PLEBISCYT 2011 - GŁOSOWANIE REDAKTORÓW

Dodano: 8 stycznia 2012 20:48
PLEBISCYT 2011 - GŁOSOWANIE REDAKTORÓW
Redakcja, Informacja własna
Sylwester Wosko

W najbliższych dniach opublikujemy wyniki drugiej edycji naszego Plebiscytu wraz z listą nagrodzonych Czytelników. Wcześniej chcemy jednak podzielić się z Wami wynikami głosowania, które przeprowadziliśmy wewnątrz naszej redakcji, w gronie kilkunastoosobowego zespołu. Już niebawem przekonacie się, czy nasze wybory są zbliżone do wyników Waszego głosowania. Dziś przedstawiamy wyróżnionych przez naszą redakcję Polaków. Zawodowy pięściarz roku (Polska)W tej kategorii bezapelacyjnie wygrał Grzegorz Proksa, który zdobył zdecydowaną większość głosów redaktorów BOKSER.ORG. Niewielką resztą głosów podzielili się niemal po równo Mariusz Wach i Piotr Wilczewski. Choć „Super G” zdobył w tym roku pas zdecydowanie mniej prestiżowy niż tytuł, który dwukrotnie bronił również nominowany Krzysztof Włodarczyk, jednak styl w jakim we wszystkich tegorocznych pojedynkach prezentował się nowy mistrz Europy w wadze średniej, stawia go naszym zdaniem zdecydowanie wyżej niż „Diablo”.

Amatorski pięściarz roku (Polska)W gronie amatorów zwyciężył jeden z najmłodszych w historii seniorskich mistrzów Polski Dawid Michelus, który zdobył wyraźną większość redakcyjnych głosów, natomiast pozostałe głosy „zgarnął” Michał Olaś. Wybór był trudny, ponieważ obaj pięściarze są bardzo perspektywiczni i w beznadziejnej sytuacji polskiego boksu amatorskiego stać ich było w minionym roku na choćby minimalne sukcesy w rywalizacji na ringach światowych. W kraju pozostawali niemal bezkonkurencyjni w swoich kategoriach wagowych i wiążemy z nimi pewne nadzieje na sukcesy w tym roku. Amatorska pięściarka roku (Polska)Kategoria bez zwycięzcy. Głosami redaktorów solidarnie podzieliły się trzy Panie, które tym samym uznaliśmy wspólnie za najlepsze polskie pięściarki: Sandra Drabik, Lidia Fidura i Karolina Michalczuk. Każda z tych zawodniczek odnosiła w tym roku znaczące sukcesy, zarówno w rywalizacji krajowej, jak i międzynarodowej. Wynik głosowania w tej kategorii świadczy również o sile kobiecego boksu w naszym kraju. Bardzo możliwe, że pierwszym medalistą olimpijskim w tej dyscyplinie od czasu brązu Bartnika w Barcelonie w 1992 roku, będzie właśnie kobieta.Walka roku (Polska)Za walkę roku z udziałem polskiego pięściarza większość zespołu redakcyjnego BOKSER.ORG uznała pojedynek Piotra Wilczewskiego z Jamesem DeGale’em. Choć „Wilk” nie obronił pasa mistrza Europy, jednak na ringu w Liverpoolu zaprezentował się znakomicie, dając ostrą lekcję boksu młodemu prospektowi. Zresztą werdykt nie był jednogłośny, walka była bliska remisu i poza Wyspami Brytyjskimi to Polak mógłby zostać ogłoszony zwycięzcą. Pozostałe głosy redaktorów podzieliły się między walki Krzysztofa Włodarczyka z Danny Greenem, Grzegorza Proksy z Sebastianem Sylvestrem i Pawła Wolaka z Yuri Foremanem.

Nokaut roku (Polska)Efektowny sposób, w jaki Mariusz Wach zakończył karierę Kevina McBride’a znalazł uznanie wyraźnej większości naszej redakcji. Krakowianin choć nadal czeka na test z naprawdę wymagającym rywalem pokazał, w jaki sposób zawodnik aspirujący do czołówki wagi ciężkiej powinien radzić sobie z rywalami pokroju McBride’a. Niewielką część naszych głosów uzyskało zakończenie walki Krzysztofa Włodarczyka z Danny Greenem, które odwróciło losy pojedynku nie układającego się po myśli „Diablo”. Wreszcie pojedyncze głosy uzyskały w redakcyjnym głosowaniu nokauty Dawida Kosteckiego na Byronie Mitchellu oraz Dariusza Sęka na Achille Omangu Boyi.Debiutant roku (Polska)W tej kategorii byliśmy jednomyślni i za najlepszego polskiego debiutanta na zawodowym ringu w ubiegłym roku uznaliśmy Kamila Łaszczyka. Wrocławianin podjął odważną decyzję i w bardzo młodym wieku, w sytuacji konfliktu z PZB przeszedł na zawodowstwo i zadebiutował na trudnym amerykańskim rynku, w barwach polsko-amerykańskiej grupy Global Boxing. Jeśli spuścimy zasłonę milczenia na ostatniego „rywala” Łaszczyka, z całą pewnością stwierdzamy, że odnosił najbardziej efektowne zwycięstwa nad przeciwnikami, którzy nie wychodzili do ringu tylko po wypłatę i zrobił też największe postępy w pierwszych miesiącach profesjonalnej kariery.Trener roku (Polska)Znacznie trudniej było nam dokonać wyboru najlepszego polskiego trenera 2011 roku. Głosami redaktorów BOKSER.ORG podzielili się niemal po połowie Andrzej Gmitruk i Fiodor Łapin. Ostatecznie minimalnie wygrał szkoleniowiec Mateusza Masternaka i Piotra Wilczewskiego, świetnie prowadzący także Dariusza Sęka i Macieja Sulęckiego, doceniliśmy jednak również pracę jaką w przygotowanie do walk Grzegorza Proksy i Dawida Kosteckiego włożył Łapin. Pojedyncze głosy redaktorów zdobyli także Darek Snarski oraz trener naszej reprezentacji kobiecej Leszek Piotrowski.Promotor roku (Polska)Wśród polskich promotorów za najlepszego w ubiegłym roku uznaliśmy tego, który działa daleko poza granicami naszego kraju, szefa Global Boxing Mariusza Kołodzieja. Naszym zdaniem to wyróżnienie należy mu się przede wszystkim za zbudowanie w bardzo krótkim czasie grupy, która ma już wyrobioną markę na Wschodnim Wybrzeżu USA. Ponadto Kołodziej w ubiegłym roku ze spisywanego na straty Mariusza Wacha uczynił czołowego prospekta królewskiej kategorii, który prawdopodobnie za rok stanie przed szansą walki o mistrzostwo świata wszechwag. Również w kontaktach z mediami Kołodziej pokazuje profesjonalizm, którego niestety brakuje niektórym naszym rodzimym promotorom.Wydarzenie roku (Polska)Kolejna kategoria, w której nie mieliśmy wątpliwości i głosowaliśmy niemal jednomyślnie. Wydarzeniem nie tylko roku 2011, ale z pewnością jak na razie wydarzeniem wszechczasów w historii polskiego boksu była walka Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką na wypełnionym po brzegi wrocławskim stadionie. Wydarzenie w skali globalnej, którego znaczenia dla promocji polskiego boksu nie sposób przecenić. Było to również wydarzenie znaczące w historii naszego serwisu. W dniu walki pod względem liczby odwiedzin BOKSER.ORG prześcignął nawet wielki, światowy portal fightnews.com. Na szczęście nasze serwery to wytrzymały.Rozczarowanie roku (Polska)Nie byliśmy jednak jednomyślni w wyborze rozczarowania ubiegłego roku. Wyraźna większość z nas uznała, że utrzymywane przez Andrzeja Wasilewskiego embargo informacyjne dla serwisu BOKSER.ORG w warunkach współczesnego świata mediów jest czymś głęboko rozczarowującym i pasującym raczej do standardów panujących w krajach totalitarnych. Wyobraźcie sobie Boba Aruma lub Franka Warrena, którzy nie wpuszczają dziennikarzy z dużych portali na oficjalne ważenia, treningi medialne i konferencje. Trudno to sobie wyobrazić, prawda? Część z nas uznała jednak, że znacznie bardziej rozczarowujący był przebieg walki Krzysztofa Włodarczyka z Francisco Palaciosem oraz werdykt, będący niezasłużonym prezentem dla polskiego mistrza.

Ulubieniec kibiców (Polska)Będąc redaktorami największego w Polsce serwisu bokserskiego, jesteśmy przede wszystkim kibicami. I jako kibice mamy też swoich ulubieńców. Dlatego trudno oczekiwać jednomyślności w głosowaniu w tej właśnie kategorii. Nieznaczną większość głosów zdobył „Wściekły Byk” Paweł Wolak, który choć walczył w minionym roku ze zmiennym szczęściem i zapowiedział koniec kariery po ciężkiej porażce z rąk Rodrigueza, to zjednał sobie naszą sympatię wyjątkowym sercem i poświęceniem z jakim występował w ringu. Tuż za nim, z podobną liczbą redakcyjnych głosów uplasowali się Grzegorz Proksa i Piotr Wilczewski.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Rogs
Data: 08-01-2012 21:04:18
Mozna wiedzieć jaka liczba członków redakcji głosowała i przy okazji dowiedziec sie ile członków liczy redakcja bokser.org ? Ciekawi mnie to ,bo jak widze w niktorych kategoriach głosowanie było bardzo wyrówanane.
Autor: WARIATKRK
Data: 08-01-2012 21:12:01
Bardzo podobne głosowałem z ta różnica ze Amatorski pięściarz roku - Olaś Rozczarowanie roku - przebieg walki Krzysztofa Włodarczyka z Francisco Palaciosem oraz werdykt, będący niezasłużonym prezentem dla polskiego mistrza
Autor: Polak18
Data: 08-01-2012 21:14:03
Redakcjo nie płaszczcie się przed tymi baranami z KP pisząć,że nie wpuszczanie was na ich remiziane wieczorki to dla was największe rozczarowaniem,bo dajecie w ten sposób Wasylowi satysfakcję,a chodzi o to by,tu cytat z Toma Highwaya z filmu "Wzgórze złamanych serc":"nie dać baranowi satysfakcji".Dla mnie największym rozczarowaniem jest prowadzenie zawodników KP i to nie tegoroczne ale kilkuletnie rozczarowanie.Werdykt z walki Palacios vs Włodarczyk również był sporym rozczarowaniem,podobnie jak postawa Tomka z Witem,ale i tak numerem jeden pozostaje prowadzenie zawodników KP.
Autor: chudak
Data: 08-01-2012 21:37:19
Życzmy sobie aby rok 2012 był jeszcze bardziej udany dla polskich zawodników.
Autor: WalterAlfa
Data: 08-01-2012 22:30:33
Ja też bardzo podobnie. A embargo informacyjne dla serwisu BOKSER.ORG jest raczej "odpowiedzią tendencyjną" wśród redaktorów serwisu :D
Autor: Emilio
Data: 08-01-2012 23:04:35
Tylko w 2 kategoriach zagłosowałem inaczej ;-)
Autor: DarekR
Data: 09-01-2012 02:00:52
rozczarowanie roku zdecydowanie słuszne :D ogfólnie zgadzam sie z Wami chłopaki
Autor: cop
Data: 09-01-2012 05:21:57
Oczywiscie nie jestem osoba, ktora moglaby sie wypowiadac ze znajomoscia tematu w kwestiach polskiego boksu, zdecydowanie jednak zgadzam sie z opin ia dotyczaca Grzegorza Proksy. Jezeli zabijecie talent takiego pokroju, bede uwazal iz polski boks zawodowy jest porownywalny do polskiego przemyslu samochodowego...lol... Dodam, ze znaczenie walki we Wroclawiu jest o wiele wiekze niz mozecie sobie nawet wyobrazic. Z pewnoscie kazdy inteligentny Polak musi czuc wdziecznosc dla Adamek Team i oczywiscie K2 za to co sie wydarzylo w Polsce. Idiotow opinie musimy pominac z wiadomych wzgledow...lol...
Autor: rossi
Data: 09-01-2012 09:47:14
cop, nie wiem do kogo się zwracasz pisząc "Jezeli zabijecie talent takiego pokroju", bo z tego co wiem redakcja tego portalu nie zajmuje się prowadzeniem kariery Grześka Proksy, a chyba nie zwracasz się do Polaków mieszkających w Polsce z powodu skrajnej absurdalności takiego zdania. Więc tak z ciekawości, to do kogo to kierujesz? Co do walki Tomka Adamka we Wrocławiu to też interesuje mnie owo ukryte i niedostępne dla "nas" znaczenie tej walki. Chyba nie jestem "każdym inteligentnym Polakiem", bo jakoś nie czuję wdzięczności do Adamek Team i K2 za to, co wydarzyło się w Polsce... Zapłaciłem za bilet i obejrzałem mismatch. Nie chodzi o sam fakt przegranej, ale o styl przegranej. To tak jakbym zapłacił za bilet na mecz piłkarski, a zawodnicy mieli by problem z przyjęciem piłki i z kopnięciem jej w linii prostej. Co z tego, że walka o mistrza odbyła się w Polsce? Akurat się to opłacało, bo Adamkowi udało się omamić bardzo dużo ludzi, w tym i ja na tą walkę pojechałem na fali ogólnej głupoty i naiwności. Dzisiaj patrzę na to inaczej: Adamek po prostu nie ma warunków fizycznych na HW, a nie ma też jakiejś wyjątkowej techniki, czy dynamiki lub ciosu, którymi by to rekompensował. Fakt, wygrał kilka walk, ale z odpowiednio dobranymi przeciwnikami oraz w kiepskim stylu. Rozumiem, że to wciąż jeden z naszych najlepszych pięściarzy i trzeba się cieszyć i go szanować, ale mówienie rzeczy, że jest trzecim HW po Kliczkach jest niepoważne i nijak ma się do rzeczywistości, bo człowiek się tylko ośmieszy jakby Tomek wyszedł z takim Powietkinem, Solisem albo Hayem. Jest jeszcze co najmniej kilku innych, którzy prezentują się zauważalnie lepiej w ringu, tyle, że nie mają wyrobionej marki na tyle, żeby internetowi powtarzacze zaczęli głosić ich przewagę nad innymi. W tym, kto by wygrał liczy się aktualna forma, a nie dokonania sprzed 5 lat itp. Sorry.
Autor: przemasso
Data: 09-01-2012 16:48:58
Różnice w rankingu w moim odczuciu: Walka roku (Polska): Wolak - Rodriguez I Rozczarowanie roku (Polska): Na równi Włodarczyk - Palacios i Tomasz Adamek, który w walce z Vitalijem nie pokazał absolutnie nic mimo buńczucznych zapowiedzi. Jednak wola walki to nie wszystko, a jej na pewno Adamkowi nie brakuje. Dodatkowo kiepskie decyzje co do przygotowań do walki (chodzi głownie o to o czym sam mówi, że za późno przyjechali do Polski) i taktyki na walkę (ponoć miał robić to samo co McBride'm)
Kalendarz imprez