RAMOS OBIECUJE POWRÓT NA SZCZYT
Dodano: 21 stycznia 2012 12:43
Autor: Redakcja, Bad Left Hook
Zdjęcie: Sylwester Wosko
Ubiegłej nocy Rico Ramos (20-1, 11 KO) został ciężko znokautowany przez genialnego Kubańczyka Guillermo Rigondeaux (9-0, 7 KO). 24-letni Amerykanin stracił tym samym tytuł mistrza świata WBA w wadze super koguciej, ale obiecuje, że już w przyszłym tygodniu wróci na salę treningową i w następnej walce będzie lepszy niż kiedykolwiek.
- Uderzył mnie w tył głowy i poczułem się słabo. Sędzia wznowił walkę, więc chciałem nieco odpocząc, ale wtedy trafił mnie ciosem na tułów i upadłem. Powrócę silniejszy, już w przyszłym tygodniu wznawiam treningi - obiecuje Ramos.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Matys90
Data: 21-01-2012 12:56:24
"Uderzył mnie w tył głowy i poczułem się słabo. Sędzia wznowił walkę, więc chciałem nieco odpocząc, ale wtedy trafił mnie ciosem na tułów i upadłem." Uderzył go w czoło, co było raczej obcierką niż uderzeniem. Sędzia wznowił walkę, ale wtedy trafił Cię 6 razy w łeb przez gardę i raz w wątrobę, po czym upadłeś i miałeś już dość" :|
Kalendarz imprez
