Dokładnie 10 lat temu, 20 kwietnia 2002 roku jeden z najsłynniejszych polskich pięściarzy, reprezentujący także przez dużą część swojej kariery Niemcy, mistrz świata WBO wagi półciężkiej Dariusz Michalczewski stoczył swoją jedyną zawodową walkę w Polsce, w rodzinnym Gdańsku. Na ringu w hali "Stoczniowca" stanął do dwudziestej obrony mistrzowskiego tytułu, przeciwko przeciętnemu amerykańskiemu pięściarzowi Joey'owi DeGrandisowi. Walka bez historii, gdyż rywal "Tygrysa" padł już w drugiej rundzie, ale jej znaczenie dla rozwoju boksu zawodowego w Polsce było nie do przecenienia. Oto po raz pierwszy byliśmy świadkami pojedynku polskiego pięściarza o mistrzowski tytuł w naszym kraju. DeGrandis był przypadkowym rywalem, chodziło jednak o samo wydarzenie, występ Michalczewskiego przed polską publicznością w rodzinnym mieście, w dodatku pod polską flagą, gdy wreszcie grano mu polski hymn. W dodatku na horyzoncie widniała już rewanżowa prestiżowa potyczka z Richardem Hallem, więc nie było szans na to, by zobaczyć Michalczewskiego w Gdańsku z kimś znaczącym. W historii polskiego boksu to wydarzenie zapisało się jednak właśnie ze względu na swój precedensowy charakter, a my przypominamy je z okazji okrągłej rocznicy.
Udostępnij:
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Jak usłyszałem Szpakowskiego myślałem, że to jednak piłka kopana! :D
Autor: GoodStance
Data: 20-04-2012 07:44:31
TO BYŁA K...A SUPERR FARSA I KOMEDIA. WIĘKSZGO OGÓRKA TO JUŻ SOBIE NASZ ZUPA CZEMPION NIE MÓGŁ ZNALESC. Naprawdę na gale do P. Wasilewskiego Nasz super czempion to miał dopiero prowadzoną karierę. Oglądałem wiekszość Z jego walk ze szególnym naciskiem na ty pojedynczych klasowych zawodników z którymi walczyl- czyli tymi którzy mieli jakies nazwiska w stanach czyli hill i hall. W jednej walce z hillem wygrał reszte walk to pojedynki co najwyżej wyrownane. No ale od czego jest sędziowanie gospodarskie:) Reszta to już pochód statystów. Powyższa "walka" jest tego wręcz rażącym przykładem. Naprawdę wystarczy ten chłam obejrzeć by utwiedzić sie w przekonaniu co to za była za obrona pasa. MISTRZ WBO BUAHAHAHAH . Taki mistrz jak Cleverly.
Autor: GoodStance
Data: 20-04-2012 07:48:50
powyzj miało być że na gale wasilewskiego wielokrotnie lepsi przyjezdzaja.
Autor: kuba2
Data: 20-04-2012 09:05:30
Niestety ale trzeba się zgodzić z GoodStance. Ta walka dobrze obrazuje, że Michalczewski przez większość kariery był jednak papierowym mistrzem któremu dobierano wyjątkowo słabych rywali. Najlepszym przeciwnikiem z jakim sie Dariusz mierzył był chyba Tiozzo, ewentualnie Virgil Hill chociaż Amerykanin wówczas bardzo już zbijał.
Autor: rogal
Data: 20-04-2012 09:37:40
Byłem tam. Wtedy było to nieopisane przeżycie, jak huknął "eye of the tiger" kiedy Michalczewski wychodził na ring. I ta godzinna przerwa, jak badali anonim o podłożonej bombie, której nie było. I była świetna walka Michaela Trabanta o EBU, i można było zobaczyć w tłumie popularnego wtedy Axela Shultza. Ale było :) pozdrawiam
Autor: Deter
Data: 20-04-2012 09:46:29
No fakt, przeciwnik nie najwyższych lotów :) PS Joeyowi, a nie Joey'owi :) Zamiłowanie do apostrofów w polskim Internecie ogromne. Tak samo jak stawianie kropek po PS :)
Autor: szansepromotions
Data: 20-04-2012 10:25:14
@Goddstance @kuba2 To patrzę ,bardzo dużo wiecie o karierze Tigera . Przeciwników klasowych(takich którzy w momencie walki z Michalczewskim znajdowali się w rankingu "The Ring") których pokonał Darek jest sporo : Hall 2x , Hill, Griffin , Rocchigiani 2x, bilans : 6 zwycięstw Przeciwnicy Tomka Adamka który był chwalony kiedyś za dobór przeciwników : Dawson ,Cunningham ,Kliczko ,bilans: 2 przegrane , 1 wygrana. A walka z Tiozzo była po wypaleniu , to jakby mówić o klasie Tysona po walkach z Williams'em i McBride'em
Autor: gemba
Data: 20-04-2012 10:28:14
najlepszy polski piesciarz obok stanleya ketchela a co do komentarza goodstance to nie wspominajmy jakich kalafiorow bije adamek w hw nie liczc arreoli i dostal szanse o pas.wiec nie krytykujmy!
Autor: Ygnac
Data: 20-04-2012 10:38:36
Z tego co wiem, Michalczewski chciał walczyć z RJ, ale nie było pieniędzy, aby zadowolić Roya. Nie oceniam tu szans Michalczewskiego, lecz stwierdzam fakt. Natomiast krytykowanie Adamka za dwie przegrane w karierze walki, z czego jedna z zupełnie nieosiągalnym dla wszystkich przeciwnikiem, to zwykła nieuczciwość.
Autor: MatMaister90
Data: 20-04-2012 13:49:09
Ja nigdy Michalczewskiego nie gloryfikowałem w swojej głowie. Po pierwsze praktycznie całą karierę przeboksował pod niemiecką flagą, a po drugie nigdy nie stoczył walki na szczycie. Bezpieczne prowadzenie za rączkę i przez prawie 10 lat obrona pasa z ogórami, często gęsto w przeciętnym stylu. Głównie skupił się na biciu rekordu Marciano, co i tak mu się nie udało. Jarali się nim tylko niemcy, którzy jarają się wszystkim. Gdyby doszło do tak oczekiwanej walki RJJ prime vs Michalczewski prime, to pewnie Roy i tak by go ośmieszył, ale nikt by nie zarzucił Tygrysowi, że nie walczył z najlepszymi.
Autor: rogal
Data: 20-04-2012 14:20:33
Michalczewski to pięściarz legendarny, prawdziwy twardziel, wojownik ringowy. Nie wiem jak można nie doceniać jego umiejętności. Dla mnie jeden z największych w historii tej wagi. pozdrawiam
Autor: gemba
Data: 20-04-2012 14:38:05
popieram michalczewski to piesciarz legendarny pas mial prawie 10lat i nie gadanie ze byl prowadzony za raczke to jest smieszne wygrywal z dobrymi piesciarzami np barber thadzi mark price gryffin hall hill rochigianni harmon mike peak.jako pierwszy z polakow zunifikowal pasy w polciezkiej wbo wba ibf potem w cruiser wbo.a co do walki z rjj to nie wiadomo jak by bylo .trener roya alton markerson pytany dlaczego nie walczyl z tigerem odpowiedzial ze michalczewski wazyl za duzo.a po drugie roy mu nic o michalczewskim nie mowil.tak ze sprzeczal bym sie kto tu kogo unikal.michalczewski obok joe louisa i holmesa mial najlepszy lewy prosty.najbardziej utytulowany poski bokser w historii.a jesli chodzi o pobicie rekordu marciano to byla totalna brednia bo rekord marciano to byl rekord tylko w wadze ciezkiej dla niedoinformowanych!
Autor: lutonadam
Data: 20-04-2012 15:27:43
Dariusz Michalczewski to Super Polski Zawodowy Bokser który "włożył" olbrzymi wkład w rozwój zawodowego pięściarstwa w Polsce i nie tylko.Uwagi tych którzy zarzucają mu że nie jest lub nie był Polakiem itp. są głupie i świadczą o b.małej znajomości tematu pt. BOKS
Autor: piotr
Data: 20-04-2012 16:10:05
Adamek walczył z nr 1 dywizji Cunninghamem. Przegrał z czołowymi Dawsonem i Vitem. Darius Tiger nie walczył nigdy z RJJ. Nie podjął ryzyka. Przegrał z średniakami.
Autor: WARIATKRK
Data: 20-04-2012 17:40:44
Tiger zawsze w niemczech miał sędziów po swojej stronie poza tym obijał bumów pod parasolem ochronnym był przez większość kariery.
Autor: szansepromotions
Data: 20-04-2012 18:10:52
RJJ też nigdy nie wyjechał ze Stanów podczas swojego prime . Uwierzcie mi , te same zarzuty co w Polsce do Michalczewskiego mieli Jankesi do Roya (dopiero po walce z Ruizem przyznali mu wielkość ). Poza tym wiadomo ,że bardziej widowiskowy bokser będzie dla całego forum hiper-faworytem , ale przypominam ,że Naseem Hamed też miał być niezniszczalny .
Autor: piotr
Data: 20-04-2012 18:19:41
Różnica miedzy Adamkiem a Dariusem Tigerem jest taka, że Adamek walczył w ABSOLUTNIE topowymi przeciwnikami w 3 kategoriach wagowych. Darius nigdy nie walczył z nr 1. Może RJJ tez jest winien? Kto wie może bał się niemieckich sędziów. Ale fakty są jasne darius nie walczył z RJJ a przegrał z średniakami i zakończył po tym karierę.
Autor: Ernesto
Data: 20-04-2012 20:33:20
To nie byli średniacy. Ale najlepiej najeżdżać na swoich. Chyba skończę czytać komentarze na tej stronie.
Autor: kuba2
Data: 20-04-2012 23:36:45
Panowie spokojnie. Nikt nie odmawia Darkowi klasy bo ja posiadał. Po prostu zbyt często w jego karierze ilość przekłądała sienad jakość a De Grandis byłtego najlepszym dowodem. To wszystko. Znam bardzo dobrze karierę Darka i jego rywali. Praktycznie każda walka z klasowym rywalem : Thadzi, Griffin, Hill ( mały ring), Hall, itd była kontrowersyjna. Trudny do wyjaśnienia jest np przypadek Rocchigianiego - fartowna wygrana w 96 roku i rewanż w 2000 dopiero po odwyku i długiej przerwie Niemca. Parę kwaitków też by sieznalazło, np bywało że rywale Darka w walkach o tytuł musieli walczyć na obcej licencji gdyż własny kraj uważał że są za słabi aby-- reprezentować Ojczyznę !! Czujecie? Kohl to stary cwaniak, on często kontraktował rywali Darkowi w złym dla nich momencie ale płacił dobrze wiec nie było problemu. Co do Tiozzo i porównań z końcem kariery Tysona to idiotyczny przykład. Zarówno Francuz jak i Polak byli na podobnych etapach kariery, podstarzali (chyba niecały rok róznicy między nimi), wyboksowani, wypaleni. Zresztą zdaje sie że i dla jednego, i dla drugiego to była ostatnia walka w karierze.
Autor: prymek
Data: 21-04-2012 00:46:22
to tak jak z Henrym Maske nie dali mu zawalczyc! ale powiem sz zerze jak wyglada z Kliczkami - dokladnie tak samo - przeciez to jak walcza to sie nie da ogladac!!! zenada a nie boks!!! jedyny fighter na ktorego nie bylo mocnego a ktorego moglem ogladac live to Tyson ! a reszta dzis to same ustawki o kase :( zaraz ta dycyplina przez te machloje zniknie - juz ja wypiera mma !!! Wolak juz tam jest :)
Autor: szansepromotions
Data: 21-04-2012 02:05:20
@Kuba2, Piotr aktualnie jestem trochę niespełna sił , więc odpowiem jutro , spodziewacie się argumentów , a nie kwiatków czy walczenia z nr 1 (wytłumaczę o co biega z tym nr 1 )
Autor: piotr
Data: 21-04-2012 15:08:01
@szansepromotions Śmiało odpowiedz po tygodniu. Na pewno wszyscy będą czytać...