'MARQUEZ WYGRAŁ Z PACQUIAO TRZY RAZY'

Dodano: 3 kwietnia 2012 15:14
'MARQUEZ WYGRAŁ Z PACQUIAO TRZY RAZY'
Piotr Jagiełło, fightnews.com
Sylwester Wosko

Siergiej Fiedczenko (30-1, 13 KO) jest już w Meksyku i z niecierpliwością czeka na pojedynek z Juanem Manuelem Marquezem (53-6-1, 39 KO). Dojdzie do niego 14 kwietnia w Mexico City, a na szali położono tymczasowy tytuł WBO w kategorii junior półśredniej. Ukrainiec szczerze przyznał, że nawet w jego kraju kibice nie do końca wierzą w sukces.

- Wiem, że ludzie w Meksyku postrzegają mnie jako kolejną ofiarę Marqueza. Nawet w moim kraju ludzie nie do końca wierzą w mój końcowy sukces. Nie zamierzam dłużej się rozwodzić nad tym tematem. Nie przyjechałem tu na wczasy, a po wygraną – przyznaje niewzruszony Fiedczenko.

- Mam wielki szacunek do Marqueza. Ten facet trzykrotnie mierzył się z Mannym Pacquiao i w mojej opinii wygrał wszystkie te walki. Nie oznacza to jednak, że zrobi to samo ze mną. Jestem innym typem zawodnika, zobaczymy co się wydarzy i kto zwycięży – dodał "Profesor".

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KOSTROMA
Data: 03-04-2012 15:34:19
Prawdziwy "profesor"? Czy tylko taka ksywka?
Autor: gregor07
Data: 03-04-2012 15:38:00
Facet przyjął wyzwanie, a że w siebie wierzy, to chyba nic złego. Do rywala odnosi się szacunkiem, nie policzkuje go, nie przychodzi na koferencje w śmiesznych koszulkach, itp, także jest ok.
Autor: Deter
Data: 03-04-2012 17:12:10
gregor Eeeee - może będzie statywem w kolegów po walce rzucał i straszył, że albo spali, albo zabije :)
Autor: matis03090
Data: 03-04-2012 17:34:48
gregor a gdzie pisze ze na konferencje nie mozna przychodzic w smiesznych koszulkach ?
Kalendarz imprez