W Baranowiczach zmarł niespodziewanie 16-letni Anton Bernat, jeden z najzdolniejszych białoruskich pięściarzy najmłodszego pokolenia. Do tragedii doszło podczas wieczornego treningu w szkole sportowej, do której uczęszczał Anton. Według relacji naocznych świadków, młody pięściarz wykonywał ćwiczenia rozgrzewkowo-rozciągające, następnie usiadł, po czym niespodziewanie upadł głową do tyłu i stracił przytomność. Trenerzy natychmiast wezwali pogotowie, jednocześnie przystępując do udzielenia pierwszej pomocy. Niestety ani im, ani ratownikom medycznym nie udało się uratować Antona. Opiekunowie Bernata zapewniają, że systematycznie - co 3 miesiące - przechodził on kompleksowe badania lekarskie. Dodatkowo był badany na 3 dni przed każdymi zawodami, stąd ich wielkie zaskoczenie tragedią.Anton Bernat trenował boks od 12 roku życia. Według jego trenera, w ostatnim czasie poczynił ogromny postęp, stając się wielka nadzieją białoruskiej szkoły boksu. W 2011 roku zdobył Mistrzostwo Białorusi kadetów oraz brązowy medal Mistrzostw Europy kadetów w wadze do 60 kg.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Deter
Data: 18-01-2012 12:45:29
Smutna prawda jest taka, że te badania okresowe można sobie w tyłek wsadzić - to tylko profilaktyka, która nic nie pokazuje.
Autor: tomboxer
Data: 18-01-2012 13:04:18
ten chłopak przyjezdzał do nas na każdy turniej(sokólka-białystok) naprawdę świetnie boksował! Jestem w szoku ,że on nie żyje...
Autor: Krytyk
Data: 18-01-2012 13:31:53
W boksie niektóre urazy i obrażenia mózgu mogą dać o sobie znać po długim czasie (krwiaki itp.)Nie twierdze, że zmarł na skutek urazu głowy ale jeśli to prawda...Szkoda chłopaka...
Autor: glaude
Data: 18-01-2012 13:50:10
Taka szybka śmierć (z niczego) przemawia raczej, za śmiercią naczyniową (pęknięcie tętniaka w dużym naczyniu, genetyczne wady ściany naczyń doprowadzające do pęknięcia i wstrząsu), ale może być i angina Prinzmatala. Wszystkiego tego nie da się zdiagnozować badaniem okresowym, tylko specjalistycznym i to nakierunkowanym na konkretne rozpoznanie wstępne (podejrzenie).
Autor: DarekR
Data: 18-01-2012 13:53:40
a nie zapomnieliście jak umierali piłkarze ? koszykarze ? wszyscy na serce. migotanie przedsionków i koniec. nagła śmierć..
Autor: Kronk
Data: 18-01-2012 14:31:53
Ogromna tragedia szkoda chłopaka, taki młody życie było jeszcze przed nim :(
Autor: championn
Data: 18-01-2012 15:03:27
Specjalistyczne badania są pieruńsko drogie(tyle prądu żre?) dlatego nikt ich nie robi
Autor: norbertos98
Data: 18-01-2012 15:16:28
Organizm ludzki musi pracować perfekcyjnie aby sprostać wysiłkowi jakiemu poddaje się sportowiec. Jeśli tak nie jest może dojść do tragedii. RIP
Autor: lutonadam
Data: 19-01-2012 00:26:21
Takie rzeczy dzieją się tez w organizmach chłopców którzy ze sportem nie maja nic do czynienia.Kiedy jednak coś takiego zdarzy się pięściarzowi to się nagłaśnia i szeroko komentuje.Bardzo przykro jest mi z powodu śmierci tak młodego człowieka...