Kojarzony przez polskich kibiców z dwóch walk z Dariuszem Michalczewskim Richard Hall (30-8, 28 KO) pomimo 40. lat na karku nie zamierza zawieszać rękawic na kołku. Dysponujący potężnym uderzeniem Jamajczyk 28 lutego w Rosji zmierzy się z Griogrijem Drozdem (33-1, 23 KO). Pojedynek odbędzie się w Moskwie, zakontraktowany będzie na 10 rund.
Przypomnijmy, że kilka dni temu Rosjanin podpisał kontrakt z wpływowym promotorem na wschodnim rynku Władimirem Hriunowem i natychmiast zagościł w pierwszej "15" zestawienie WBA. Celem "Pretty Boya" na najbliższe miesiące ma być rewanż z Firatem Arslanem (31-5-1, 20 KO), z którym przegrał w 2006 roku przez techniczny nokaut w 5. rundzie.
Hall w ubiegłym roku stoczył tylko jedną walkę. W Stanach Zjednoczonych szybko rozprawił się z rodakiem O’Neillem Bellem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Fryto666
Data: 17-01-2012 14:34:41
Hall to jest dla mnie bardziej znany z granitowej szczeki. Co prawda padl 2x w pierwszej rundzie z Royem Jonesem. Ale jakim cudem nie padl w rundzie 11 to nikt mi nie jest w stanie wytlumaczyc ...
Autor: WRIGHT
Data: 17-01-2012 15:16:52
No , może być nie miła niespodzianka dla Ruska
Autor: vasyl
Data: 17-01-2012 20:43:40
Hal to dla mnie bardzo twardy zawodnik z bardzo mocnym ciosem i waleczny Tiger dlugo go meczyl zanim go zlamal ale jak juz dopadl to nie wypuscil zeby wstal i walczyl a taki Roy...klad go dwa razy w rundzie na dechy i co? pozwolil mu walczyc dalej nie mial ciosu i sily takiej jak Darek tygrys nigdy nie wypuscil ofiary ktora raz chociaz przez niego siadla na dupie taka prawda za to go uwielbialem i lubie do dzis nigdy nie odpuszczal przygotowany na 120% kondycja taktyka konsekwencja...pozdrawiam fanow Tigera
Autor: Wojan06
Data: 17-01-2012 21:00:07
@vasyl Dowaliłeś, rzeczywiście Roy nie miał ciosu. W połowie swoich walk Roy mam wrażenie, że bawił się ze swoimi przeciwnikami, bo chciał, żeby kibice go pooglądali w akcji. A to co zrobił w 11. rundzie z Hall'em, to po prostu bajka.
Autor: lukaszenko
Data: 18-01-2012 09:12:54
vasyl Jestem fanem Darka, lubilem jego walki ale z Royem to pojechales..heh..oczywiscie ze Jones mial czym uderzyc ale tez byl tak pewny swych umiejetnosci ze nie musial desperacko nokaltowac..Dareck z Hallem meczyl sie niemilosiernie i uwazam ze bylby to jego jedne z dramtyczniejszych walk..