18 marca w australijskim Queensland dojdzie do ciekawego starcia w wadze ciężkiej. Ulubieniec miejscowej publiczności Alex Lepai (25-3-3, 20 KO) zmierzy się z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Kevinem Johnsonem (25-1-1, 11 KO).
Na papierze faworytem wydaje się być Johnson, ale noszący przydomek "Lwie Serce" Lepai jest przekonany o swojej wyższości. Australijczyk myśli o następnych wyzwaniach – w niedalekiej przyszłości chciałby sprawdzić swoje siły na tle Roberta Heleniusa lub Tysona Fury’ego.
- Johnson będzie wymagającym przeciwnikiem, ale jestem przekonany, że 18 marca zanotuję kolejne KO. Witalij Kliczko nie był w stanie zastopować Kevina, ale on nie bije tak mocno jak ja. Po wygranej nad Johnsonem będą chciał zmierzyć się z Robertem Heleniusem bądź Tysonem Furym na ich terenie, jeśli oni zdecydują się zaryzykować – powiedział 32-letni Lepai.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: biggeorge
Data: 30-01-2012 14:49:00
Ciekawie :)
Autor: cop
Data: 30-01-2012 15:14:25
Interesujacy pojedynek dwoch niezby interesujacych piesciarzy. Kolizja stylow, ktore teoretycznie powinny byc stanadowym okresleniem przebiegu wypadkow.
Autor: Neon
Data: 30-01-2012 15:39:13
@cop "które teoretycznie powinny byc standardowym określeniem przebiegu wypadków" :D to jak przewidujesz przebieg wypadków na podstawie stylów?
Autor: Polak18
Data: 30-01-2012 15:50:44
Lepai dla Wacha.Ograniczony australijski osiłek z kowadłem w łapie niewątpliwie byłby najciekawszym rywalem Mariusza jak dotąd.
Autor: Hugo
Data: 30-01-2012 15:52:34
Ta walka to błąd ze strony Leapaia. Nie uda mu się mocno trafić Johnsona i przegra na punkty.
Autor: cop
Data: 30-01-2012 15:53:18
"Neon Data: 30-01-2012 15:39:13 @cop "które teoretycznie powinny byc standardowym określeniem przebiegu wypadków" :D to jak przewidujesz przebieg wypadków na podstawie stylów?" Przewaznie puncher dopada w pewnym momencie piesciarza, ktory jest nastawiony tylko na defensywe. Teoretycznie wiec Lepai nokautuje Johnsona ale w tym przypadku stawialbym raczej na Kevina, ktorego zdolnosci w obronie sa naprawde znakomite i jezeli nie popelni bledu, moze wypunktowac Australijczyka. Bedac jednak szczerym, zaden z tych ciezkich mnie nie fascynuje, wiec nie mam faworyta w tej potyczce.
Autor: Polak18
Data: 30-01-2012 15:55:31
Hugo Leapai przegra u siebie na punkty? A ja mam kontrakt z NASA i jutro lecę szukać życia na Marsie.
Autor: djpioter
Data: 30-01-2012 16:31:19
"Witalij Kliczko nie był w stanie zastopować Kevina, ale on nie bije tak mocno jak ja." HAHAHA uśmiałem się po pachy.
Autor: xionc
Data: 30-01-2012 16:31:46
Nie jestem pewien kto lepiej wyglada na papierze. Przeciwnicy Johnsona po porazce z Witalijem nie porazaja. Leapai ma na rozkladzie takie nazwiska jak Pieter Cronje, Travis Walker, Darnell Wilson czy Okello Peter, ja bym jednak stawial na niego. Choc z pewnoscia Johnson to najwieksze wyzwanie w jego dotychczasowej karierze.
Autor: Whisper
Data: 30-01-2012 16:41:53
@Polak18 To czeka cie dluga podroz kolego bo Leapai juz ze dwa razy u siebie przegral na punkty.
Autor: Polak18
Data: 30-01-2012 17:05:34
Whisper To chyba było za czasów kiedy jeszcze nie poobijał tych średniaków i nie stał się australijską "nadzieją" w wadze ciężkiej.
Autor: lubieznyzenon
Data: 30-01-2012 17:29:10
Kingpin wygra na punkty, czuję, że nie będą go w stanie aż tak mocno wywałkować.
Autor: DonMatteo30
Data: 30-01-2012 17:44:46
Leapai go ZMIAŻDŻY . "KingPin" polegnie w 9 rundzie . Klasyczne KO :) Dlaczego Wawrzyk NIE walczy z Johnsonem ??? TYLKO ,jakichś 'Bertino' dostaje ... ??? ...
Autor: DonMatteo30
Data: 30-01-2012 17:56:06
Kiedy wraca GOŁOTA ??? !!! ... Czekam już 2 miechy ,i NIC ... Chce ,w ogóle jeszcze walczyć ? . Czy,to tylko takie gadanie "w jego stylu" ??? ... Mógłby z Wawrzykiem walczyć . I znokautować go ... :) :P
Autor: Hugo
Data: 30-01-2012 18:40:38
@Polak18 Leapai to Samoańczyk, więc jest mniej więcej taką wielką nadzieją Australii, jak Huck lub Dimitrenko są wielkimi nadziejami Niemiec. To jest osiłek o bardzo mocnym ciosie, ale bez techniki. Nie jest w stanie wygrać na punkty z Johnsonem.
Autor: horhe88
Data: 30-01-2012 18:46:03
Ciekawa walka i bez wyraźnego faworyta. Siepacz z kowadłem vs leniwy defensor. Jak Lepai nie znokautuje Johnsona do połowy dystansu, to padnie ze zmęczenia. Johnson w walce z Vitem bronił się rewelacyjnie, natomiast w walce z Devinem Rodriguezem (ten od Wawrzyka) zbierał na niemal każdy wyprowadzony cios i do momentu w którym Devin doznał pęknięcia bębenka, niewiele miał w ringu do powiedzenia. Dodatkowo na korzyść Lepaia działa to, że walka jest u niego na podwórku, i tak jak np z Walkerem, ringowy może przyjść z pomocą w odmachaniu przeciwnika, natomiast punktowi w podliczaniu kart chociaz zakończenia na pkt tej walki, wydaje sie mało prawdopodobne.
Autor: Warren
Data: 30-01-2012 19:02:15
Johnson to świetny defensor, ale Lepai jest dynamiczny i twardy, swoim pressingiem zrobiłby dobre wrażenie na sędziach, a wiadomo, że walka u siebie to duża przewaga.