Sam Sexton (15-2, 6 KO) pokonał olbrzymiego, lecz słabo wyszkolonego technicznie Larry'ego Olubamiwo (10-3, 9 KO) na gali w Londynie. Już w pierwszej rundzie ''ciężki'' z Norwich osiągnął przewagę, kontrując lewym sierpowym i nie pozwalając Olubamiwo na dominację przy linach. W drugiej rundzie Sexton trafiał mocnym prawym, ale Olubamiwo nie przestawał nacierać. Trzecia odsłona była wyrównana, olbrzym z Hackney ulokował kilka uderzeń na korpus i wydawało się, że jego siła fizyczna może zadecydować w końcowych rundach.
Czwarte starcie przyniosło jednak przełom - przypadkowe zderzenie głowami i paskudne rozcięcie łuku brwiowego Sextona. ''Sammy'' nie stracił rezonu i trzymał się nieźle, mimo zalewającej go krwi. W połowie piątej rundy sędzia przerwał walkę i o wyniku zadecydowała punktacja - 49:48 dla dumy Norwich. Olubamiwo będzie teraz prawdopodobnie dążył do rewanżu.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polak18
Data: 14-01-2012 00:27:41
Z opisu wygląda mi to na wałek w stylu Sauerlanda.
Autor: xionc
Data: 14-01-2012 00:31:39
raczej nie, dla Sextona Olubamiwo to nie jest przeciwnik
Autor: Hugo
Data: 14-01-2012 00:33:32
W cruiser pasjonująca walka 2 cepiarzy. McPhillbin pokonał Leona Williamsa przed czasem w ostatniej 12 rundzie, mimo iż sam wcześniej był 2 razy liczony i przegrywał na punkty.
Autor: Kratos
Data: 14-01-2012 00:41:24
@Polak18 nic z tych rzeczy - walka wyrównana, początkowe rundy dla lepiej wyszkolonego, bijącego kombinacjami Sextona; w miare upływu czasu coraz mocniej do głosu dochodził 'brodaty', niemniej Sexton ani myślał oddawać pola i... bach, masz rozcięcie. Szkoda, końcowe rundy mogły przesądzić o losach tego pojedynku. Kto oglądał kolejne starcie Mistrzostwo Wspólnoty Brytyjskiej w crusierweight ten wie o czym mowie. To starcie tracilo bumem, ale przyniosło spoooro emocji; co dowodzi, ze krajowa czolowke nalezy ze soba zestawiac, a nie pompowac rekordy zawodnikow.
Autor: Polak18
Data: 14-01-2012 00:59:54
Kratos Wytłumacz to yale,ja już nie mam do tego ochoty.Ten typ jest niereformowalny.
Autor: addam23
Data: 14-01-2012 01:22:42
"To starcie tracilo bumem, ale przyniosło spoooro emocji; co dowodzi, ze krajowa czolowke nalezy ze soba zestawiac, a nie pompowac rekordy zawodnikow. " Ale skąd taki wniosek? Dla nas - oczywiście byłoby to lepsze i ciekawsze. Ale czy Yale lepiej by na tym zarobił?