Sergio Martinez (48-2-2, 27 KO) zapowiada wygraną przez nokaut w jutrzejszym starciu z Matthew Macklinem (28-3, 19 KO). "Maravilla" planuje wykończyć brytyjskiego pretendenta między ósmą a dziesiatą rundą. Pojedynek odbędzie się w Madison Square Garden w Nowym Jorku.
- Nasz team nie chce zostawiać decyzji w rękach sędziów, zamierzam wygrać przez nokaut między ósmą a dziesiątą odsłoną - oświadczył 37-letni Argentyńczyk.
Macklin nie przestraszył się tych słów i zapewnił, że wierzy w zwycięstwo młodości. - Mam 29 lat, Martinez jest starszy o osiem. To może być moja przewaga. On jest bardzo szybki i potrafi przyjąć mocny cios. Obydwaj mamy po dwie ręce, więc szanse są równe. Jestem zawodnikiem, który zawsze daje z siebie wszystko i mogę umrzeć w ringu, ale nigdy się nie poddam - powiedział "Mack The Knife".
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lukas017
Data: 16-03-2012 15:11:29
wie ktos dlaczego martinez odmuwił walki ze żbikiem ?
Autor: lukas017
Data: 16-03-2012 15:11:59
bał sie go czy co
Autor: Dudas (Redaktor bokser.org)
Data: 16-03-2012 15:21:09
HBO nie chciało pokazać tej walki.
Autor: tonka
Data: 16-03-2012 15:28:08
Naucz się liczyć, panie Macklin.. O siedem lat [luty '75 - maj '82], co w przypadku potencjału Maravilli i tak nie ma żadnego znaczenia. Oceniam, że walka będzie przypominała tę z Dzindzirukiem. Anglik za mocno podnieca się swoja postawą ze schematycznym i słabszym już Sturmem. Z Martinezem spotka zupełnie inna jakość i nieprzewidywalność ringowa. Mam nadzieję na ostrą batalię, ale nie wyobrażam sobie zwycięstwa M.M.
Autor: Adihash
Data: 16-03-2012 18:36:20
Macklina na pewno nie znokałtuje. Dzinziruka i P. Wilamisa znokałtował bo w tej wadze trzeba mieć na prawde słabą główkę aby być na deskach. Anglik jest zbyt twardy i natarczywy a Martinez zbyt dziurawy i też wdaje się w bójki, będzie zatem bardo pasował Mclinowi. Szykuje się ciężka bitwa. Argentyńczykowi nie będzie łatwo tego wygrać. Aczkolwiek wygra na punkty gdyż sędziowie będą po stronie faworyta.
Autor: Fryto666
Data: 16-03-2012 19:21:26
Przeciez Williams mial opinie piesciarza o bardzo, bardzo dobrej szczece. Nawet po KO w drugiej walce Kellerman okreslil Williamsa 'iron chin fighter' jesli sie nie myle.
Autor: tonka
Data: 16-03-2012 19:24:04
Dzindziurka, który wcześniej słynął z nie padania na deski, a w pojedynku z Martinezem wąchał deski kilkukrotnie, jak wytłumaczysz? O ile Punisher potrafi pływać, to Ukrainiec wcześniej praktycznie tego nie czynił..
Autor: tonka
Data: 16-03-2012 19:24:42
pytam oczywiście użytkownika Adihash.
Autor: Bogs
Data: 16-03-2012 23:15:01
Macklin ma charakter, na pewno da dobrą walkę
Autor: lipabad
Data: 17-03-2012 00:22:59
Kibicuje jak zwykle Martinezowi ale lekko raczej nie będzie bo Macklin to bardzo niewygodny zawodnik.
Autor: Ghostbuster
Data: 17-03-2012 07:26:31
Co z tego, że Macklin jest silny, wytrzymały i aktywny w ringu, jak nie będzie potrafił walczyć z kimś tak nieuchwytnym jak Martinez. Sturm wypadł słabo przeciwko Anglikowi ponieważ pasował mu stylem tzn. stał frontem do niego i zamiast stosować schodzenie z linii ciosu wolał przyjmować na gardę, co musiało go trochę osłabić i optycznie nawet wyglądało to na przewagę Macklina. W przypadku walki z Martinezem Macklin nie będzie w stanie w pełni wykorzystać swoich atutów. Martinez jest za szybki. Z drugiej strony biorąc pod uwagę wiek Argentyńczyka i chociażby wytrzymałość, kondycję i aktywność Macklina to wydaje mi się, że Martinez trochę się z nim namęczy.
Autor: Adihash
Data: 17-03-2012 10:23:01
A niby jakim cudem Williams miał słynąć z dobrej szczęki jak dopiero Martinez ją przetestował. Kto Kellermana traktuje poważnie ? Co do Ukraińskiego prospekta. Facet przyszedł walczyć z Martinezem z amatorki. Amatorski boks a zawodowy to nie tylko różnica w nazewnictwie.