'KWALIFIKACJE TRUDNIEJSZE NIŻ IGRZYSKA'
- Jestem umiarkowanym optymistą. Stawiam, że dwie nasze zawodniczki zdobędą olimpijskie kwalifikacje - mówi Janusz Pindera, jeden z najbardziej cenionych dziennikarzy sportowych w Polsce, przed kobiecymi mistrzostwami świata w boksie, które rozegrane zostaną w dniach 9-20 maja w Qinhuangdao. Na turnieju w Chinach podopieczne trenera Leszka Piotrowskiego powalczą o paszporty na tegoroczne igrzyska w Londynie. Boks kobiet zadebiutuje tam jako dyscyplina olimpijska. Na igrzyskach pięściarki powalczą jednak tylko w trzech kategoriach: 51kg, 60kg i 75kg - o kwalifikacje w tych limitach wagowych w Chinach będą walczyć Karolina Michalczuk, Karolina Graczyk i Lidia Fidura.
Z Januszem Pinderą, który podczas igrzysk będzie komentował boks dla Telewizji Polskiej, spotkaliśmy się w ubiegły wtorek, w finałowym dniu turnieju im. Feliksa Stamma. W Warszawie wycięstwa w swoich kategoriach odniosły Michalczuk i Fidura. Graczyk zajęła 2. miejsce.

Przemysław Osiak
Były redaktor Bokser.org, obecnie dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Jego specjalizacją było m.in. relacjonowanie najważniejszych gal odbywających się w Europie oraz imprez pięściarskich w naszym kraju. Przemek zna dwa języki obce – angielski oraz rosyjski, co dało mu możliwość przeprowadzenia rozmów z kilkoma wybitnymi osobistościami światowego boksu, m.in. Lennoksem Lewisem, Emanuelem Stewardem, Freddieem Roachem, Teddym Atlasem, Naazimem Richardsonem, braćmi Witalijem i Władimirem Kliczko, Aleksandrem Powietkinem i Michaelem Bufferem. Jego dalszą pracę można śledzić na stronie „Przeglądu Sportowego” oraz na twitterze.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!