HOLY NAJLEPSZYM 'CIĘŻKIM' LAT 90-TYCH XX W.?
Dodano: 29 marca 2012 08:09
Autor: Laura Neagu, eastsideboxing.com
Zdjęcie: Obraz własny
Znany i ceniony dziennikarz serwisu EastSideBoxing, James Slater, zestawił swój ranking najlepszych bokserów wagi ciężkiej lat 90-tych XX w. Na liście znajduje się kilka nazwisk, które przez wielu wymieniane są również w rankingach najlepszych bokserów "królewskiej" kategorii w historii.Na czele rankingu Slatera znajduje się Evander Holyfield, który wyprzedza Lennoxa Lewisa i Mike`a Tysona. Kolejne miejsca zajmują: Riddick Bowe (4), George Foreman (5), David Tua (6), Donovan Ruddock (7), Michael Moorer (8), Oliver McCall (9) i Ike Ibeabuchi (10).
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: holy
Data: 29-03-2012 08:23:54
Mysle ze chyba jednak tak (odpowiedz na tytul); holy walczyl z wiekszością liczących sie wtedy bokserow tej wagi wiec nalezy sie mu to wyroznienie
Autor: Szczupak007
Data: 29-03-2012 08:38:57
wielki szacunek do Holyego ale powinien być 2, za Lennoxem.
Autor: HeadCrusher
Data: 29-03-2012 08:54:30
To chyba wystarczy by uargumentować moje zdanie, że Gołota nie był żadną czołówką lat 90. Do tej listy trzeba dorzucić Briggsa, Granta, Morrisona i może jeszcze kogoś i wielki Andrew byłby spokojnie poza 15.
Autor: 19majkel87
Data: 29-03-2012 09:26:50
ja jednak andzrejowi dalbym miejsce wyzesz niz poza 15. wazne wyroznienie dla Ike, troche zapomnanego ale jednak swietnego piesciarza. sposb w ajki rozprawil sie bodajze z byrdem atakze swietna walka z tua (ktory rowniez wtrozniony, i dobrze)dawaly podstawy ze zawojuje wage ciezka. neistety klopoty z prawem i kariera sie skonczyla...
Autor: pyra90
Data: 29-03-2012 09:31:46
19majkel87 Ike był w stanie pokonać każdego ,nawet Lennoxa.
Autor: augustus
Data: 29-03-2012 09:33:08
Ja jednak stawiałbym na Holyego jego warunki fizyczne dużo gorsze od innych prawdziwych ciężkich a jednak dawał rade.... Ike rzeczywiscie niesamowity pięściarz szkoda ze trafił za kratki i zdaje się że w zeszłym roku dopiero opuścił zakład karny czy ktoś może to potwierdzić?
Autor: 19majkel87
Data: 29-03-2012 09:36:00
pyra90, tez tak uwazam. mial wszystkie zalety by stac sie prawdziwym mistrzem. zaluje ze nie zdarzyl. podobnie myslelem o Daidzie Tua. ale jego kariera w pewnym momencie sie zatrzymala.
Autor: 19majkel87
Data: 29-03-2012 09:37:38
augustus, nei ma pojecia. wiem ze podbno wzial sie za nauke za krwatkami i uzyskal wyksztalcenie. ale co do wyjscia nie mam pojecia. wogole zwrocilbym sie do redakcji by moze w jakims materiale przyblizyli nam jego sylwetke. z gory dziekuje:)
Autor: gemba
Data: 29-03-2012 09:48:04
nie no foreman przed moorerem to ze foreman szczesliwie wygral to nie znaczy ze w latach 90 byl lepszy od moorera oprocz cooneya i moorera niepokonal zadnego liczacego sie piesciarza chyba e za takich uwazaja lakuste schultza i paru innych geniuszy w latach 70 sie zgodze co do foremana ale nie w 90 takie jest moje zdanie.a co do evandera holyfielda to sie zgadzam na drogim miejscu zapewne lewis
Autor: Armand
Data: 29-03-2012 09:55:45
Ruddock? Przecież on przegrał wszystkie swoje ważne walki.
Autor: SprytnyDeni
Data: 29-03-2012 10:13:15
A gdzie Andrew Golota? Mistrzem świata nie był ale ale nikt inny nie zdominował w walce Riddicka Bowe jak on.
Autor: HeadCrusher
Data: 29-03-2012 10:21:13
1. Riddick Bowe był już wtedy past prime, ociężały a i tak dawał radę Gołocie, dominacji nie było.
Autor: rossi
Data: 29-03-2012 10:38:16
Holy to pięściarz wybitny. Mój top 10 wszechczasów. Ale niestety w latach 90-tych był jeszcze Lewis, który był jeszcze lepszy i osiągnął jeszcze więcej. Zresztą raz pokonał i raz zremisował z Holym, któremu zresztą kibicowałem. Najśmieszniejsze jest to, że tą zremisowaną walkę wygrał Lewis, a tą wygraną przez Lewisa dałbym właśnie jako remisową :) Holy walczył ładniej, ale Lewis był skuteczniejszy. I pokonał wszystkich.
Autor: rossi
Data: 29-03-2012 10:48:02
Co do Gołoty, to być może mógłby być w top10 TALENTÓW HW lat 90-tych, ale na pewno nie w normalnym TOP 10. Sorry, ale przegrał wszystko, co mógł przegrać. Przegrał nawet walkę z przeciętnym Grantem, której w żadnym razie przegrać nie powinien. Pokazał się nieźle z chyba już wypalonym Bowe, a i tak nie potrafił wygrać. Parę razy siadał po pierwszych ciosach w walce. Był dobry, ale brakowało mu psychiki, ale i dynamiki, o czym mało kto mówi. Ile razy trafiał czysto, a przeciwnik stał i walczył? Andrzej był silny fizycznie jak koń, ale jakiegoś super ciosu to on nie miał. Nieraz męczył się z przeciwnikami, których topowi pięściarze demolowali. On ich raczej zamęczał fizycznie niż deklasował. To Polak i wiadomo, że inaczej się na to patrzy, ale dajcie spokój z tym top10.
Autor: Armand
Data: 29-03-2012 11:04:30
HeadCrusher, W której walce Riddick Bowe poradził sobie z Gołotą?
Autor: glaude
Data: 29-03-2012 11:08:39
A Ike to dalej w pierdlu siedzi, czy już wyszedł?
Autor: skura2020
Data: 29-03-2012 11:09:02
Adamek jak by w tych latach walczyl w HW to moze by sie w 50 zmiescil hehe ale nie ma co to byla naprawde cieszka dywizja 10 15 talentow na wyrownanym poziomie to sie chcialo ogladac nie to co dzis 2 roboty a cala dziesiatak za nimi o 3 klasy niżej
Autor: Wolf
Data: 29-03-2012 11:19:37
Lenox powinien być absolutnie nr 1 czy się go lubi czy nie . Zdecydowanie uważam również ze na tej liście powinien być Morrison.
Autor: WARIATKRK
Data: 29-03-2012 11:36:32
Dla mnie nr jeden Mike Tyson uwielbiam Bestie ale subiektywnie patrząc to Lewis i drugi Holy.
Autor: FANBOX
Data: 29-03-2012 11:40:16
Myślę że Holy dlatego jest wyżej gdyż wciąż walczy i chce walki z braćmi K2, zaś Lewis po wygranej z Witkiem zakończył karierę...
Autor: Armand
Data: 29-03-2012 11:41:29
WARIATKRK Tyson w latach 90-tych już raczej niewiele osiągnął. W 80-tych jest numerem 1 na spółę z Larrym.
Autor: 19majkel87
Data: 29-03-2012 12:17:05
Fanbox, ranking dotyczy lat 90tych a jie czasó obecnych. Miejsce Lewisa może wynikać z faktu walki z Vitkiem, ale w sumie wygrał. uwielbiam Holyego i zawsze mu kibicowałem ale pierwsze miejsce dałbym Lenoxowi...
Autor: HeadCrusher
Data: 29-03-2012 12:18:39
Napisałem dawał radę w domyśle - nie odstawał i nie został zdominowany.
Autor: LegiaPany
Data: 29-03-2012 12:24:13
co do Holyfielda: szacunek dla niego ale ile razy wygrywal tylko dlatego ze walil glowa w niedozwolony sposob???? przeciez on caly czas faulowal w klinczu.....co nie zmienia faktu ze byl bardzo twardy
Autor: Elmer
Data: 29-03-2012 12:47:24
W latach 90 więcej emocjonujących wojen faktycznie stoczył Holly, Lenox był mistrzem ale niektóre jego walki mogły byc nie zbyt atrakcyjne dla oka.. i pewnie to miejsce wynikło też po części z pokonania Tysona, nie tego z lat 80 ale jednak Mike jakąś tam forme miał,napewno lepszą niż w 2002r..
Autor: bane777
Data: 29-03-2012 12:54:31
Zgadzam się, Holy najbardziej zasłużył na to miano :)
Autor: bartoss
Data: 29-03-2012 13:32:32
Tych co twierdzą, że pozycja niezasłużona odsyłam do walki Lennox Lewis - Evander Holyfield II. Holy mimo, że past prime w odczuciu moim jak i większości obserwatorów wygrał tę walkę.
Autor: sciana7
Data: 29-03-2012 14:18:26
chciałbym wyglądać w wieku 30 lat tak jak Evander blisko 50-tki :D
Autor: MrAdam
Data: 29-03-2012 15:11:15
Lenox zasłużył na number 1.
Autor: ChampMike
Data: 29-03-2012 15:47:03
pyra90 19majkel87 Nie sądze żeby Ike sobie dał rade z LL ale nie ma co Gdybać :) A co do rankingu To LL zasłużył spokojnie na 1 miejsce wgl. to troszke nie porozumienie.
Autor: cb1234
Data: 29-03-2012 16:32:11
Ike Ibeabuchi, czołowy pięściarz kategorii ciężkiej lat 90. Jego błyskotliwa kariera została przerwana w 2001 roku kiedy został skazany za naruszenie nietykalności osobistej i próbę gwałtu. Do dzisiejszego dnia przebywa w więzieniu. Ibeabuchi zasłynął przede wszystkim walką z Davidem Tuą, w której padł rekord pod względem liczby wyprowadzonych ciosów w pojedynku wagi ciężkiej (1730), a Ibeabuchi liczbą 975 wyprowadzonych ciosów (średnio 81 na rundę) ustanowił rekord indywidualny pod tym względem. Ponadto Ibeabuchi odniósł imponujące zwycięstwo przez nokaut z późniejszym mistrzem świata - Chrisem Byrdem
Autor: 19majkel87
Data: 29-03-2012 16:37:34
dzieki cb1234 choc to wiedzialem;P myslalem ze cos nowego moze sie gdzies pojawilo:)
Autor: MrT
Data: 29-03-2012 16:40:58
Rekord Ibeabuchiego został pobity, od tamtych czasów :) Co do Evandera... Z tych Wielkich - Lennox stoczył 2 walki z Hollym, Bowe stoczył 3 walki z Hollym, Holly stoczył 3 walki z Bowe i 2 z Lennoxem. Dodając całą resztę walk, całościowo zdecydowanie najlepszy pięściarz tamtych czasów.
Autor: Armand
Data: 29-03-2012 17:21:06
MrT co do Holy'ego, to oprócz 3 walk z Bowe, 2 z Lennoxem, to warto dodać do jego wielkich walk również : - 2 walki z Mike'm Tysonem - walki Georgem Foremanem i Larrym Holmesem, legendami poprzedniej epoki - 2 walki z M. Moorerem
Autor: maddog
Data: 29-03-2012 18:25:21
Rahman,Morrison,Mavrović,Maskajew,Donald,Kirk Johnson,Ruiz,Akinwande,Mercer,Grant-10 nazwisk pięściarzy walczących w latach 90,Jedni bardziej utytułowani niz Andrew,inni zaś na porównywalnym poziomie i Andrew wędruje poza pierwszą 20.
Autor: jowisz881
Data: 29-03-2012 18:58:23
Autor komentarza: bartoss Data: 29-03-2012 13:32:32 Tych co twierdzą, że pozycja niezasłużona odsyłam do walki Lennox Lewis - Evander Holyfield II. Holy mimo, że past prime w odczuciu moim jak i większości obserwatorów wygrał tę walkę. Swoje zdanie możesz mieć ale nie mieszaj do tego większości obserwatorów ;)
Autor: Van
Data: 29-03-2012 20:09:40
No tak, jak jest McCall, i dla mnie kompletny BUM Tua, bo za takiego gościa uważam, to powinien być zdecydowanie Gołota. Jeden z najlepszych pięściazy lat 90 na świecie, bezapelacyjnie.
Autor: Van
Data: 29-03-2012 20:09:41
No tak, jak jest McCall, i dla mnie kompletny BUM Tua, bo za takiego gościa uważam, to powinien być zdecydowanie Gołota. Jeden z najlepszych pięściazy lat 90 na świecie, bezapelacyjnie.
Autor: jowisz881
Data: 29-03-2012 20:42:28
Van "i dla mnie kompletny BUM Tua" :D chociaż w sumie powinienem napisać :/
Autor: nik
Data: 29-03-2012 20:55:45
Tez bym dal Holyfielda na 1 miejsce, walczyl z najlepszymi, w swoim past prime walczyl z Lewisem jak rowny z rownym choc po problemach z sercem lekarz odradzal mu boks.
Autor: dj1986
Data: 29-03-2012 21:35:03
Brigss powinien być w 10
Autor: Van
Data: 29-03-2012 22:05:54
jowisz881 Data: 29-03-2012 20:42:28 No, a co takiego w ciężkiej zrobił Tua, bo nie przypominam sobie. Może nazwanie go Bumem, to za wiele, ale na pewno nie zasługiwał by na pierwszą 10.
Kalendarz imprez
