BUTE: NIE CELUJĘ W NOKAUT, ALE...

Dodano: 24 kwietnia 2012 15:43
BUTE: NIE CELUJĘ W NOKAUT, ALE...
Piotr Jagiełło, fightnews.com
Obraz własny

Odwagą wykazał się Lucian Bute (30-0, 24 KO), który zrezygnował z występów na własnym podwórku i zdecydował się na walkę z Carlem Frochem (28-2, 20 KO) w rodzinnych stronach Brytyjczyka. Rumun kolejną obronę tytułu IBF w kategorii super średniej stoczy 26 maja i zapewnia pełną gotowość. 32-letni mańkut trenuje już od siedmiu tygodni.

- Zgodziłem się walczyć w domu Frocha. Pokazałem światu, że mogę boksować w każdym miejscu na kuli ziemskiej. Oczekuję trudnego pojedynku. Trenuję niezwykle ciężko, by być przygotowanym mentalnie i fizycznie. To będzie dla mnie niewiarygodne doświadczenie! – opowiada podekscytowany "Le Tombeur".

- Obóz przygotowawczy rozpocząłem siedem tygodni temu, pozostało jeszcze pięć tygodni. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Pierwsze sparingi są już za mną, mam niezłych sparingpartnerów – dokończył mieszkający w Kanadzie bokser.

Bute doskonale zdaje sobie sprawę z temperamentu kibiców brytyjskich, którzy potrafią wkładać całe serce w dopingowanie swojego faworyta. Mistrz nie chce zapowiadać nokautu, choć po cichu liczy na imponujący finisz. 

- 26 maja będę musiał zmierzyć się nie tylko z Frochem, ale również z energetyczną atmosferą hali w Nottingham. Mój cel jest jasny – chcę wygrać i pozostać mistrzem świata. Nie mierzę w nokaut, ale jeśli tylko nadarzy się okazja, to wchodzę w to! Nokaut byłby wspaniałym zwieńczeniem tej walki – słusznie dostrzega kanadyjsko-rumuński idol. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: cop
Data: 24-04-2012 15:51:13
Jak juz wspomnialem wczesniej, zwyciestwo nad Frochem poprzez nokaut, udowodniloby iz Lucian Bute jest numerem jeden w dywizji. Froch to twardziel a do tego ma fantastyczna dziewczyne, wiec zwyciestwo w Nottingham nie bedzie dla Bute latwe do osiagniecia.
Autor: cop
Data: 24-04-2012 15:52:48
Swoja droga, bokser.org powinien zorganizowac wyjazd do Nottingham dla Laury. Byloby fajnie przeczytac wywiad redaktorki portalu z Lucianem zrobiony tuz po walce...
Autor: zniszcze
Data: 24-04-2012 16:28:51
A wie ktoś może co się dzieje z Albertem Rybackim ? Trenuje , ma jakis biznes? :D
Autor: Kastanov
Data: 24-04-2012 17:54:53
@cop co ty się znasz na boksie nr.1 bez wątpienia jest Ward w super midlleweight
Autor: cop
Data: 24-04-2012 19:17:25
"Kastanov Data: 24-04-2012 17:54:53 @cop co ty się znasz na boksie nr.1 bez wątpienia jest Ward w super midlleweight" Nie znam sie na tym boksie, ale zgadzam sie iz w chwili obecnej moj imiennik jest numerem jeden.
Autor: Kastanov
Data: 24-04-2012 19:26:21
@up to dobrze ponieważ Ward może nie jest ekscytujący ale dzięki swojej szybkości i sprytowi pokona każdego i wątpię że Bute mógłby go pokonać
Autor: cop
Data: 24-04-2012 19:39:56
"Kastanov Data: 24-04-2012 19:26:21 @up to dobrze ponieważ Ward może nie jest ekscytujący ale dzięki swojej szybkości i sprytowi pokona każdego i wątpię że Bute mógłby go pokonać " Andre Ward to taki nowy Bernard Hopkins, ktory wraz z wiekiem bedzie coraz trudniejszy do pokonania...lol... Niewatpliwie po "Super Six" Ward zostal bezsprzecznym liderem dywizji, aczkolwiek zaznaczylem iz w sytuacji kiedy Lucian Bute pokona Frocha poprzez nokaut i to w Nottingham, bedzie to dla mnie sygnal, iz Bute zdobyl pozycje #1. Nie znaczy to oczywiscie, ze w bezposrednim pojedynku pomiedzy Kanadyjskim Rumunem a Amerykaninem wynik bedzie na korzysc tego pierwszego. Styl kreuje walke... Mowilem oczywiscie o moim wlasnym rankingu w tej dywizji.
Autor: Kastanov
Data: 24-04-2012 19:47:48
Dokładnie ale z kim wygrał Bute??????????????? a, porównać z kim Ward od razu widać kto jest nr.1 Bute:Johnson który ma 45 lat?? jedyne nazwisko to Andrade może jeszcze Miranda ale to bez porównania przy Wardzie ,czyli Froch,Kessler,Abraham
Autor: cop
Data: 24-04-2012 20:18:25
"Kastanov Data: 24-04-2012 19:47:48 Dokładnie ale z kim wygrał Bute??????????????? a, porównać z kim Ward od razu widać kto jest nr.1 Bute:Johnson który ma 45 lat?? jedyne nazwisko to Andrade może jeszcze Miranda ale to bez porównania przy Wardzie ,czyli Froch,Kessler,Abraham" Masz racje. Ward ma w swoim rekordzie znaczniejsze nazwiska i zwyciestwo w "Super Six" wiec jest #1. Pamietam jednak dokladnie, ze jego walka z Frochem nie dostarczyla zbyt wiele emocji i zwyciestwo, aczkolwiek zasluzone, bylo niezbyt spektakularne. Dlatego tez napisalem, ze w przypadku pokonania przez nokaut Carla Frocha w jego Nottingham, Bute zdobedzie u mnie bardzo duzy plus i bedzi na mojej subiektywnej liscie liderem. Oczywiscie takie porownania nigdy nie odzwierciedlaja realnego obrazu wartosci piesciarzy, ale sa idykacja pewnego trendu, ktory ma u mnie znaczenie.
Autor: IsaacBromberg
Data: 24-04-2012 23:09:51
Mi się strasznie styl Warda nie podoba, w moich oczach froch w ich walce był zdziwiony metodami jakimi dąży Ward do zwtcięstwa, nie miało to nic wspólnego z szlachetną szermierką na pięści. Ciągle widziałem celowe dążenie do klinczu, aby wybić Frocha z rytmu i zadać cios wychodząc z klinczu, celowe przepychanie. Widziałem też takie triki jak przytrzymanie głowy Frocha, co go znowu wybija z rytmu, może się spodziewa nawet reakcji sędziego, puszczenie głowy Frocha i od razu cios, bez faulu oczywiście. Pamiętam że tego rodzaju zagrania rzucały mi się w oczy i strasznie mnie denerwowały. Porównując do Hopkinsa to jednak lisie sztuczki Warda są strasznie łopatologiczne i mało finezyjne. Nie mogę go oglądać, a szczególnie z tak czysto walczącym gościem jak Froch.
Autor: milan1899
Data: 25-04-2012 17:28:22
Bute juz zaśłużył na szacunek bo w końcu wychodzi do kogoś ze scisłej czołówki , Rumun jest tak naprawde juz zawdonikiem LHW , dlatego przed Froachem cięzkie zadanie pojedynek wbrew opini wielu bez wielkiego faworyta , Rumun ma talent ale nie potwierdziny w wielkich bojach Froach natomiast w ostatnim czasie nie mial slabych rywali i slabych walk , stawiam na przekór na kilupunktowe zwyciestwo Anglika
Kalendarz imprez