MARGARITO ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ

Dodano: 7 czerwca 2012 23:35
MARGARITO ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ
Rick Reeno, boxingscene.com
Obraz własny

Bieżący tydzień obfituje w decyzje o zawieszeniu rękawic na kołku. Do przyszłych członków Galerii Sław Boksu - Winky'ego Wrighta i Sugar Shane'a Mosleya dołączył dziś trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej - Antonio Margarito (38-8, 27 KO).

- W ubiegłym tygodniu dał nam znać, że coś jest nie tak. Jego ciało zaczyna się załamywać. Doradziliśmy mu zakończenie kariery. Jesteśmy zadowoleni z tego, co udało nam się dla niego zrobić. Zabezpieczyliśmy go finansowo. Musieliśmy ciężko na to zapracować, ale jestem dumny z efektu. Życzymy Tony'emu szczęścia w dalszym życiu - komentuje Bob Arum.

- Był zawodnikiem, który nigdy się nie poddawał. Dawał z siebie wszystko w każdym występie. Nie należał do najbardziej utalentowanych bokserów, ale z całą pewnością był jednym z najtwardszych - dodaje szef Top Rank. Największe sukcesy w karierze 34-letniego Margarito to pokonanie Miguela Cotto, Joshuy Clotteya i dwukrotnie Kermita Cintrona. Meksykański wojownik przegrywał m.in. z Mannym Pacquiao, Shanem Mosleyem, Paulem Williamsem i w rewanżu z Cotto.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Jabba
Data: 07-06-2012 23:49:55
To prawda należał do jednych z najtwardszych, zwłaszcza jego bandaże - najtwardsze dranie w całym tym biznesie. Chociaż trzeba przyznać, że jeżeli pominiemy ten haniebny incydent który powinien go odesłać na emeryturę już dawno dawno temu, to rzeczywiście gość był twardy, wytrzymywał takie salwy na ryj po których nie jeden słoń by się przewrócił.
Autor: beniaminGT
Data: 07-06-2012 23:50:07
Największym sukcesem Margarito było pokonanie Sergio Martinez-a.
Autor: szansepromotions
Data: 07-06-2012 23:52:22
Co prawda ,to prawda , jedna z najtwardszych szczęk w boksie, zobaczcie ile choćby taki zabijaka jak Shane musiał w niego napieprzać by padł .
Autor: Jajunio
Data: 07-06-2012 23:53:25
Co by nie mówić, ale Margarito dawał z siebie wszystko w ringu i chwała mu za to.
Autor: Maynard
Data: 08-06-2012 00:00:36
Nie mogę się powstrzymać - mam nadzieję, że teraz będzie kontynuował przygody z gipsem. Na budowach. Twarda szczęka to fakt, ale dla mnie jest skończony z powodu haniebnego czynu jakiego nie raz (tego jestem pewien!) się dopuścił. Niech zniknie raz na zawsze na śmietniku historii.
Autor: adamch
Data: 08-06-2012 00:05:42
Facet będzie - a może już jest - kaleką, za kilkanaście lat będzie wyglądał gorzej niż dziś Ali. Przyjął na czaszkę tyle bomb od Pacquiao, Mosleya i Cotto, że jego mózg już dzisiaj musi funkcjonować znacznie gorzej, niż jeszcze 3 lata temu. Do tego wyniszczające zrzucanie wagi do półśredniej - przy wzroście 180 cm! Współczuję jemu i jego rodzinie przyszłości.
Autor: Emilio
Data: 08-06-2012 00:54:09
A ja mimo tej afery i tak na swój sposób go lubie :P
Autor: Dominic
Data: 08-06-2012 01:20:01
Arum dla uczczenia zakończenia jego kariery powinien mu odjebać pomnik z gipsu - i tyle w temacie ;)
Autor: Kukiz14
Data: 08-06-2012 09:52:18
Sama postawa w ringu poza incydentem z gipsem narpawdę rewelacyjna. Zawsze walczył do konca pomimo tylu bomb przyjetych na twarz. Jednak przez ten gips niech śmiało spie****, bo dla takich oszustów szacunku nie mam.
Autor: Lukas1555
Data: 08-06-2012 12:00:14
Autor komentarza: Dominic - hahaha, super sugestia. Z tego co pamiętam, to juz przed ostatnia walka z Cotto był problem, zeby Margarito dostał zezwolenie lekarskie na walke. Facet miał wczesniej połamane łuki brwiowe. Juz wtedy dziwiłem się, ze dalej chce walczyc.
Autor: Artur1969
Data: 08-06-2012 21:57:41
Dominic wymiatasz:)))
Kalendarz imprez