CHARR WALCZYŁ Z KONTUZJĄ?
Dodano: 31 marca 2012 16:35
Autor: Rafał Kyć, figosport.de
Zdjęcie: Obraz własny
Jak już informowaliśmy Manuel Charr (21-0, 11 KO) po kontrowersyjnym werdykcie pokonał na punkty Tarasa Bidenkę (28-5, 12 KO). Syryjczyk, który ostatnimi czasy zasłynął z wyzywania do walki samego Witalija Kliczki usprawiedliwia swój wczorajszy występ kontuzją z którą, jak tłumaczy boksował od czwartej rundy. - W czwartym starciu trafiłem Bidenkę mocnym ciosem, a po chwili poczułem silny ból w okolicach bicepsa. Od tego momentu nie mogłem w pełni wykorzystywać prawej ręki. Chciałem podziękować mojemu sztabowi, niestety nie mogłem wykonać dziś wszystkich naszych założeń. Teraz muszę z walki na walkę czynić jak największe postępy. Obiecuje, iż następny mój pojedynek zakończę przed czasem - powiedział Charr. - Bidenko był w dobrej formie. Manuel wygrał, jednak dzisiejsza potyczka pokazała, że do mistrzostwa świata jest jeszcze daleka droga - tłumaczył trener Syryjczyka, Graciano Rocchigiani.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Jabba
Data: 31-03-2012 16:46:38
HA! "niestety nie mogłem wykonać dziś wszystkich naszych założeń" No tu niestety ma rację. Boks to inteligentny sport i dobry plan to podstawa. A jakby nie było strategia Charra - najpierw lewy cep potem prawy i tak w kółko aż do werdyktu - stanowi podstawę jego "boksu" i bez tej kluczowej prawej ręki się nie obejdzie.
Autor: Kukiz14
Data: 31-03-2012 17:07:21
Wystarczył przecietny Bidenka aby obalić mit dotyczący Chaara. Chyba nawet sam Syryjczyk zrozumiał że na mistrza to go nie stać na razie, co najmniej z 5 walk zeby do czolowki startowac moim zdaniem.
Autor: WARIATKRK
Data: 31-03-2012 17:21:13
Teraz jest muda po słabych występach na tłumaczeniem się kontuzja...
Autor: Elmer
Data: 31-03-2012 17:30:09
Aa to wiele wyjaśnia.. To jednak Holyfield w prime mogłby wygrac z Charrrrem..
Autor: KakenxD
Data: 31-03-2012 17:59:04
ten Charr jest tyle warty co Fury i Harrison ; )
Autor: Matys90
Data: 31-03-2012 18:16:24
E tam, Fury'ego się przynajmniej całkiem dobrze ogląda, są emocje.
Autor: Nixon
Data: 31-03-2012 18:27:56
Przecież on przegrał z Zackiem Pagem.Tylko musieli przewałować Zack'a.
Autor: krajana
Data: 31-03-2012 18:29:09
To wiele wyjaśnia. Myślę że to koniec ery braci Kliczko.
Autor: AnanRukan
Data: 31-03-2012 19:26:57
Myślę że Szpila dałby mu rade
Autor: Tim
Data: 31-03-2012 22:22:01
Matys90 fajnie i przyjemnie ogląda ci sie Furego? Przecież on jest tak nieporadny, że aż głowa boli do tego nudny jak flaki z olejem.
Autor: Matys90
Data: 31-03-2012 23:37:07
Ciekawe były walki z jego udziałem - z Chisorą, Firthą i Pajkicem. Zwłaszcza jak na dzisiejszą wagę ciężką, na nudę nie narzekałem :)
Kalendarz imprez
