp. Nawet jeżeli nie jest to prawdą to Polacy dowiedzą się kto to jest Proksa i że ma pas EBU. Tak, dowiedzą się, bo niewielu go zna. Przez to że nie ma kibców tak lekceważąco traktuje go promotor Hearn. Po co inwestować w Proksę skoro mu się to nie zwróci? Nie ma kibiców nie ma oglądalności. Walka z Gołowkinem to oczywiście szansa dla Proksy. Do tej pory był kiepsko prowadzony, bo ma kiepskiego menadżera Zbarskiego i ten nie potrafił mu zorganizować walki nawet w Polsce. No i poza dwoma walkami gdzieś w 2005r. i 2011r. w większości to bumy. Oczywiście czy warto po taką szansę sięgnąć... Pierwsza i ostatnia walka z Hopem pokazała że nie ma łatwych przeciwników. Trzeba pamiętać że: -Hope to mańkut, jak widać Proksa tak średnio się dostosowuje. -rozcięcie na początku walki, -brak trenera na pierwszej walce, -obcy teren. Z drugiej strony trzeba pamiętać że gdyby nie rozcięcie to Proksa wygrałby tę walkę. No chyba że by nie znokautował Hopa. W pierwszej walce chciał trafić na głowę. Tak jak pisałem w starciu z mańkutem kluczem jest jego wątroba (łatwiej ustrzelić). Było widać trafienia Proksy w drugiej walce. Kluczem do decyzji jest określenie: -czy ma szansę na regenerację i równoczesne przygotowanie? -czy na ten termin dostanie trenera? -czy ma pomysł na walkę. -czy znajdzie szybkich i lekkich sparing parnerów. Styl Proksy robi różnicę. Jackiewicz (średni bokser) zupełnie sobie nie radził z Proksą. Dlaczego tak jest? -Ciosy są wyprowadzone nieszablonowo. -Nie ma typowych kombinacji. -Nie ma standardowych obron i kontrataków jak w przypadku boksera z gardą. Walczyliście z kimś takim. Można trochę się pogubić. Ciosy z rąk trzymanych na dole nie są tak widoczne jak z gardy. Ktoś powie że Hope trafiał Proksę. Ok, ale nie wiemy jak Proksie pasują mańkuci. Może to wymaga elementów, których nie ma dobrze wytrenowanych. Ciekawe czy news jest prawdziwy i czy Proksa podejmie wyzwanie.
Autor: ALiBudda
Data: 12-07-2012 12:39:22
Wg mnie problem Proksy jest dość specyficzny... bo jak nie teraz chwytać tą szansę to kiedy? Jak widać, jego zaplecze promotorsko-menadżerskie nie oferuje mu zbyt stabilnego rozwoju, fajnych walk rankingowych gdzie wreszcie mógłby dostać swoją szansę. Kiedy może znowu trafić się szansa? może niebawem a może wcale. Mimo wszystko uważam, że jeśli zdrowie dopisze (brak kontuzji) to powinien zaryzykować.
Autor: WARIATKRK
Data: 12-07-2012 12:54:45
Oby tej walki Grzesiu nie było bo będzie nie miło to oglądać...
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 13:02:43
Gołowkin to też zagadka. Np. walka z "doświadczonym" Ianem Gardnerem: http://www.youtube.com/watch?v=6jg0vuaR1pI&feature=related Cudów nie pokazał. W ostatnich walkach sadzał wszystkich ale znów kto to był. O ile ma szanse się przygotować to niech walczy.
Autor: Karule
Data: 12-07-2012 13:12:56
Clevland Widziałem jego ostatnią walkę z tym Japońcem... kto to w ogóle był? Tak właśnie wygląda totalny bum, on nie miał obrony, nic, ZERO.
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 13:13:53
Gołowkin to moim zdaniem najgorszy z możliwych wyborów, do tego dochodzi data. Jak dla mnie nie widzę boksera z którym SuperG miałby bardziej pod górkę. Patrząc jednak na systematyczność popełnianych przez Grzesia błędów, obawiam się że i ten popełni.
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 13:21:00
Poza tym jeśli GP przyjmie tą walkę będzie to brak konsekwencji z jego strony. Jeśli za wcześnie jest na Barkera we wrześniu to tym bardziej na Gołowkina pod koniec sierpnia.
Autor: Owerfull
Data: 12-07-2012 14:07:49
A moim zdaniem nie docenianie Proksy.
Autor: MatMaister90
Data: 12-07-2012 14:22:46
Sam nie wiem. Grzesiek obecnie nie ma ochoty walczyć. Widać to było w wypowiedziach. Mówił, że chce odpocząć, że na razie czuje spokój i pewną satysfakcję z pokonania Hope'a. Teraz chce zaleczyć wszystkie małe kontuzje, odetchnąć, spędzić czas z rodziną i dopiero po wakacjach zacząć myśleć co dalej. Być może mówił tak po walce, a dwa dni później złapał głębszy oddech i poczuł się inaczej. Trudno powiedzieć. Jeśli nie ma głodu walki, to nie ma sensu silić się na wychodzenie do ringu do trudnego rywala, w tak krótkim czasie. Grzesiek na pewno miałby szanse. Golovkin ma czym uderzyć, ale Proksa w tym aspekcie, też nie ma rąk z waty. No i ruszyłby się do USA.. .
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 15:38:00
Nie chodzi o ocenianie Proksy jako boksera ale jego szans po przyjęciu alki z biegu z takim przeciwnikiem. Nie oszukujmy się, na Gołowkina Proksa musi być w szczytowej formie a i wtedy może się okazać to za mało. Duże ryzyko którego nie podejmują wyżej notowani bokserzy. Dla mnie Kazach to półka Martineza, Chaveza o ile nie wyższa. Wymienieni jednak mają tytuły a za walką z nimi przemawia rozgłos i kasa. GP z pierwszej walki z Walijczykiem dostanie KO od Kazacha.
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 15:39:38
Grzegorz Proksa może mieć dosyć, ale w perspektywie walk z bumami. Tutaj zapewne poważnie myśli. Sam najlepiej wie jak się czuje i czy mógłby się przygotować na koniec sierpnia. Przy takim menadżerze i promotorze to na kolejną szansę może czekać długo. Hearn nie traktuje Proksy poważnie, oj utalentowany bokser bez kibiców. To szkoda na niego pieniędzy... Zbarski przed walką z Sylwestrem mówił że Grzesiu to za darmo może nawet wyjść. Zatem... jego zdanie już znamy. Wydaje mi się że Grzegorz na 80% weźmie tą walkę.
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 15:42:30
@Manzon Powiedz mi z jakimi przeciwnikami walczył Gołowkin, że porównujesz go do Martineza czy Chaveza? W amatorskim boksie to wiem, ale to są inne realia..
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 15:53:58
Clevlend Trudno znalejść znane nazwiska w jego rekordzie. Jednak 23 walki z czego 20 KO a kariera amatorska bogatsza od GP. Nie chcesz chyba powiedzieć że Gołowkin z biegu to dobry wybór ? A z kim takim walczył Proksa ? Kazach jest unikany, obija a raczej niszczy nazwijmy ich średniakami, to samo robi GP. Obawiam się że jednak masz racje i nasz Bankier weźmie tą walkę.
Autor: Grzywa
Data: 12-07-2012 15:58:15
Grzegorz nie powinien sie zgodzic, po cholere mu podbijac rekord Kazacha. Golovkin to nie jakis tam Hope, to gwiazda, do tego bardzo dobry bokser, jak dla mnie prawie bez slabych stron. Jesli Proksa mialby z nim walczyc to po odpowiednim przygotowaniu, to klasa swiatowa wiec przygotowania tez powinny byc odpowiednie. Niestety nawet w formie, po odpowiednim cyklu treningowym to Genadyj jest faworytem, jak dla mnie 70 do 30.
Autor: Karule
Data: 12-07-2012 16:01:19
"A z kim takim walczył Proksa ?" Daj spokój. Widziałeś ostatnią walkę Gołowkina? Myślisz, że coś takiego mu pomaga? Proksa jest teraz lepszy 10x niż przed pierwszą walką z Hopem, dzięki tym dwóm walkom z Waluchem nabrał ogromnego doświadczenia. Kazach zaś cofa się w rozwoju walką z japońskim BUMEM. Sylvester coś Ci mówi? Zmiażdżenie mistrza, który w swojej ostatniej walce na punkty stracił tytuł jest dla Ciebie nic niewartym wyczynem?
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 16:07:09
Karule Dla mnie walka z Niemcem na jego podwórku była ogromnym wyczynem, jednak nie stawiałbym jej ponad amatorską karierę Gienadija. Nie lubię słowa bum ale skoro już się nim posłużyłeś, to powiedz jak nazywasz Walijczyka. Wątpie żeby Kazach nie dał sobie z nim rady w mniej niż 8 rund. Wiem, wiem... GP chciał go ośmieszyć, jednak KO w 2 rundzie wyglądało by lepiej a wisiało w powietrzu.
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 16:12:45
I nie skreślam GP w walce z Kazachem pod warunkiem że będzie to Facet z walki z Niemcem a nie z pierwszej z Hopem, bo wtedy KO. Jeśli Proksa mówił że ma za mało czasu na walkę z Barkerem na początku września, to gdzie tu logika we wzięciu walki z Gienadijem pod koniec sierpnia. Barker ma wolny termin, niech walczy z Kazachem :)
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 16:14:25
I dziwne że przymierza się tylko Prokse skoro to ten sam promotor.
Autor: MrAdam
Data: 12-07-2012 16:18:16
Myśle ze Proksa weźmie ta walkę, ale Golowkin to jest klasa, to jest bokser z prawdziwego zdarzenia. Uważam ze taka walka nie skończyłaby sie dobrze dla z Proksy. Przegrana w dobrym stylu mogłaby przynieść dużo korzyści.
Autor: Karule
Data: 12-07-2012 16:18:32
Monzon Ta amatorka była 7 lat temu, a to są kompletnie inne realia. Gołowkin jest strasznie przeceniany - wspomnicie moje słowa.
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 16:22:14
Karule Obym ja się mylił a ty miał racje, szczerze ;) Obyśmy nie musieli dowiedzieć się o tym za 6 tygodni ?
Autor: mark13pl
Data: 12-07-2012 16:30:29
Tak, zaczęło się. Eksperci boksu zleźli się na boksera i prorokują już wynik walki. Jesteście gównami, a nie ekspertami. Z tego co widać nawet kibice z was słabi. Trzymaj się Grzesiek!
Autor: Monzon
Data: 12-07-2012 16:36:56
Wyrażanie swojej opinii nie oznacza że ktoś ma się za eksperta, a kibicowanie nie oznacza braku rozsądku.
Autor: mark13pl
Data: 12-07-2012 16:51:47
Tak, tak. Proszę cię. 0 obiektywizmu. Subiektywizmem wieje na kilometr przy prawie każdej wypowiedzi. O rękach Proksy słyszałem już z 1000 razy, chociaż przypuszczenia te nie są poparte żadnymi argumentami. Przez opuszczanie rąk nie przegrał jeszcze żadnej walki, ale wy wiecie wszystko najlepiej.
Autor: diwad
Data: 12-07-2012 17:33:07
rywal ok ale termin już nie
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 19:34:21
Gołowkin może być przeceniany. Po rewelacyjnej karierze amatorskiej poszedł w niebyt. Gdyby te walki z Bute, Drillerem powtórzył w zawodowym boksie to byłoby coś. Ciężko porównywać Proksę do Gołowkina. Czy warto podejmować walkę 25 sierpnia? Nie wydaje mi się to zbyt dobrym pomysłem w kwestii możliwości przygotowania się Proksy pod takiego przeciwnika. Czasu wymaga znalezienie odpowiednich sparingpartnerów bo to jest klucz. Proksa "przygotowywał" Cygana do walki z Roy-em. Tu trzeba przyznać że lepszego sparingpartnera Cygan nie mógł znaleźć. Oczywiście w walce zobaczyliśmy cień dawnego Roy-a. Kto będzie sparował z Proksą Jackiewicz? Dobrym pomysłem byłby wyjazd do USA na sparingi. Tam by się kilku świetnych bokserów znalazło. Albo takich ściągnąć. Tyle że kto za to wszystko zapłaci... ? Takie powinny być przygotowania pod Gołowkina. Jeżeli to będą sparingi z leszczami to szkoda wychodzić...
Autor: corrado95
Data: 12-07-2012 21:21:06
Grzesiu zasługuję na taką walkę to pewne i na wielkie godne jego poziomu pieniądze więc życzę mu tego!!! Ma predyspozycje mistrza!
Autor: MrAdam
Data: 12-07-2012 21:26:45
Golowkin nie jest przeceniany, on jest unikany. Mało znany, a każdego może oprócz Martineza, byłby w stanie zniszczyć.
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 22:13:19
Czemu określacie Golowkina na poziomie Martineza? Dla mnie to niewiadoma. Nie walczył z nikim bardzo groźnym. Jakiś puncherów nie widzę na jego rozkładzie. Pod jakim względem Golowkin jest unikalny? Proksa powinien jechać na sparingi do jakieś mistrza. Np. Martinez czy Chavez się przygotowywali do walki. No tak ale kto mu to opłaci?
Autor: Ghostbuster
Data: 12-07-2012 22:53:34
Clevland masz dosyć odważną opinię na temat Golovkina i bardzo dobrze. Ja kiedyś go nie doceniałem, nie rozumiałem na czym polegają zachwyty "ekspertów" nad nim. Obecnie jestem zdania, że Gołowkin to ścisła czołówka. Walczy co prawda nudno, ekonomicznie, nie zadaje zbyt wielu ciosów, ale wymusza na przeciwniku presję, ma dobrze opanowaną geometrię ringu, wie jak zachodzić przeciwnika, jak bronić się przed jego ciosami i jak wykorzystywać błędy rywala. on poluje na przeciwnika a przy tym nie podpala się, cały czas uważny. Nie znam dobrze jego kariery amatorskiej, oglądałem tylko nieliczne walki z tego okresu jak ta z Bute czy chyba też z Dirrelem, ale po obejrzeniu kilku jego walk na zawodowym ringu zauważyłem, że Kazach musi mieć bardzo duże doświadczenie, bo nie daje się niczym zaskoczyć i wszystko przychodzi mu z dużą swobodą. Nie dziwię się, że Felix Sturm go unika. Gołowkin jest do tego dosyć niewygodny i "śliski" no i jeszcze to silne uderzenie czyni go bardzo groźnym dla każdego innego ze średniej. Byłem pełen podziwu dla Piroga, że chciał zawalczyć z Kazachem.
Autor: Clevland
Data: 12-07-2012 23:04:04
@Ghostbuster Też dostrzegam te elementy które oczywiście się sprawdzają w walkach ze średnimi, kiepskimi przeciwnikami które wypełnia bilans Gołowkina. Nie jest mocno promowany (ma tego samego promotora co Ola Afolabi), nie jest medialny, nie stoi za nim kasa. Zatem nikt nie chce z nim ryzykować. Kluczowym jest pytanie jak Gołowkin by się sprawdził z kimś dobrym? Czy Proksa wyjdzie do tej walki? Moim zdaniem nie powinien, choć to rewelacyjna okazja.
Autor: Ghostbuster
Data: 12-07-2012 23:14:17
Clevland boję się o Proksę, ale bardzo bym chciał zobaczyć go z Golovkinem. Też wydaje mi się, że Proksa nie powinien brać tej walki, bo jak przegra to będzie mu trochę ciężko się odbudować mając takiego promotora. Rzeczywiście Gołowkin na zawodowym ringu mocno nie został sprawdzony. Pierwszym dobrym sprawdzianem dla niego byłby właśnie Pirog. Denerwuje mnie, że jest tylu ciekawych zawodników w wadze średniej, a nie dochodzi do ich konfrontacji. Co do Felixa Sturma to trochę go rozumiem, bo jego przegrana kosztowałaby chyba najwięcej w tym biznesie, ale reszta może śmiało ze sobą się konfrontować. Mimo wszystko przeczucie podpowiada mi, że chyba to właśnie Golovkin obok Martineza byłby na samym szczycie wagi średniej.
Autor: canuck
Data: 13-07-2012 05:45:43
Proksa na tym etapie swojej kariery nie moze brac zadnych walk "z rozpedu." W koncu jest mistrzem Europy, dlatego tez bedzie walczyl na mistrzowskim poziomie (czyli poziomie swiatowym!). Ale na tym poziomie trzeba byc doskonale przygotowanym, szczegolnie jezeli jego potencjalnym przeciwnikiem bylby taki bokser jak Golovkin. To bardzo interesujaca propozycja walki, ale Proksa musi byc zdrowy, swiezy oraz swietnie przygotowany. Docelowo jak najbardziej tak, ale chyba jeszcze nie w tym momencie!
Kalendarz imprez