TRINIDAD: COTTO NIE MOŻE DAĆ MU SWOBODY

Dodano: 3 maja 2012 08:29
TRINIDAD: COTTO NIE MOŻE DAĆ MU SWOBODY
Redakcja, RingTV
Obraz własny

Felix Trinidad, legendarny portorykański mistrz trzech kategorii, który od kilku lat znajduje się na sportowej emeryturze, uważa, że Miguel Cotto (37-2, 30 KO) ma szansę pokonać Floyda Mayweathera (42-0, 26 KO), jeśli przez całą walkę nie amerykańskiemu wirtuozowi defensywy ani chwili oddechu.

- Powinien zmusić go do wymiany ciosów i w każdej rundzie być tuż przy nim, tak jak potrafią walczyć wszyscy Portorykańczycy. Miguel musi dać z siebie wszystko i iść na całość. W każdym starciu odrobinę osłabiać rywala - radzi 39-letni "Tito".

- Cotto ma przed sobą bardzo trudne zadanie. Jego rywal jest zawsze znakomicie przygotowany, inteligentny w ringu, nie przyjmuje zbyt wielu ciosów i ciężko go namierzyć. Tę walkę można wygrać, ale nie będzie łatwo - dodaje pogromca Whitakera, Camacho, Joppy'ego, Campasa, Mayorgi, Vargasa i Carra oraz pierwszy człowiek, który (zdaniem wielu niesłusznie) pierwszy pokonał Oscara De La Hoyę.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 03-05-2012 10:07:52
Sądzę dokładnie tak samo, jak Trinidad. Jedyny sposób na zwycięstwo nad Floydem (co prawda grożący porażką przed czasem) to atak non stop i zmuszanie go do wymiany w półdystansie. Jeżeli Cotto zdecyduje się na taki swarmerski styl walki (zazwyczaj boksuje zupełnie inaczej), to oczywiście musi liczyć się z tym, że będzie bardzo dużo inkasował. Ma jednak nad Floydem niewielką przewagę siły fizycznej i konsekwentnie bite ciosy na korpus powinny zrobić swoje, czyli doprowadzić do zajechania rywala i zwycięstwa Cotto przed czasem w końcowych rundach. W walce na dystans Cotto może w najlepszym razie przegrać w ładnym stylu, bo techniką i szybkością nie dorównuje swojemu przeciwnikowi.
Autor: Drago
Data: 03-05-2012 10:44:41
Powiem szczerze, że nie wierzę w wygraną Cotto. Myślę że przeciwnik będzie dla niego nieuchwytny. Przewaga szybkości i pracy nóg będzie tu miała decydujące znaczenie. Oczywiście niespodzianki w boksie zawsze są mile widziane :)
Autor: wojkal
Data: 03-05-2012 12:09:05
Cotto z Floydem na pewno nie wygra jak będzie próbował bokserskich szachów z takim przeciwnikiem jak Maywether.Trynidad kombinuje dobrze,presja od samego początku i przyspieszenia Cotto w półdystansie i serie na korpus.Pytanie jest takie czy Floyd nie będzie przyspieszał bardziej;-)?.Tak poważnie to Miguel musi dać z siebie wszystko co najlepsze,żeby walka była widowiskowa,na co liczę w sobotę!
Autor: Bimbo
Data: 03-05-2012 20:28:04
Floyda Mayweathera (42-0, 26 KO), jeśli przez całą walkę nie amerykańskiemu wirtuozowi defensywy ani chwili oddechu. Poprawcie to... a co do walki , Floyd wysoko na pkt ...lub k.o 8-10 rundy.
Kalendarz imprez