AMIR KHAN MIAŁ RACJĘ?

Dodano: 11 stycznia 2012 00:45
AMIR KHAN MIAŁ RACJĘ?
Redakcja, boxingscene.com
Obraz własny

Federacja IBF wydała wreszcie oficjalne oświadczenie w sprawie tajemniczego człowieka, którego Amir Khan (26-2, 18 KO) oskarżał o dawanie wskazówek sędziom podczas grudniowej walki Khan-Peterson. Okazuje się, że wbrew wcześniejszym informacjom uzyskanym przez grupę Golden Boy, mężczyzna wskazany przez Khana nie jest oficjelem federacji. Czyżby zatem oskarżenia boksera były prawdziwe?- Pan Mustafa Ameen współpracuje z Funduszem IBF SARB. Fundusz został utworzony, by zapewnić pomoc emerytowanym bokserom, którzy mają kłopoty finansowe. Niewiele ponad rok temu Pan Ameen otrzymał zgodę na pełnienie roli łącznika organizacji z potrzebującymi wsparcia Funduszu pięściarzami. To jedyna rola, jaką pełni w organizacji Pan Ameen. Nie jest on pracownikiem ani oficjelem organizacji, nie otrzymuje również finansowego wynagrodzenia - oto fragment oświadczenia IBF.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 11-01-2012 07:43:12
Raczej pełni rolę łącznika pomiędzy sitwą ustawiającą wyniki walk bokserskich i sędziami przyjmującymi łapówki. Oczywiste, jak Ameen w pacierzu.
Autor: costamjest
Data: 11-01-2012 22:02:24
Mustafa nie zrobiłby tego Amirowi.
Kalendarz imprez