Podczas wczorajszej ceremonii ważenia przed sobotnią galą grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu rozmawialiśmy z Denisem Bojcowem (29-0, 24 KO), jednym z czołowych pięściarzy światowej kategorii ciężkiej. 25-letni Rosjanin zapewnia, że kłopoty z kontuzjowaną ręką ma już za sobą, w najbliższych miesiącach chce walczyć dużo częściej i tym samym stawiać kolejne kroki do pojedynku o mistrzostwo świata. Najbliższym celem podopiecznego trenera Artura Grigoriana jest zwycięstwo nad Darnellem Wilsonem (24-13-3, 20 KO), który we wrześniu niespodziewania wygrał na punkty z Juanem Carlosem Gomezem. Starcie Bojcowa z 37-letnim Amerykaninem zakontraktowano na 8 rund.
Przemysław Osiak
Były redaktor Bokser.org, obecnie dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Jego specjalizacją było m.in. relacjonowanie najważniejszych gal odbywających się w Europie oraz imprez pięściarskich w naszym kraju. Przemek zna dwa języki obce – angielski oraz rosyjski, co dało mu możliwość przeprowadzenia rozmów z kilkoma wybitnymi osobistościami światowego boksu, m.in. Lennoksem Lewisem, Emanuelem Stewardem, Freddieem Roachem, Teddym Atlasem, Naazimem Richardsonem, braćmi Witalijem i Władimirem Kliczko, Aleksandrem Powietkinem i Michaelem Bufferem. Jego dalszą pracę można śledzić na stronie „Przeglądu Sportowego” oraz na twitterze.
jakis taki niezbyt przyjemny. zreszta dziennikarz mowil do niego "pan" wiec tez to wyczul ze mogloby sie Bojcojowi nie spodobac np mówiąc do niego po imieniu jak np do Vitalija Kliczki. Ogólnie to jest to koles wydaje mi sie troche przereklamowany. Za co niby jest w top 10 Hw? Za ładny rekord? Za to ze w ostatnim czasie walczyl raz na rok?
Autor: JUNIOREK
Data: 28-01-2012 03:19:41
Te napisy są tak słabo widoczne że ciągle musiałem zatrzymywać żeby się dobrze wpatrzyć i je przeczytać Sam Bojcow to jak na razie bardziej niezły prospekt z dobrymi warunkami fizycznymi niż wojownik - bo praktycznie nie miał żadnego poważnego sprawdzianu ,a jego rekord sztucznie nabity ale nie ukrywam że chętnie bym go zobaczył z Adamkiem. A raczej jak (i czy?) poradziłby sobie z nim Adamek???
Autor: jogozilla
Data: 28-01-2012 09:32:06
poprawcie napisy bo nic nie widać!
Autor: UrbanHorn
Data: 28-01-2012 10:10:11
Bojcow to jakieś złudzenie - prawie jak żona porucznika Columbo. To gorzej niż z aktywnym kelnerem... czasem się zastanawiam czy facet istnieje.
Autor: edelawarski
Data: 28-01-2012 10:50:13
Bedą w telewizji walki z gali? jeżeli tak napiszcie gdzie można obejrzeć thx
Autor: MUTOLA16
Data: 28-01-2012 10:55:19
denis bojcow adamka by pokonał:)))
Autor: miguelangelcotto
Data: 28-01-2012 11:08:53
Ja w walce z Tomaszem dawałbym więcej szans Adamkowi. Stylem pewno by mu nie pasował, o szczęce Bojcowa nie wiemy nic, a siła jego uderzenia jak dla mnie nie jest jakaś porażająca. Dla Tomka problemem mogłaby być niezła szybkość i dłuższe serie Denisa. Ja nie wiem nad czym się ludzie zachwycacie, przeceżz on nie był w stanie dać ko temu "ostatniemu bumowi"(cytat jednego z użytkowników) Maddalone!!
Autor: Oneiros
Data: 28-01-2012 11:33:32
Maddalone to sredni zawodnik ,nie kelner.
Autor: Hugo
Data: 28-01-2012 11:36:31
Walka z Wilsonem to dość istotny sprawdzian dla Bojcowa. Zwycięstwo na punkty, nawet bardzo wysokie, nie będzie świadczyło o niczym, bo Wilson to zwykły osiłek. Jednak efektowne zwycięstwo Bojcowa przed czasem będzie dowodem, że w przyszłości może on należeć do grupy rywalizującej o schedę po Kliczkach.
Autor: Nixon
Data: 28-01-2012 11:40:13
W Następnej walce chętnie zobaczyłbym Denisa z Barrettem lub Gomezem.
Autor: AdamekFightPL
Data: 28-01-2012 11:42:31
@Nixon Jaki sens ma walka z Gomezem? przecież walczy teraz z bokserem, który pokonał ostatnio Gomeza...
Autor: AdamekFightPL
Data: 28-01-2012 11:43:09
@MUTOLA16 Chyba w zawodach kulturystycznych....
Autor: LegiaPany
Data: 28-01-2012 11:52:06
noooo same fajne walki.....kiedys bylo inaczej :) http://www.youtube.com/watch?v=heJ_ROhM2p8&feature=g-all-u&context=G24ccf06FAAAAAAAAAAA
Autor: WARIATKRK
Data: 28-01-2012 18:04:42
Bojcow ma petardę tylko kiepskie warunki fizyczne 185 cm ale będę z dużym zainteresowaniem śledził jego karierę.