Lekarze opiekujący się Paulem Williamsem (41-2, 27 KO), który w niedzielę doznał poważnego wypadku motocyklowego, twierdzą, że bokser już nigdy nie będzie chodzić. - Nie dają mu szans – mówi menadżer zawodnika George Peterson.
„Punisher” udał się w weekend do Atlanty na ślub swojego brata. Kiedy doszło do wypadku, wracał właśnie z wieczora kawalerskiego. Według relacji Petersona, Williams został zepchnięty z jezdni przez sąsiedni samochód i aby uniknąć kolizji z nadjeżdżającym z naprzeciwka, skierował się na pobliski nasyp. Uderzając w niego, miał wylecieć z motocykla na wysokość około 20 metrów, a następnie upaść na plecy, uszkadzając w 90 procentach rdzeń kręgowy. W środę zawodnik przejdzie operację, której celem będzie zabezpieczenie zdrowej części kręgosłupa.
Jak mówi Peterson, mimo pesymistycznej diagnozy Williams zachowuje pozytywne nastawienie i mocno wierzy, że będzie jeszcze chodzić.
- Paul powiedział do mnie: To oznacza, że znowu będę musiał się wziąć za stand-up comedy. I dodał: Pete, nie wierz w to wszystko, wrócę – relacjonuje menadżer.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: WonderBoy
Data: 29-05-2012 10:35:32
:(
Autor: Shinobi
Data: 29-05-2012 10:40:52
Sportowcy na pewnym etapie kariery, nie powinni ryzykować bawiąc się w motocyklistów. Dotyczy to też polskich judoków, bo o jednym takim myślę co popełnił błąd i ma olimpiadę "w plecy":( na szczęście tylko igrzyska go ominą.
Autor: PeterManfredo
Data: 29-05-2012 10:41:56
nie;(
Autor: black111
Data: 29-05-2012 10:44:13
Szkoda chłopa. Czasem wystarczy tylko chwila i wszystko się je..e
Autor: thegreates
Data: 29-05-2012 10:47:00
życie.... okrutne dla każdego ..... przestroga dla innych.
Autor: meh
Data: 29-05-2012 10:53:14
wielka strata dla boksu
Autor: rumburak
Data: 29-05-2012 11:11:40
Szkoda chłopa!
Autor: ALiBudda
Data: 29-05-2012 11:25:01
Strasznie współczuję. Teraz czeka go najtrudniejsza walka w życiu :(
Autor: jowisz881
Data: 29-05-2012 11:29:17
Kawał twardziela. Mimo takiej tragedii myśli pozytywnie. I bardzo dobrze. Jak będzie walczył o siebie to może zdarzy się cud i jeszcze stanie na własnych nogach. Ringi boksu zawodowego tracą dobrego zawodnika, ale to nie jest w tym momencie istotne. Powodzenia w najważniejszej walce życia, Paul!!!
Autor: SprytnyDeni
Data: 29-05-2012 11:38:35
Szkoda chłopaka. Jeden z moich ulubionych pięściarzy. Życzę sił w powrocie do zdrowia.
Autor: WARIATKRK
Data: 29-05-2012 11:57:05
O mój Boże tragedia.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 12:07:33
Jameblant"O czym ty człowieku gadasz ludzie to kochają, kochają adrenainę,wolność,co tu wyjaśniać? Czyjeś zamiłowania? Idź spać nie ćpaj"-Może trochę kultury jak się do mnie zwracasz młody człowieku chciałbyś ,żeby jakiś szczyl odzywał się tak do twojego ojca? Co do tego ,że ludzie kochają adrenalinę to nie musisz mi mówić ale wyzwalanie jej w tak ekstremalny sposób jak szybka jazda na ścigaczu to czysta głupota narażanie wartościowego życia i zdrowia.Pochowałem już dwóch zajebistych kumpli ,którzy stracili życie zabawiając się z "szybkością" więc zdania nie zmienie a to co napisałeś o wolności to jeden z największych banałów jakie w życiu słyszałem.Zresztą może jak dorośniesz i będziesz miał dzieci zrozumiesz o czym piszę.
Autor: arp
Data: 29-05-2012 12:34:07
@KOSTROMA jesteś grabarzem?
Autor: bagheera
Data: 29-05-2012 12:38:12
Autor komentarza: Shinobi Data: 29-05-2012 10:40:52 Sportowcy na pewnym etapie kariery, nie powinni ryzykować bawiąc się w motocyklistów Sportowcy na pewnym etapie nie powinni ryzykować ??? O czym to mówisz . Takie teksty to pasują do sytuacji gdyby grał w kosza i skręcił nogę przed walką . Tak faktycznie tego może nie powinni robić sportowcy . Przy zabiciu się czy skręceniu karku jakie znaczenie ma czy ktoś jest sportowcem , robotnikiem czy adwokatem ??? Tu nie chodzi o zaprzepaszczenie kariery tylko życia .... Co do motocykli każdy musi sam ustalić co dla niego ważne . Ja sam nie jezdze . Miałem lekki wypadek przy nie wielkiej predkosci i nogi połamane . Od tego czasu do motocykli się nie zbliżam ale nikomu nie powiem ze nie powinien .
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 12:48:55
arp tak a jak nikt nie patrzy nekrofilem. Czy nie uważasz ,że nie jest to czas na tego typu żarty? Przecież to chyba jasne ,ze pisząc "pochowałem" robiłem to w przenośni.
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 12:56:22
Powiem tak:Motory lubię tylko oglądać,w pobliżu mojego domu też wielu zginęło,jedni z własnej winy,inni przez przypadek,jeden nawet jechał wolno,kłócił się z kierowcą fury,ten nagle zamarkował że go zepchnie drugi odruchowo lekko odbił w bok i....latarnia,kaplica a wszystko to przy "zabójczej" prędkości 50 km/h. Wiadomo,motory powinny być dla ludzi rozważnych,ale zakazać ich używania to spora przesada,przecież człowiek wiecznie ryzykuje,bokser ryzykuje zdrowie w każdej walce,sportowcy umierają na boiskach,ringach czy na bieżni. Nie mam nic do motocklistów do półki sami sobie robią krzywdę swoimi popisami,niestety jest grupa tak zwanych "dawców nerek",ale na pewno nie wszyscy.
Autor: ArktycznaMalpa
Data: 29-05-2012 12:59:02
Sportowcy juz wiele razy pokazali ze lekarze czasem pierdola glupoty moze wroci do zdrowia
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 13:05:12
Kostroma Nie obchodzi mnie twój wiek jak piszesz bzdury,szczyla poszukaj wśród znajomych nie jestem twoim kolegą. Kazania o dorosłosci zostaw dla dzieci piszesz z dorosłym facetem, nie obchodzi mnie twoja historia.Nie masz argumentów. cyt"Popierdolone motory,jak Boga kocham jak można tak beznadziejnie spędzać czs?" Dla mnie to wpis debila. Nie ma o czym gadać.
Autor: Faraon
Data: 29-05-2012 13:05:29
ArktycznaMalpa Masz racje i można przytoczyć wiele przykładów! Napewno ma silną wole i życze mu szybkiego powrotu żeby stanoł sam na własnych nogach!
Autor: un4given
Data: 29-05-2012 13:08:34
Kurde a tak liczyłem na jego walkę z Alvarez-em, a po ewentualnej wygranej z Money-em :/ Mam nadzieję, że wyjdzie z tego.
Autor: jowisz881
Data: 29-05-2012 13:11:10
JamesBlad "cyt"Popierdolone motory,jak Boga kocham jak można tak beznadziejnie spędzać czs?" Dla mnie to wpis debila. Nie ma o czym gadać. " Ale KOSTROMA pisał, że jego dwóch kumpli zginęło na motocyklach. To nie jest wpis debila, ale raczej człowieka, którego spotkało niemiłe doświadczenie. Nic dziwnego, że ma uraz do tych pojazdów.
Autor: Faraon
Data: 29-05-2012 13:13:21
Nie trzeba daleko szukać! Syn Lecha Wałęsy!
Autor: Faraon
Data: 29-05-2012 13:14:03
Dodam tylko że miał farta jak cholera!
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 13:14:50
jowisz881 Inni to kochają.Jest to dla nich pięknie spędzony czas. A,że on teraz mi pisze swoją historię to mnie to nie interesuje, nie jestem dla niego szczylem chyba,że jest debilem. Dla mnie to koniec dyskusji.
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 13:24:10
Panowie,chyba nie wypada się wyzywać pod tragicznym tematem!!!!!
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 13:32:13
liscthc Masz rację.Ale nie rozumiem komentarzy atakujących motocyklistów, gdzie mamy do czynienia z tragedią jednego z nich prawdopodobnie z winy kierowcy samochodu.Generalizowanie,stereotypy i wrzucanie wszystkich do jednego wora najmądrzejsze nie jest. A "argument" typu "szczyl" źle na mnie działa.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 13:33:44
JamesBlad poszukaj sobie debila wśród kolegów ze szkoły specjalnej do której uczęszczasz jak widzę.Dla mnie narażanioe życia dla zabawy to kretyństwo i zdania nie zmienię!
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 13:37:19
KOSTROMA Jeśli dorosły człowiek tak się spina przed klawiaturą jak ty to dyskusja traci sens.
Autor: keane
Data: 29-05-2012 13:40:16
Miejmy nadzieję, że lekarze się mylą i zwycięży mocna-pozytywna psycha Paula...
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 13:47:47
JamesBlad Ja też zbytnio nie rozumiem wrzucania wszystkich do tego samego wora,ale poniekąd się przyzwyczaiłem,bo jestem z Wawy a z racji zawodu pracuje z ludźmi z całej polski i często słyszę że ludzie z Wawy są tacy czy siacy,a to gówno prawda,nie ważne skąd jesteś,wszędzie są ludzie i anty-ludzie.Tak samo są motocykliści i szaleńcy,podobnie jest z samochodami,ja znałem gościa co zginą bo chciał się przejechać z kumplem nowym Mercem,a że był on dość szybki,a kierowca nieodpowiedzialny skończyło się trzema trupami i jednym paraliżem.Jednak nie sądzę by był to powód do piętnowania kierowców.To nie maszyny zabijają,to ich kierowcy.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 13:47:56
JamesBlad "Jeśli dorosły człowiek tak się spina przed klawiaturą jak ty to dyskusja traci sens"-Heh pewnie nie uwierzysz ale dokładnie takie samo wrażenie odniosłem czytając twoje dzisiejsze wpisy.
Autor: Bobus
Data: 29-05-2012 13:48:12
Szkoda faceta :/ oby mu sie udało, ja osobiście w niego wierze !
Autor: un4given
Data: 29-05-2012 13:53:05
Wielu przekreśliło Williams-a po przegranej z Martinezem. Według mnie on wciąż mógł wiele zdziałać w boksie. Wciąż mógł wiele namieszać. Zwyczajnie nie pasowali mu mańkuci co pokazała porażka z Quintaną, Martinezem, walka z Larą ... Pojedynek z Alvarezem na pewno byłby wspaniałym widowiskiem ... Co tu więcej pisać. Ogromna strata dla boksu i tyle :/
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 13:55:45
Zresztą nigdzie nie atakują motocyklistów bo co tu atakować motor to pojazd słóży do przemieszczania się a jeżdżenie może być dla jednego przyjemne dla drugiego nie.Krytykuję tylko używanie ich do osiągania przyjemności poprzez wyzwalanie ogromnych i niebezpiecznych prędkości.Nigdzie też nie napisałem ,że ludzie ryzykujący swojim życiem dla przyjemności są debilami bardzo często mądzrzy ludzie robią głupie rzeczy co nie oznacza ,że są głupi prawda?
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 13:59:13
liscthc Mądrze to podsumowałeś.Poza tym każda sytuacja jest inna, jeśli Williams faktycznie został zepchnięty z drogi i tragedia jest wynikiem nieodpowiedzialnosci kierującego samochodem to powinni owego kierowce za jaja powiesić.Trzeba uważać na motocyklistów i rowerzystów kierując wiekszym pojazdem nie mozna innych narazać na niebezpieczeństwo.Każdy kij ma dwa końce ale tu jest temat tragedii motocyklisty prawdopodobnie z winy kierowcy auta. Ludzie zawsze piszą,że to wariaci itp. Nie wszyscy, często to oni cierpią z winy innych.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:01:36
un4given Williams miuał wielki potencjał nie był jeszcze stary ani wyniszczony uważam ,że teoretycznie mógł się jeszcze rozwinąć w p[rawdziwego dominatora.Zresztą mam coś takiego ,że jak wszyscy skreślają jakiegoś boksera to od razu zaczynam czuć do niego sympatię więc mogę patrzeć na Williamsa nieobiektywnie.Cóż chyba się już nie przekonamy...
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 14:03:10
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/551933,policjanci-ksieza-motocyklisci-nie-sa-zli-skomentuj,id,t.html Polecam
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:06:08
Nigdy nie uważałem ludzi jeżdzących na motorach za wariatów takimi nazywam tych którzy używają pojazdów niekoniecznie motorów do przekraczania "bezpiecznych prędkości" tylko po to żeby się dobrze zabawić.
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 14:09:25
JamesBlad No właśnie,póki co to nie wiemy czy Paul woglę przekroczył prędkość,a jak tak to o ile,może jechał w ramach rozsądku,w końcu prawie każdy przekracza trochę prędkość,ale to nie robi z nich od razu szaleńców.No ale cóż,naszym społeczeństwem wciąż żądzą stereotypy,smutne ale prawdziwe,łysy w dresie to bandyta,gość z tatoo to recydywa,każdy kto siedzi to wyrzutek i takie tam ironicznie śmieszne pomówienia.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:12:59
VCo do Williamsa to nigdzie nawet nie sugeruję ,że jest winowjcą o tych nieszczęsnych motorach to tylko takie moje pierwsze skojarzenie było.Tak na margiesie jak wygląda statystycznie sprawa tych wypadków czy faktycznie prawdziwy jest stereotyp większej wypadkowości ludzi kieruących tego typu pojazdami?
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 14:14:07
JamesBlad Dobry artykuł,mnie motory nie kręcą,wolę rower,ale trzeba być obiektywnym,to nie ścigacze są przeklęte,to ludzkie zachowania powodują wypadki,nie koniecznie poszkodowanym jest sprawca.
Autor: un4given
Data: 29-05-2012 14:14:12
Wiadomo, że nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, ale umówmy się. Nikt nie kupuję ścigacza lub jakiegoś motocykla o ogromnej pojemności i mocy, żeby jeździć wolno ... Znam gościa, który chwalił się, że leciał yamahą r6 200 km/h w zabudowanym w krótkich spodenkach :x
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 14:18:20
un4given No tak,ale można motoru używać rozsądnie,to samo można powiedzieć o 400 i więcej konnych samochodach.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:19:29
liscthc"Dobry artykuł,mnie motory nie kręcą,wolę rower,ale trzeba być obiektywnym,to nie ścigacze są przeklęte,to ludzkie zachowania powodują wypadki,nie koniecznie poszkodowanym jest sprawca."-Od początku pisałem w tym duchu więc nie rozumiem dlaczego ten dupek tak na mnie naskoczył.
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 14:19:30
liscthc Dokładnie. Artykuł pokazuje rzeczywistość.Tu chodzi tylko o fakty, które są pomijane.Ja nie jeżdżę też motorem, ale jak ktoś lubi i jeździ z głową nie mam nic przeciwko.
Autor: un4given
Data: 29-05-2012 14:21:49
@lisc Można kupić taki motor czy auto i szaleć tylko na odpowiednim do tego torze. Wtedy jest to rozsądne.
Autor: liscthc
Data: 29-05-2012 14:32:25
KOSTROMA W sumie to nie moja sprawa,ale ja też z twoich postów wywnioskowałem(może niesłusznie)wielką niechęć do motorów i motocyklistów.Po za tym uważam was obu za ciekawych userów tej strony którzy piszą z sensem więc tym bardziej nie rozumiem takich słownych przepychanek netowych.Czasem nerwy ponoszą,ale czy to warte świeczki. JamesBlad Jak to się mówi:Wszystko jest dla ludzi,wszystko w granicach rozsądku. un4given Wiadomo,ale nierozsądny człowiek nawet z FSO 1500 może uczynić narzędzie zbrodni.Nierozsądny kierowca w Tirze to też złowroga kombinacja,na to raczej nie ma reguły.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:39:01
liscthc być może nieprecyzyjnie się wyraziłem nie mam nic do motocyklistów a tym bardziej motorów:)Za głupotę uważam igranie z prędkością i niebezpieczeństwem w celu jak to napisał dżejmsblant doświadczenia adrenaliny i wolności.
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 14:39:32
KOSTROMA Weź coś na uspokojenie, zgrywanie kozaka zza monitora nic ci nie da,zachowujesz się jak dzieciak. Dupek, szczyl, człowieku szkoda to komentować. Co ty sobą reprezentujesz.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:47:16
JamesBlad nie zgrywam kozaka bo nim nie jestem w życiu więc nie będę go udawał na forum.Wypominasz szczyla i dupka pytasz mnie co sobą reprezentuję a sam pierwszy zwruciłeś się do mnie per debil.Jak Boga kocham nie dostrzegasz tutaj zakłamania w swojej próbie przedstawienia mnie w jak najgorszym świewtle?Przecież ja tylko kontynuuję dyskusje w duchu jakim ty ją zaczołeś nazywqając mnie debilem.Rozumiem ,że nie jestem jakimś wybitnym intelektualistą ale czy swoją obecnością na tym forum naprawdę zasłóżyłem sobie na ten epitet?
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 14:50:43
JamesBlad "Co ty sobą reprezentujesz."-Ech normalnie wygląda na to ,że nic sobą nie reprezentuję jestem dnem dna czy tak?
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 14:52:14
Kostroma kłamiesz Autor komentarza: JamesBlad Data: 29-05-2012 02:25:18 O czym ty człowieku gadasz ludzie to kochają, kochają adrenainę,wolność,co tu wyjaśniać? Czyjeś zamiłowania? Idź spać nie ćpaj To jest mój komentarz jak cpasz to sorry bez urazy:) To jest twój: Może trochę kultury jak się do mnie zwracasz młody człowieku chciałbyś ,żeby jakiś szczyl odzywał się tak do twojego ojca? Co do tego ,że ludzie kochają adrenalinę to nie musisz mi mówić ale wyzwalanie jej w tak ekstremalny sposób jak szybka jazda na ścigaczu to czysta głupota narażanie wartościowego życia i zdrowia.Pochowałem już dwóch zajebistych kumpli ,którzy stracili życie zabawiając się z "szybkością" więc zdania nie zmienie a to co napisałeś o wolności to jeden z największych banałów jakie w życiu słyszałem.Zresztą może jak dorośniesz i będziesz miał dzieci zrozumiesz o czym piszę. Także nie kłam, dalsza dyskusja nie ma sensu.Na szczyla odpowiedziałem ci debilem to tyle.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 15:09:24
JamesBlad Acha no to sorry gdzieś w głowie ułożone miałem ,że debil padło wcześniej ale było to odpowiedzią na ten zaczepny komentarz ze ćpaniem a póżniej wszystko mi się pomieszało co nie zmienia faktu ,że moje póżniejsze zachowanie było tylko odpowiedzią na twój atak.Pisząc o "beznadziejnym sposobie na spędzanie czasu "-miałem właśnie na myśli głupie ryzykowanie życia dla zabawy chociaż może zupełnie nieprecyzyjnie się wyraziłem.Doskonale zdajesz sobie sprawę ,ze odpowiedziałem tylko na zaczepkę a to ,że pomyliłem debila z aluzją do ćpania to nie zmienia faktu ,że była to z twojej strony zaczepka więc nie rób tutaj ze mnie jakiegos wstrętnego kłamcy bo jako pierwszy rzuciłeś kamień w moją stronę.
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 15:16:19
KOSTROMA Dajmy już spokój ok? Nie ma co się przepychać jeszcze nikomu takie coś nic nie dało.Ja nic do ciebie nie mam.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 15:23:52
Skoro tak to ok nie jestem typem zawziętego chama tylko się bronię w momencie gdy czuję się atakowany.Myślę ,że doszło do nieporozumienia spowodowanego tym ,że nieprecyzyjnie wyraziłem swoje myśli a ty zbyt pochopnie mnie oceniłeś.Nic do ciebie nie mam PEACE:)
Autor: WojciehMKB
Data: 29-05-2012 15:31:19
Hmmm ja tez juz nigdy nie bd mogl wrocic do boksu, do boksu ani zadnego innego sportu. Mam bardzo chory kregoslup i nie ma na to szans. Wspolczuje Williams'owi bo sam doskonale wiem co to znaczy kochac ten sport a nie moc do niego wrocic. A Wy wszyscy pieprzycie glupoty. Nie tylko jezdzac jakims motorem lub czyms innym mozna doprowadzic sie do takiego stanu w jakim jest Williams. Ja nie jezdzilem ani motorem, ani samochodem i mam kregoslup ktory 80-cio letniego dziadka.
Autor: KOSTROMA
Data: 29-05-2012 15:35:49
WojciehMKB bardzo ci wsółczuję mam podobny problem kiedyś kochałem boks i nieżle napierdalałem a teraz przez cholerną chorobę stawów na którą nie mam żadnego wpływu jestem słabszy od podrzędnego menela.
Autor: LegiaPany
Data: 29-05-2012 15:43:11
strasznie szkoda :(
Autor: JamesBlad
Data: 29-05-2012 15:43:16
KOSTROMA Całkiem inaczej :)
Autor: Lukasz1991
Data: 29-05-2012 15:50:16
Problemy z głową u Edwina Valero też były zapoczątkowane wypadkiem motocyklowym. Zęby nie wywoływać znów wojny - nie piszę tego jako przeciwnik motocykli, sam uważam że wszystko dla ludzi i znam takich dla których jest to niemal filozofia życia, ot taka ciekawostka.
Autor: WojciehMKB
Data: 29-05-2012 16:23:55
Kostromo Ja tez dosc dobrze boksowalem. Ty chociaz trenujesz i jestes gorszy od jakichs tam meneli, ja trenowac juz nigdy nie bd mogl i uwierz mi ze bardzo bym chcial byc AZ gorszy od meneli
Autor: Ghostbuster
Data: 29-05-2012 16:37:02
szkoda mi chłopaka, był bardzo dobrym bokserem, chociaż ostatnio jakby na równi pochyłej, mógł nam dać jeszcze wiele ciekawych walk. mam nadzieję, że pesymistyczne prognozy lekarzy nie staną się prawdą.
Autor: MatMaister90
Data: 29-05-2012 17:48:17
Że do boksu nie wróci to już wiadomo. Cudem będzie jeśli uda mu się chodzić. Bardzo mu życzę tego.
Autor: wojkal
Data: 29-05-2012 18:26:58
Oby ten chłopak dobrze zniósł to psychicznie,mimo wszystko straszna tragedia dla czynnego sportowca.Niech zdarzy się cud i P.Williams stanie na własnych nogach.
Autor: Shinobi
Data: 29-05-2012 18:33:13
Autor komentarza: bagheera Data: 29-05-2012 12:38:12 Autor komentarza: Shinobi Data: 29-05-2012 10:40:52 Sportowcy na pewnym etapie kariery, nie powinni ryzykować bawiąc się w motocyklistów Sportowcy na pewnym etapie nie powinni ryzykować ??? O czym to mówisz . Takie teksty to pasują do sytuacji gdyby grał w kosza i skręcił nogę przed walką . Tak faktycznie tego może nie powinni robić sportowcy . Przy zabiciu się czy skręceniu karku jakie znaczenie ma czy ktoś jest sportowcem , robotnikiem czy adwokatem ??? Tu nie chodzi o zaprzepaszczenie kariery tylko życia .... Co do motocykli każdy musi sam ustalić co dla niego ważne . Ja sam nie jezdze . Miałem lekki wypadek przy nie wielkiej predkosci i nogi połamane . Od tego czasu do motocykli się nie zbliżam ale nikomu nie powiem ze nie powinien . Bagheera nie przesadzaj, świat nie jest czarno-biały, ma też inne kolory, czytając-analizując mój komentarz zagalopowałeś się trochę w interpretacji. Moim zdaniem nie każda przejażdżka motorem równa się śmierć ,bo idąc tym „torem” myślenia powstaje przekłamanie rzeczywistości… równie dobrze można napisać (powołując się na podany przez ciebie przykład) grając w kosza można ulec nieszczęśliwemu wypadkowi i umrzeć, co nie jest takie nierealne np. przy nieudanym skoku „wsadzie” do kosza i potencjalnym urazie głowy. Mój post nie odnosił się do tematu „życia i śmierci”, ale do bezmyślnego ryzyka, które podejmują niektórzy sportowcy, Williams przecież nie zginął lecz doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz zaprzepaścił karierę sportowa. Myślę , że sportowcy w pewnym etapie kariery i na pewnym poziomie sportowym, nie powinni dodatkowo ryzykować jeżdżąc motorem, na nartach czy chociażby hulajnodze. Ponieważ wiąże się to z ryzykiem kontuzji oraz potencjalnym końcem kariery. Nie rozumiem, po co sportowcowi specjalizującemu się w danej dyscyplinie dodatkowe atrakcje i bodźce adrenalino-pędne, jak przykładowa jazda motorem? Sądzę, że należy w całości poświęcać się dyscyplinie w której odnosi się sukces. Motory, relaks i inne sporty należy zostawić do emerytury, dlatego przytoczyłem przykład polskich judoków: Tomasza Kowalskiego i Tomasza Adamca, którzy przez niepotrzebne ryzyko stracili szanse na igrzyska i medal olimpijski. Co do umierania to masz rację, śmierć to śmierć, nieważne czy jest się sportowcem, bokserem , wójtem czy plebanem. Rodzaj śmierci też się nie liczy, zginąć można na przykładowym motorze, jak również siedząc przed telewizorem i dławiąc się orzeszkiem, ale jak pisałem wcześniej nie jest to tematem dyskusji tego artykułu… no chyba, że się pomyliłeś i chodzi Ci o śmierć Johnnego Tapii?. Natomiast co do jazdy motorem to sam nie jeżdżę, ale mam nieprzyjemność zbierania rannych motocyklistów z ulicy. Daleki jestem od piętnowania ludzi, dla których motor to pasja. Teoretycznie zginąć można także w samochodzie, liczy się zimna głowa kierowcy a nie pojazd jakim się jeździ, myślę, że taki sam odsetek „ szaleńców” jeździ samochodami co motocyklami. pozdrawiam
Autor: ShaneMosley150
Data: 29-05-2012 18:57:49
Jakis czas temu zginal znajomy ze szkoly na motorze a jego kompan jest w spiaczce... http://www.stowarzyszeniewis.za.pl/images/photoalbum/plakat_adrian_t2.jpg
Autor: adekw
Data: 29-05-2012 21:47:30
Za jego 1 walkę z Martinezem mam do niego ogromny szacunek, mistrz i świetny pięściarz, szkoda, że w pełni nie wykorzystał swojego potencjału. Wszystkiego dobrego Paul
Autor: ElTerrible
Data: 29-05-2012 21:49:08
Trzymaj się Paul! Wcześniej młody Dirrel, a teraz Williams:( Bardzo przykre. Wypadki na motocyklach od razu przypominają mi o Diego "Chico" Corralesie.
Autor: canuck
Data: 30-05-2012 03:42:28
Nigdy nie byl moim faworytem, ale to nie jest boks, czy ring, tylko zycie. Zycie oraz zdrowie jest czasami takie bardzo kruche. Zdaza sie jeden moment i jest po wszystkim. Powodzenia, oraz trzymaj sie chlopie!