Freddie Roach nie krył obaw przed obozem przygotowawczym do walki z Timothym Bradleyem (28-0, 12 KO). Słynny szkoleniowiec nie wiedział, jak nawrócony Manny Pacquiao (54-3-2, 38 KO) zachowa się, gdy rozpoczną się sparingi i wymagać się będzie od niego agresji, której od dawna nie widzieliśmy.
- Manny radzi sobie naprawdę nieźle. Bałem się, że za bardzo zmiękł, ale dziś naprawdę dał mi popalić na tarczy. Jest mocny. Sparing partnerzy zaczynają poważnie obrywać. Jego koncentracja jest bez zarzutu - chwali "Pacmana" Roach.
Do niedawna nikt nie dawał Bradleyowi szans na pokonanie Filipińczyka, ale w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej głosów, że Amerykanin może sprawić niespodziankę.
- Timothy jest na mnie zły, bo czasem gadam trochę za dużo, ale prawda jest taka, że to mocny i twardy rywal. Pomimo tego nadal twierdzę, że jest stworzony dla Manny'ego i przegra z kretesem - kończy Roach.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kafel
Data: 28-05-2012 20:59:21
bla bla bla, Bradley dostanie pogrom i tyle z tego że manny nie chce ranić ludzi
Autor: ChampMike
Data: 28-05-2012 21:28:35
raczej normalne że się wypala powoli. Mimo to Floyd też nie jest pierwszej młodości. Juz pare lat wstecz miał problemy z ODLH gdzie Draw się należał spokojnie.Co do walki Pacman przez Ko.
Autor: WISDOMlukas
Data: 28-05-2012 21:35:50
A co ma robic??
Autor: ArktycznaMalpa
Data: 28-05-2012 22:00:36
A co ma mowic,zawsze tak musza gadac wedlug mnie jak pacquiao ciagle pieprzacy o jakiejs bibli i glupotach,nie trenujacy na 100% podczas gdy bradley zapierdala jak szlony wygra wyraznie to walke to to bedzie cud
Autor: Jabba
Data: 28-05-2012 22:16:13
Remis Floyda z Oscarem to jakiś kosmos... absolutnie nie należał się i Floyd wygrał zasłużenie - był niesamowicie precyzyjny i efektywny. Inna sprawa jest taka, że Oscar-prime według mnie wygrałby nawet z najlepszym Mayweatherem. To jednak tylko teoretyzowanie ( czyli takie ecie pecie gawędzenie ) A co do Roacha, to czasem mam wrażenie że ten człowiek ( podobnie jak R.Mayweather ) ma jakieś urojenia, albo przynajmniej poważne zaniki pamięci...
Autor: Fryto666
Data: 28-05-2012 22:22:22
Przecież Pacquiao trenuje na 100%. Ludzie co wy macie z głowami? To, że On czyta biblie to znaczy, że automatycznie nic nie robi na treningach?