BRADLEY: W RINGU NIE BĘDZIE UŚMIECHÓW

Dodano: 28 marca 2012 18:19
BRADLEY: W RINGU NIE BĘDZIE UŚMIECHÓW
Redakcja, FightHype
Obraz własny

- Kiedy wejdziemy do ringu, skończą się uśmiechy. Stukniemy się rękawicami jeden raz, ale to wszystko. Nie zamierzam przepraszać go za nic, co wydarzy się między linami - zapowiada Timothy Bradley (28-0, 12 KO), który 9 czerwca w MGM Grand w Las Vegas zmierzy się z Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO).

"Desert Storm" wyjawił, że nie ogląda nagrań z ostatnimi walkami Filipińczyka, bo dokładnie zna jego styl i od lat ma gotową taktykę. Czy niepokonany Amerykanin będzie się wzorował na Juanie Manuelu Marquezie, który poradził sobie nieźle, unikając wymian i nastawiając się na kontry i boks defensywny? Nie, Bradley zapowiada wojnę od pierwszego gongu i jest przekonany, że da sobie radę z szybkością i siłą "Pacmana".

- Jeśli uda mi się wprowadzić w życie strategię, to wygram tę walkę - zapewnia 28-letni Bradley. - Nie dajcie się zwieść naszym uśmiechom. W ringu stoczymy wojnę, a zwycięży ten, komu bardziej zależeć będzie na zwycięstwie. Nie możecie tego przegapić!

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: jack75
Data: 29-03-2012 14:33:19
Bradley dla Pacquiao to mięso armatnie nie ma na ciosu a PAC-MAN ma i twardą szczękę pojedynek do jednej bramki będzie uciekał przed Mannym faule,klincze itp... najgorsze zderzenie głowami !!!
Kalendarz imprez