Bernd Boente poinformował o planach związanych promocją "regularnego" mistrza świata WBA wagi średniej, Gennadija Gołowkina (22-0, 19 KO), który niedawno podpisał umowę z grupą promotorską K2 Promotions. Nowi pracodawcy liczą, że Kazach w niedalekiej przyszłości zdominuje swoją kategorię wagową.- Podpisaliśmy umowę z Giennadijem Gołowkinem, bo wierzymy w to, że jest w stanie wiele zwojować nie tylko na ringu w Niemczech, ale także na arenie międzynarodowej - informuje Boente. - Gennadij ma wielki potencjał - mówi po angielsku i rosyjsku, jest dobrym człowiekiem i sportowcem, jest więc obiecujący z marketingowego punktu widzenia.Niemiecki menedżer zaprzeczył pogłoskom, jakoby w ostatnim czasie prowadzone były rozmowy w sprawie organizacji pojedynku Gołowkina z super-mistrzem WBA, Felixem Sturmem (36-2-2, 15 KO): - Jak dotąd nie prowadzono w tej sprawie żadnych rozmów. Federacja WBA postanowiła, że Gołowkin w pierwszej kolejności ma stanąć do walki z Hassanen N`Dam N`Jikamem, ale w tej sprawie strony nie osiągnęły dotąd porozumienia.Jednocześnie Boente sceptycznie ocenił szanse, by w najbliższym czasie doszło do wspomnianej rywalizacji na szczycie wagi średniej wg. WBA:- Prawie wszyscy eksperci są zgodni, że team Sturma za wszelka cenę będzie szukał walki z mistrzami świata, z którymi będzie miał większe szanse na wygraną niż z Gołowkinem. Dlaczego wydaje mi się, że stanie do kolejnej obrony swojego tytułu, a następnie go zwakuje, by uniknąć walki z Gennadijem - ocenia menedżer braci Kliczków.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: DAB
Data: 26-01-2012 10:23:57
Chciałbym ,by Golowkin dostał walkę ze Sturmem i uważam ,że wygrałby bezdyskusyjnie.
Autor: SanislawKicinski
Data: 26-01-2012 11:56:29
Nazwiska(pięściarze) które pokonał w karierze amatorskiej robią wrażenie, ale to tylko amatorka. Czekam, aż wyjdzie z kimś z czołówki wtedy będzie można ocenić jego rzeczywistą wartość, a na razie to niech przestanie mielić ozorem, bo Martinezowi na aktuanym etapie osiągnięć zawodowych to może buty(rękawice) nosić.
Autor: DAB
Data: 26-01-2012 12:30:50
Wyjdzie?Niech ktoś z czołówki z nim wyjdzie.Propozycji nie ma a ich są odrzucane,taka sytuacja jak z Proksą,są świetni będą unikani.Martinez jest do pokonania,każdy zawodnik w karierze czeka na pierwszą szansę na wielką walkę żeby zaistnieć.Nie byłoby legend boksu gdyby im szans nie dano.
Autor: SanislawKicinski
Data: 26-01-2012 14:56:01
Zgadzam się, każdy jest do pokonania. Co do "pierwszej szansy" to niestety, ale po raz kolejny potwierdza się, że bez promotora z nazwiskiem nie można zbyt wiele osiągnąć.
Autor: DAB
Data: 26-01-2012 15:23:56
SranislawKicinski Dokładnie jak promotor nie chce dużo włożyć to lipa,K2 mam nadzieję,ze dostrzegą w nim potencjał na wielkiego zawodnika i poświęcą większe pieniądze aby skusić kogoś dobrą ofertą ,rekompensującą ryzyko porażki.Jakby były duże pieniądze chętni i z czołówki ,by się znaleźli.Tak to nawet team N'Jikama odmawia mimo,że Kazach ten pas wicemistrza posiada,to widocznie pieniądze nie są za dobre a ryzyko porażki bardzo duże.
Autor: jack75
Data: 27-01-2012 10:25:19
SanislawKicinski "Zgadzam się, każdy jest do pokonania" Nieprawda Vitaija jeszcze nikt nie pokonał i pewnie nie pokona.Dwie porażki Vita to kontuzję nie przegranę w obydwu walkach prowadził na punkty i z Lenoxem i Byrdem. Vit kiedyś mówił że może go pokonać jego brat pewnie tylko jak dał by mu wygrać to zawzięty i twardy facet który nie odpuszcza pokazał to w walce z Lewisem który swoimi podbródkowymi walił w niego kilka razy i ten nic a wystarczył jeden podbródkowy na Granta i koniec.