Stare bokserskie powiedzenie "szybkość zabija" ma zdaniem Nonito Donaire'a (28-1, 18 KO) potwierdzić się 9 czerwca, kiedy na ringu w Las Vegas Manny Pacquiao (54-3-2, 38 KO) zmierzy się z Timem Bradleyem (28-0, 12 KO). Nonito wierzy, że "Pacman" doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich atutów i wystarczą one do pokonania "Pustynnej Burzy".
- Szybkość Pacquiao jest kluczem do wygrania tej walki. Manny ma ogromne doświadczenie i dużą przewagę w sile ciosu - ocenia "Filipino Flash". - Pacquiao musi znaleźć odpowiedni dystans i być ostrożny, żeby Bradley nie mógł wykorzystywać błędów. Jeśli Manny będzie w takiej formie jak zwykle, może dać kolejny pokaz boksu.
- Bradley jest młody i głodny sukcesów, więc jeśli przygotuje odpowiedni plan, Manny może mieć z nim kłopoty. Szybkość, siła i doświadczenie oraz dobre wyczucie to czynniki, które powinny pomóc Pacmanowi w zdominowaniu Bradleya - kończy Donaire.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: rakowski
Data: 03-06-2012 19:53:00
Zgadzam się w 100%. Pacquiao musi mu pokazać swoje najlepsze atuty,czyli szybkość i siłę.Bradley nie poradzi sobie z tym.To nie jest Marquez,który ma prawie tyle samo walk co Pacquiao,tylko to jest Bradley.Myślę,że Pacquiao będzie miał problemy na początku walki ze stylem Bradleya,ale z czasem zacznie przejmować inicjatywę.Może Bradley jest bardzo dobrym pięściarzem i jest niepokonany,ale to nie będzie miało znaczenia,ta rzeźba mu w niczym nie pomoże.Wyjątkową ma watę w rękawicach,a nie będzie oszukiwał Pacquiao przez 12 rund,bo na to nie pozwoli.Włączy "agresora" i wpadnie na Bradleya,to będzie miał kłopoty.On nigdy nie walczył z takim bokserem.Jeśli chciałby pokonać Pacquiao musiałby czymś zatrzymać Pacquiao.Manny "spali" Bradleya szybkością.Z drugiej strony Bradley jest zawodnikiem z niższej kategorii i powinien być szybszy,ale tak nie będzie.Coś czuje,że Pacquiao trafi mocno Bradleya.Doświadczenie też będzie miało duże znaczenie w tej walce.
Autor: thizz
Data: 03-06-2012 20:17:25
Nie lubie Pacquiao, ale ta walka jest tylko i wylacznie po to, zeby odbudowac jego wizerunek po 3 walce z Marquezem, a nastepnie doprowadzic do pojedynku z Floydem. Filipinczyk powinien szybko sobie poradzic z Timem, zdziwie sie jak nie bedzie KO. Bradley nie ma po prostu ciosu, ktorego Manny moglby sie przestraszyc...
Autor: Pongsaklek
Data: 04-06-2012 12:24:37
No właśnie,dobrze gadacie Panowie,mnie też wkurza ten mały steryd Coqsiao,ale cóż Bradleyowi brakuje tego nokautującego ciosu niestety,a szkoda,bo nic w tej walce z mini-koksem nie ugra,no może z pare rund.