PRZEMYSŁAW OPALACH WRACA DO DOMU
W związku ze zmianami w kontrakcie, umowa dotycząca współpracy Przemysława Opalacha (9-1, 8 KO) z grupą Nedals Promotions swój finał znajdzie w sądzie.Opalach pragnie podziękować Mariuszowi Kołodziejowi za udzieloną mu pomoc i możliwość skorzystania z fachowego zaplecza w Global Boxing oraz przeprosić wszystkich Polonijnych kibiców za odwołanie swojego występu na gali w Atlantic City, która odbędzie się w najbliższy piątek, 27 kwietnia.- Po powrocie do Polski, kiedy będę już pewny, że nic nie łączy mnie prawnie i kontrakt zostanie rozwiązany, z wielką chęcią opowiem co leżało mi na sercu, jak wielkie były obietnice i co spotkało mnie na miejscu - powiedział pięściarz z Olsztyna. W kontekście tej wypowiedzi przypominamy ostatnią przegraną walkę Przemka, która odbyła się w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Opalach wygrywał bowiem pojedynek minimum dwoma punktami a w najgorszym wypadku tylko remisował, a mimo to uznano go za przegranego. Porażka zepchnęła naszego zawodnika z pozycji dobrze zapowiadających się w swojej wadze zawodników, sklasyfikowanych w pierwszej setce światowego rankingu, a podbudowała aż o 700 pozycji rekord Eberto Mediny (6-7-1, 1 KO).

Marcin Filipowski
'Bubel' będąc dziennikarzem radiowym, współpracującym z polonijnymi rozgłośniami w USA, prowadził regularne wywiady dla naszego portalu. Relacjonował gale z udziałem Tomasza Adamka, Pawła Wolaka, Przemka Majewskiego i innych polonijnych pięściarzy ze Stanów. Autor wywiadów, felietonów oraz wielu informacji własnych. Dziennikarz Polskiego Radia Nowy Jork.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!