Gabriel Penagaricano, doradca Miguela Angela Cotto (37-2, 30 KO), rozmawiał z BoxingScene na temat pogłosek o rewanżowym starciu z Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO). W pierwszej walce, która odbyła się w 2009 roku, Filipińczyk zwyciężył przez techniczny nokaut w dwunastej rundzie.
- Nie rozmawialiśmy jeszcze z Top Rank o walce z Pacquiao. W końcówce tygodnia spotkamy się z Bobem Arumem. On ma zamiar złożyć nam propozycje dotyczące następnego występu Miguela, ale nie wiemy jeszcze, czy dostaniemy ofertę walki z Pacquiao, czy może z Chavezem - oświadczył Penagaricano.
Wydaje się, że "Pacman" nie będzie chciał toczyć kolejnych walk w limicie powyżej 147 funtów. Doradca Cotto twierdzi, że jego klient nie zgodzi się na zejście do kategorii półśredniej, ale może przekonać go atrakcyjna finansowo oferta.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Fryto666
Data: 17-01-2012 14:36:57
Jesli nie dojdzie do walki Manny - Money to Cotto pewnie zawalczy z Floydem w 154.
Autor: Zamierzonykicz
Data: 17-01-2012 16:04:47
No i dobrze, niech nie robi na siłę wagi. Z jakiej racji Pacquiao ma ciągle przeciwników albo wyczerpanych robieniem wagi, albo na siłę pompowanych w górę. Oby chciwemu łajdakowi Arumowi pozostał w wyborze jedynie Bradley z którym starcie nie będzie aż tak dochodowe jak mogłoby być z pozostałymi potencjalnymi oponentami.
Autor: Fexo5
Data: 17-01-2012 18:54:27
Mam nadzieje że Cotto nie weźmie walki z Pacquiao(chyba że w junior średniej) ani z Chavezem bo nie wyjdzie mu na dobre katorżnicze zbijanie wagi do półśredniej ani nienaturalne nabieranie masy do walki dużo większym od siebie Chavezem w średniej. Dobrze że Cotto nie podpisał kontraktu z Top Rank bo Arum by go zmusił do walki z kimś z tej dwójki a tak to ma dużo więcej możliwości na zakontraktowanie dobrej walki. Mam nadzieję że Cotto postąpi rozsądnie i że kasa że przeważy w tym przypadku.