CALZAGHE NIE WIERZY W UNIFIKACJĘ HOPKINSA

Dodano: 8 stycznia 2012 23:16
CALZAGHE NIE WIERZY W UNIFIKACJĘ HOPKINSA
Laura Neagu, Informacja własna
Obraz własny

Pozostający na bokserskiej emeryturze Joe Calzaghe (46-0, 32 KO) wątpi w to, że dojdzie do pojedynku unifikacyjnego w wadze półciężkiej pomiędzy legendarnym Bernardem Hopkinsem (52-5-2, 32 KO), a jego rodakiem Nathanem Cleverlym ( 23-0, 11 KO). Niepokonany "Włoski Smok" uważa, że byłoby to zbyt duże ryzyko dla mistrza z Filadelfii.

- Hopkins walczy tylko, gdy ma zapewnioną dużą wypłatę i znane nazwisko. Nathan nie jest popularny w Ameryce, ponadto stoi u progu swojej kariery, więc w tej walce Hopkins miałby więcej do stracenia niż zyskania. Cleverly walczy w tempie, które sprawiłoby mu mnóstwo problemów.

Oprócz Walijczyka wśród kandydatów do walki z "Katem" wymienia się jeszcze Luciena Bute, Chada Dawsona i Tavorisa Clouda. Póki co Cleverly w najbliższej walce zmierzy się z Tommym Karpencym ( 21-2-1, 14 KO), który dla Joe jest anonimowy.

- Nigdy o nim nie słyszałem. Walczyłem kilka razy z gośćmi, o których nigdy wcześniej nie słyszałem i wiem, że nie można ich lekceważyć. Nathan musi po prostu wyjść na ring i go znokautować.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polak18
Data: 08-01-2012 23:23:01
Akurat o Hopkinsie nie powinien sie w ogóle wypowiadać,bo przegrał z nim,lecz sędziowie chcieli dobrze.
Autor: Elmer
Data: 09-01-2012 00:08:07
Skoro w artykule parę dni temu nie wierzył w jego unifikacje to czemu w tym miałoby być inaczej...
Autor: Rogs
Data: 09-01-2012 00:20:23
Sadze, że Cleverly nie jest jakis wybitny, i Hopkins nawet w tym wieku i ze swoim stylem dałby radę młodemu Anglikowi. Calzaghie, ma tu racje, narazie napewno go Cleverly nie interesuje, i wyjaśnił dlaczego, mozna jeszcze by dodać, że ciężko by było sędziów ustawić po swoiej stronie, a to już spore wyzwanie, nie mieć sędziów za plecami
Autor: cop
Data: 09-01-2012 05:15:06
Dlaczego B-Hop mialby byc zainteresowany walka z kims takim jak Cleverly??? Jezeli znajdzie sie na tym swiecie jedna osoba, kytora umialaby nawet wytlumaczyc sens rozmowy na ten temat, chetnie poslucham...lol... Cleverly-Fonfara...sounds good.
Autor: Faraon
Data: 09-01-2012 10:23:32
Polak18 Sorry ale niezgodze się z tą tezą że przegrał.
Autor: TAJFUN
Data: 09-01-2012 12:21:11
Zadko wypowiadam sie na ty forum ale dzis cos napisze.Po pierwsze Polak18 ogladnij jeszcze raz walke Joe zajechal Hopkinsa tak ze w koncowce nie nadazal choc na poczatku mial Joe na deska ale wynik jest bezdyskusyjny wygrana Joe chac nie tak oczywista jak z Royem.Co do wypowiedzi Joe i samego artykulu Elmer-ujal to najlepiej jak mozna[ Skoro w artykule parę dni temu nie wierzył w jego unifikacje to czemu w tym miałoby być inaczej...]A to ze Hopkins nie chce walczyc z jakims tam anglikiem to jest normalne ciezka byc moze walka za male piniadze sa Joe oddal pas ibf bo mial walczyc jak sam to ujol znieznanym niemce chodzilo Roberta Stieglitza ktory walczyl o zwakowany pas ibf i polegl pozdrawiam
Kalendarz imprez