ISKRZY NA LINI RIOS - ABRIL

Dodano: 10 kwietnia 2012 14:55
ISKRZY NA LINI RIOS - ABRIL
Piotr Jagiełło, Informacja prasowa
Obraz własny

Podczas konferencji prasowej anonsującej pojedynek Brandona Riosa (29-0-1, 22 KO) z Richardem Abrilem (17-2-1, 8 KO) doszło do małych przepychanek. "Bam Bam" jest wściekły na rywala i zapewnia, że w sobotę sprawi mu niezły łomot. Faworyt bukmacherów jest przekonany o swojej wyższości.

- Abril jest nieznany szerszej publiczności i po walce ze mną nie nabierze rozgłosu. On zapłaci za te wszystkie komentarze kierowane pod moim adresem. Gość pokroju Abrila nigdy ze mną nie wygra.  Nie zapomnę jego zachowania – mówił wzburzony Rios.

Najwyraźniej wzorujący się na Derecku Chisorze Abril chciał podgrzać atmosferę przed walką. Czy w ringu Kubańczyk będzie równie śmiały?

- Brandon wcale nie jest taki dobry jak mówią ludzie. Rios powinien walczyć ze mną, nie z Gamboą, ponieważ ja jestem prawdziwym mistrzem – ripostował 29-letni Abril.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: NewGuest
Data: 10-04-2012 16:33:03
Rios-kolejny glupi.Na Riosa potrzebne Gamboa.
Autor: goldengloves
Data: 10-04-2012 17:26:58
powiem szczerze, że podczas walki Gamboa vs Rios nie miałbym faworyta i obaj mogliby wygrać, więc nie rozumiem Twojej pewności co do wyniku walki. Brandon jest bardzo silny i duży jak na wagę 60 kg. Gamboa jest lepszy technicznie i o wiele szybszy. Ma sporo siły, ale na pewno nie tyle co Rios. Żeby wytypować zwycięzcę musiałbym zobaczyć tą walkę.
Kalendarz imprez