Legendarny Marvin Hagler uważa, że jego ukochanej dyscyplinie dobrze zrobi zorganizowanie walki w miejscu, gdzie dotychczas kibice nie mieli wielkiego boksu - na przykład w Dubaju. "Marvelous" wierzy, że pojedynek Manny'ego Pacquiao (54-3-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem (42-0, 26 KO) mógłby zapisać się w historii, jak niegdyś starcie Ali-Foreman w Zairze.
- Od lat nic nowego nie wydarzyło się w boksie. Publiczność jest ciągle ta sama, a nowości zawsze są dobre. Gdyby pojedynek Pacquiao-Mayweather odbył się w Dubaju, przebudziłby tę dyscyplinę - powiedział Hagler. - Kibice na całym świecie do dziś pamiętają "Rumble in the Jungle" i "Thrilla in Manila", bo te walki szokowały świat i w tamtych chwilach czyniły boks najważniejszym sportem na świecie.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: szansepromotions
Data: 22-01-2012 21:31:32
No dzieciaki (pac i money) słuchać się papy , bo co jak co ale Marvelous'a trzeba się bać :D
Autor: liscthc
Data: 22-01-2012 21:42:55
Już se wyobrażam tę oprawę w Dubaju,to by było coś niesamowitego.
Autor: addam23
Data: 22-01-2012 22:19:45
Widze Marvelousa na zdjęciu - myślę: "O, coś ciekawego" No ale znowu babskie zapasy w kisielu Paca i Floyda... :/
Autor: Wojtek
Data: 23-01-2012 06:31:46
Ja proponuję zrobić tę walkę na Antarktydzie. Floyd znokautuje Packama, a ten odpłynie razem z Arumem, Roachem i już nigdy nie zobaczmy tych kreatur boksu....
Autor: WalterAlfa
Data: 23-01-2012 09:50:46
To są ogólne ogólności w stylu "gdyby człowiek poleciał na Marsa to podbój kosmosu znów przeżywałby renesans". Ale jeśli za tym nie idą żadne konkrety (w jakiej hali, stadionie, kto miałby to sponsorować, itp.) to są to puste słowa. Ot kolejny temacik około walki Pacman-Mayweather.