W latach 90. ubiegłego wieku w Niemczech dorównywali popularnością braciom Kliczko - chodzi oczywiście o braci Rocchigiani. Starszy o kilka miesięcy Ralf i młodszy Graciano zaliczali się w tamtym czasie do czołówki swoich kategorii wagowych. Ralf był mistrzem WBO w wadze junior ciężkiej, Graziano dzierżył pasy IBF w super średniej, WBC (krótko) w półciężkiej, był też w tej kategorii mistrzem Europy, a polskim kibicom zapisał się w pamięci dwiema walkami z Dariuszem Michalczewskim. Dziś obaj bracia dobijający już pięćdziesiątki realizują się jako trenerzy. I właśnie w tej roli wspomogą kolejną po Marco Hucku niemiecką nadzieję na tytuł mistrzowski w wadze ciężkiej, mającego już na rozkładzie kilku solidnych journeymanów Manuela Charra (20-0, 11 KO).
30 marca nowego podopiecznego braci Rocchigiani czeka najtrudniejszy test w dotychczasowej karierze. Podczas gali w Kolonii zmierzy się na dystansie 12 rund z doświadczonym Tarasem Bidenką (28-4, 12 KO). Stawką tego pojedynku będzie pas WBC International Silver będący w posiadaniu Charra. Obaj bracia trenerzy zapowiadają, że ich zawodnik bardzo ciężko przygotowuje się do tego pojedynku i zaprezentuje się znakomicie. Można spodziewać się, że tercet Rocchigiani-Charr zyska niebawem w kraju naszych zachodnich sąsiadów dużą popularność.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: rogal
Data: 06-03-2012 22:14:37
Jak to się mówi: wiódł ślepy kulawego :) Bez szans na cokolwiek, ten Charr to kompletna pomyłka, szkoda czasu na niego. pozdrawiam
Autor: puziol123
Data: 06-03-2012 22:46:38
i on startował do kliczków haha to tak jakby gołota w prime zaprosił na sparing adamka ktory raczkowal wtedy w boksie zawodowym,przeciez to jawne zabójstwo :) róznica klas,niech ten charr idzie do cruiser moze tam cos wskóra bo w ciezkiej nie opłaca sie walczyc poki beda bracia
Autor: lubieznyzenon
Data: 06-03-2012 22:51:22
Taki sam Niemiec jak i Hukić. Nic z niego nie będzie, to wiedzą wszyscy już dziś, z nim samym na czele.
Autor: fkaloo
Data: 06-03-2012 23:22:50
ten to dopiero jest drewno. dawno nie bylo chyba takiego beztalencia z takimi aspiracjami
Autor: MrAdam
Data: 06-03-2012 23:30:19
Z gowna bata nie ukrecisz
Autor: Koko
Data: 07-03-2012 02:03:26
Zack Page go obił jak worek, oczywiście wał w niemczech 75-78, 76-76, 74-78 Charr reprezentuje kompletne dno pod wzgledem umiejetnosci, szybkosci, techniki, agresji ringowej etc. mam nadzieje ze Bidenko wybije mu boks z głowy i wysle Charra do budki z kebabem gdzie jego miejsce :).
Autor: Hugo
Data: 07-03-2012 07:49:37
Bracia Rocchigianni to byli dobrzy bokserzy. Z Graciano męczył się najpierw Maske, a potem Michalczewski. Ostatecznie Tiger zrobił mu z mordy kotlet, po tym jak Graciano nazwał go głupim Polakiem. Charr to typowy mięśniak. Umiejętności bokserskich nie ma, ale samą krzepą pokona Bydenkę.
Autor: Dresiarz
Data: 07-03-2012 16:04:54
Adamek niech z nim zawalczy bedzie mial wymarzony pas wagi ciezkiej a kibicow zrobi w konia ze taki miał Muhamed Ali i inni wielcy :)