KOWNACKI O POWROCIE I OBOZIE W GOING
Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją lewej ręki, do boksu powraca zawodnik Global Boxing - Adam Kownacki (4-0, 4 KO).
Popularny "Baby Face" wrócił właśnie ze zgrupowania braci Kliczko, które miało miejsce w austriackim Going. W wywiadzie dla BOKSER.ORG polski pięściarz opowiada m.in o sparingach z Władimirem Kliczko.
- Adam, po długiej kontuzji wracasz na dobre do boksu. Czy Twoja lewa ręka jest już w 100 procentach sprawna?
Adam Kownacki: Wszystko jest już wporządku. Miałem ostatnio tylko lekki uraz bicepsa, ale w przyszłym tygodniu wszystko wróci do normy. - Jak aktualnie jest u Ciebie z wagą? Masz dużo do zbijania czy wręcz przeciwnie? AK: Przez tą przerwę trochę się masy nabrało, ale już jestem w drodze zbijania do wagi, w której czuje sie najlepiej, czyli w okolicach 105 kg. - Przez prawie dwa tygodnie byłeś w austriackim Going na obozie u braci Kliczko, gdzie pomagałeś Władimirowi w przygotowaniach do jego walki z Mormeckiem. Jak przebiegał ten obóz? AK: W Austrii było pięknie: hotel, jedzenie oraz warunki do ćwiczeń były fenomenalne. Z Władimirem odbyłem cztery sparingi. On jest bardzo szybki i dobrze porusza się na nogach. Miałem długą przerwę i dlatego nie byłem w najlepszej formie lecz radziłem sobie. Gdyby nie kontuzja to zostałbym tam jeszcze. Trener Steward mnie chwalił. Mam ogromną nadzieję, że tam wróce i nauczę się jeszcze paru rzeczy od braci.- Czy jest szansa, że zobaczymy Cię w ringu 24 marca na gali w Atlantic City?
AK: Jest taka możliwość. Ogromnie w to wierzę.
- Nie walczyłeś od lipca 2010 roku. To sporo czasu. Jak radziłeś sobie w trakcie tak długiego rozbratu z boksem?
AK: Trudno było żyć bez uprawiania boksu, ale ciągle o pięściarstwie myślałem, oglądałem dużo potyczek, szczególnie swoich. Dostrzegłem masę błędów, które muszę naprawić.
- Nałapałeś trochę zaległości, jednak wciąż jesteś bardzo młodym pięściarzem. Ile chciałbyś stoczyć pojedynków w tym roku?
AK: Nigdy czasu nie można stracić. Uważam, że w tym czasie dorosłem jako człowiek i inaczej patrzę na różne sprawy. Jak będe zdrów, a kontuzje będą mnie omijać to chciałbym toczyć pojedynki co 4-6 tygodni.
- Jakie są plany co do Twojej osoby na te najbliższe miesiące?
AK: Przede wszystkim zbić wagę oraz dobrze się przygotować do walki. Jestem w dobrej myśli. Pod koniec marca lub kwietnia chciałbym wreszcie powrócić na ring.
- Zapewne oglądałeś potyczkę Witalija Kliczki z Dereckiem Chisorą. Jak ocenisz to starcie? Zaskoczył Cię czymś Brytyjczyk?AK: Chisora bardzo brzydko się zachował. Nie powinno być takich zdarzeń w boksie. Przed i po walce udawał wielkiego kozaka, a prawda jest taka, że nie wygrał prawie żadnej rundy.
- Twój typ na walkę Władimira z Mormeckiem? Uważasz, że Francuz ma jakiekolwiek szansę na zwycięstwo? AK: Władimir znokautuje Mormecka w piątej rundzie.Rozmawiał: Cezary Kolasa

Cezary Kolasa
Przez ponad dekadę pracował jako dziennikarz w naszym portalu, zajmował się wszelaką tematyką bokserską. Po odejściu z serwisu dołączył do redakcji Przeglądu Sportowego. Jest także twórcą kanału Lucky Punch na YouTube, w którym komentuje wydarzenia ze świata sportów walki. W Bokser.org był m.in. twórcą autorskiego cyklu wywiadów "Niedziela w ringu" i znajdujących się w nim długich, obszernych rozmów z pięściarzami i ludźmi z bokserskiego środowiska.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!