BOXIANA III: SAMOTNOŚĆ KRÓLÓW (cz. 2)

Dodano: 24 czerwca 2012 18:03
BOXIANA III: SAMOTNOŚĆ KRÓLÓW (cz. 2)
Jakub Biluński, Opracowanie własne
Obraz własny

Niespodziewana porażka Victora Ortiza sprawiła, że rozpoczęły się poszukiwania nowego rywala dla mistrza świata WBC wagi junior średniej, Saula ''Canelo'' Alvareza. Prawdopodobną opcją jest Austin Trout, posiadacz pasa WBA. Obaj zawodnicy pragną unifikacji tytułów, a menadżer Trouta, bardzo wpływowy Al Haymon powinien mieć dla organizacji starcia pomiędzy nimi decydujące znaczenie. Inny podopieczny Haymona, Paul Williams był o krok od zmierzenia się z Alvarezem, lecz karierę ''Punishera'' zakończył tragiczny wypadek. Mówi się zatem, że prędzej czy później człowiek Ala znów dostanie szansę na pokonanie ''Canelo''. Walka Trout vs Alvarez może być wstępem do konfrontacji meksykańskiego młodzieńca z królem PPV Floydem Mayweatherem Juniorem, którego związki z Haymonem są powszechnie znane. Na niekorzyść ''No Doubt'' przemawia jeden fakt - komercyjna wartość boksera z Nowego Meksyku jest relatywnie mała. Nie dość, że Austin to śliski, techniczny mańkut o dobrym zasięgu ramion, wolący pragmatyczną walkę w dystansie od szarży, to jeszcze w wywiadach demonstruje urzędniczy spokój, chwilami zdając się zasypiać na stojąco. Nawet zwycięstwo z ''Cynamonem'' nie musi z niego zdjąć klątwy niewidzialności, Trout jest bowiem w stanie Saula wyboksować, ale raczej na pewno nie będzie dążył do rozstrzygnięcia przed czasem. Alvarezowi przypadnie natomiast rola wszechstronnego i cierpliwego punchera, potrafiącego sobie przygotować nokautującą akcję. Czy jednak wolniejszy od Austina ''Canelo'' wygra wojnę jabów? Prawy prosty Amerykanina przewyższa wszystkie uderzenia przednią ręką, z którymi Alvarez miał okazję się spotkać, poza tym ''No Doubt'' pozostaje w ciągłym, przemyślanym ruchu i świetnie bije na korpus. Niewątpliwie rozumie również rap.

Znamy przypadki spadającej na pogromców nadludzi nienawiści. To, co spotkało m.in. Larry'ego Holmesa i Antonio Tarvera zyskało nie całkiem nowe wcielenie w groźbach śmierci kierowanych do Tima Bradleya (podobne otrzymywał na przykład Holmes przed starciami z Cooneyem i Spinksem). W dodatku ''Desert Storm'' stoczył z Mannym Pacquiao niezwykle kontrowersyjną walkę, najczęściej określaną mianem bezczelnego rabunku. Czy była nim w istocie? Nie. Proszę wszystkich zainteresowanych o pójście za radą guru YTBC, Richarda Dwyera i oglądnięcie walki bez upojonego Mannym komentarza HBO, który ignoruje większość punktowanych akcji Bradleya. Challengerowi wyraźnie przeszkadzała kontuzja, bywał przez nią zmuszany do wymian ciosów, a w czwartej rundzie został zraniony. Mimo tych komplikacji wypracował podstawy do przyznania mu co najmniej pięciu rund. ''Statystyki'' Compubox pomińmy milczeniem. Są one wypaczeniem obrazu pięknej walki, chorym owocem ery PPV. Oto lista śmiałków, którzy widzieli wyrównaną walkę lub zwycięstwo Tima - Thomas Hauser, Brian Kenny, Lem Satterfield, Jake Donovan, Lyle Fitzsimmons, Terry Dooley, Chris Mannix, Danny Flexen, Roger Bloodworth, Naazim Richardson. Nie można tym ludziom zarzucić nieznajomości Pisma. Pokłońmy się nowemu królowi wagi półśredniej, oddajmy głos Richardowi.

Opera mydlana Mayweather vs Pacquiao dawno przekroczyła granice dobrego smaku. Podstarzałe supergwiazdy liczą miliony, a współczesny boks ma do zaoferowania znacznie ciekawsze i świeższe pojedynki. Rozbrat ''Cyklonu z Guantanamo'' z Top Rank otwiera drogę do ziemi obiecanej, walki Gamboa vs Broner. Jeżeli Kubańczyk podpisze kontrakt z Mayweather Promotions, Święty Graal dotknie naszych ust. Pamiętajmy, że Floyd ''z radością przekazałby pochodnię'' Yuriorkisowi lub Adrienowi, którego menadżerem jest nie kto inny jak Al Haymon. Otoczony potężną opieką ''Problem'' wzoruje swoją karierę i ringową prezencję na Mayweatherze, nie przynosząc mu tym bynajmniej ujmy. Broner ma wszystko - najwyższej klasy refleks, szybkość i styl counterpunchera, w przeciwieństwie do Floyda potrafi również nokautować przeciwników jednym uderzeniem (vae Dawsonowi, Wardowi, Troutowi, Bradleyowi). Tempa karier mentora i ucznia są niemal takie same, pytanie tylko, czy Adrien zdoła udźwignąć gigantyczne brzemię. Meldricka Taylora zmiażdżyły porównania z Sugarem Rayem Leonardem, któremu z kolei nie przeszkodziła inspiracja Muhammadem Alim... Historia ''sweet science'' okrąża galaktykę i zmienia orbity. Walka z kubańską wersją Pacquiao pokaże skalę talentu i odporności psychicznej następcy Mayweathera. Wyszczotkuj moje włosy.

Jakub Biłuński

Jakub Biłuński

Redaktor Bokser.org od 2011 roku. Współpracuje lub współpracował m.in. z Grupą Agora, Krytyką Polityczną, TVP Sport, Wirtualną Polską, Interią i Programem Drugim Polskiego Radia. Autor analiz, felietonów i reportaży, w tym cykli "Czernina", "Małe pięści" i "Tygodnik bokserski". Współautor książki "Polskie pisanie o boksie".

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: xionc
Data: 24-06-2012 23:57:43
tylko dlaczego w naglowku jest komiks Harveya Pekara? :)
Kalendarz imprez