MANNY CHCE 28 MILIONÓW ZA WALKĘ Z MARQUEZEM

Dodano: 5 stycznia 2012 23:27
MANNY CHCE 28 MILIONÓW ZA WALKĘ Z MARQUEZEM
Edward Chaykovsky, boxingscene/Philippine Star
Obraz własny

Jak donoszą reporterzy Philippine Star, Manny Pacquiao (54-3-2, 38 KO) żąda gwarancji zarobienia 28 milionów dolarów za czwartą walkę z Juanem Manuelem Marquezem (53-6-1, 39 KO). Ostateczna wypłata "Pacmana" będzie oczywiście zdecydowanie wyższa.

W przypadku poprzedniej potyczki, Manny miał na starcie zagwarantowane 20 milionów dolarów, a jego przeciwnik 5 milionów. W przyszłym tygodniu obóz Filipińczyka ogłosi nazwisko kolejnego przeciwnika Pacquiao. Oprócz wspomnianego "Dinamity", w grę wchodzą także Miguel Cotto (37-2, 30 KO), Timothy Bradley (28-0, 12 KO) oraz Lamont Peterson (30-1-1, 15 KO).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: endriu
Data: 05-01-2012 23:44:02
A czemu nie 30
Autor: Klusinho
Data: 05-01-2012 23:51:09
Chciwiec! Narzekacie na Tomka że wziął marne 2 mln $ za walkę z Kliczko a tu to co ? Za darmo powinien wyjść i dostać w mordę. Chce ostatniej wypłaty, bo wie że 4 wałek już nie przejdzie i skończy się legenda "wielkiego mistrza"...
Autor: Tomcur
Data: 05-01-2012 23:52:05
Ciekawe co by było jakby Marquez krzyknął dla siebie więcej sianka, Paciao i wujek Bob wziąłby Floyda?
Autor: liscthc
Data: 05-01-2012 23:54:52
Nie wiem czemu nie 30 baniek,ale nawet te 28 milionów dolców daje astronomiczne 1344000000 peso!!!!
Autor: KOSTROMA
Data: 06-01-2012 00:07:06
Wolał bym zobaczyć Paqiao z Cotto a Marqeza z Bradleyem.Dla mnie w trzeciej walce Marqez udowodnił swoją wyższość nad Paqiao tak więc nie potrzebuję już żadnych formalnych wyjaśnień tej kwestii.
Autor: Tomcur
Data: 06-01-2012 00:15:44
Pakłajo Cotto to odgrzewany kotlet, będzie to samo.
Autor: liscthc
Data: 06-01-2012 00:18:55
Tomcur Niekoniecznie,bo dziś Cotto walczy inaczej,a Packman może mieć problemy jeśli Cotto zawalczy w stylu kontr-boksera,a ostatnio mu to świetnie wychodzi.On ostatnio zmienił styl i dziś to on byłby zagadką dla Mannego,Cotto wie jak walczy Pac,bo on przy całej swojej wspaniałości ma jedną wadę,jest dość szablonowy.
Autor: beniaminGT
Data: 06-01-2012 00:31:42
Jeśli wybiorą Cotto, to będzie to ośmieszanie kariery Pacmana. Co to za próba odbudowania nadszarpniętego wizerunku poprzez pokonanie boksera, z którym się z łatwością wygrało?! Marquez - zły wybór, bo nawet jeśli Pacquiao wypadnie lepiej to przecież nie ma bata, żeby zdeklasował rywala. Peterson - za mało pokazał do tej pory. Walka interesująca jedynie o tyle, że możnaby porównać Pacquiao z Khan-em na tle murzyna. Bradley - od biedy może bydź, ale czemu nikt nie wspomina o Maidan'ie?! Z Bradley-em może bydź kolejna dwunastorundówka, a Emanuel potrzebuje stoczyć widowiskową walkę zakończoną nokautem.
Autor: Fryto666
Data: 06-01-2012 00:35:52
Ja nie chce walki z Cotto, bo jesli by do niej w ogole doszlo to znow bylby to umowny limit wagowy, faworyzujacy Pacmana. Cotto teoretycznie powinien odmowic, ale moze sie skusic na pieniadze i znow bedzie sie tlumaczyl, jesli przegra, ze byl odwodniony. Jesli Cotto bylby w stanie zrobic wage bez uszczerbku na formie, to moim zdaniem sprawilby problemy Pacmanowi. Jesli dobrze pamietam to nawet dobrze sobie radzil w bodajze 11 rundzie, kiedy to walczyl na wstecznym (z przymusu, nie z wyboru), ale nawet wtedy Pacman wydawal sie bezradny. Teraz Cotto dobrze przygotowany taktycznie i w pelni sil bylby sporym wyzwaniem dla Pacmana. Nie mniej jednak najbardziej podoba mi sie opcja walki z Bradleyem, z ktorym Manny powinien wygrac w dobrym stylu, by jeszcze zwiekszyc zainteresowanie w ewentualnej walce z Mayweatherem i potem doprowadzic w koncu do tej walki.
Autor: Rybba
Data: 06-01-2012 00:36:59
Pacquiao to sobie może co najwyżej żądać i nic więcej, skoro w przeciwieństwie do Floyda nie potrafi samemu zadbać o własne interesy
Autor: beniaminGT
Data: 06-01-2012 00:39:11
liscthc, nie zgadzam się. Cotto w pierwszej walce od 4 rundy próbował walczyć z kontry. Miguel może sobie kontrować Margarito, ale z Pacquiao pogubi się szybciej, niż Ci się wydaje. Owszem, gdyby Cotto pokonał Margarito w stylu lepszym niż Filipińczyk, to możnaby spekulować. Ale w tej sytuacji ta walka nie ma sensu. Albo przynajmniej nie ma sensu z punktu widzenia Pacquiao - porażka oznaczać będzie kompromitację, a wygrana zarzuty o dobieranie sobie przeciwników z puli już obitych. Po prostu kolejne pół roku kibiców Filipińczyka zmarnowane bez najmniejszego powodu.
Autor: liscthc
Data: 06-01-2012 00:46:14
beniaminGT Nie wiem czy zauważyłeś,ale Cotto wygrał wszystkie rundy z Gipsowym,momentami wręcz go ośmieszał,no i wtedy walka na wstecznym nie była naturalną strategią,dziś mogłoby być naprawdę ciekawie,tylko właśnie pozostaje kwestia wagi,ostatnio jest między nimi 9 funtów różnicy,a to wbrew pozorom sporo,bo Pac sam mówił że 150 funtów to już kapeńkę przy dużo dla niego,zaś Cotto wydaje się że nie powinien schodzić poniżej 150 funtów.
Autor: KOSTROMA
Data: 06-01-2012 00:50:07
beniaminGT myhślę ,że nikt nie wspomina o Maidanie bo ten gość jest zbyt silny nie jest wypalony ma kowadło w łapie ,szybkość i granitową szczękę.
Autor: beniaminGT
Data: 06-01-2012 00:51:40
liscthc, oj nie wiem, czy wygrał wszystkie rundy... ze dwie były remisowe :) Rzecz w tym, że nie zranił Margarito. Przeciwnie, z każdą następną rundą dysproporcja się zmniejszała. Myślę, że Gipsowy wygrałby ze 2 z 3 ostatnich rund ( gdyby na to pozwolono ) i zmniejszył trochę zachwyty nad Portorykańczykiem.
Autor: beniaminGT
Data: 06-01-2012 01:00:27
KOSTROMA: "beniaminGT myhślę ,że nikt nie wspomina o Maidanie bo ten gość jest zbyt silny nie jest wypalony ma kowadło w łapie ,szybkość i granitową szczękę." Bez przesady. Szybkość bardzo przeciętna i jest stosunkowo otwarty na strzały - a pod naporem ciosów każda szczęka prędzej, czy później pęka. Maidana to właśnie świetny wybór, bo gwarantuje widowisko i gwarantuje, że rywal będzie musiał dać z siebie wszystko. Pacquiao potrzebuje kogoś takiego. Kogoś, kto go odblokuje i da radość z boksowania. liscthc, kwestia wagi to kolejny problem. Ta walka nie ma sensu z jakimkolwiek trudnym limitem dla Cotto - a na to oni nie pójdą. Wyobrażasz to sobie?! Filipińczyk bierze pokonanego już raz rywala i w dodatku narzuca mu drakońskie warunki. To jest koniec wielkiego mistrza.
Autor: liscthc
Data: 06-01-2012 01:01:08
beniaminGT Niestety tego się już nie dowiemy,ale ja osobiście dałem wszystkie rundy Cotto,a sam Cotto był zawiedziony przerwaniem walki. KOSTROMA Z tą szybkością Maidany to bym troszkę pofolgował,ale po za tym to jeden z moich ulubieńców,to jak wstał po tym dole od Khana budzi respekt i to że jeszcze potrafił przejąć inicjatywę w końcowych rundach,z Ortizem też pokazał mega serce i charakter...jak go nie uwielbiać?
Autor: endriu
Data: 06-01-2012 01:03:22
Tak tylko Marquezowi zapiepsza licznik podwójnie, i rewelki nie ma co się spodziewać, Cotto dobra opcja, potem to tylko junior
Autor: KOSTROMA
Data: 06-01-2012 01:05:18
Majdana niebezpieczny pomimo wszystko taką walkę chętnie bym zobaczył!
Autor: liscthc
Data: 06-01-2012 01:14:28
Mi się marzy walka Maidana vs Matthysse!!!! Wióry by leciały.
Autor: beniaminGT
Data: 06-01-2012 01:14:37
KOSTROMA: "Majdana niebezpieczny pomimo wszystko taką walkę chętnie bym zobaczył!" To ciekawe, że z punktu widzenia kibica praktycznie dla każdego pięściarza z przedziału 135-147 najlepszym rywalem jest Maidana :)
Autor: Deter
Data: 06-01-2012 02:20:26
Maidana może i ma szczękę granitową, ale wątroby już nie :)
Autor: unlocer
Data: 06-01-2012 11:23:41
Przegrał trzy walki i nie chce przegrać czwartej.Teraz to nie dostanie 15 baniek.Floyd wróci z paki i ośmieszy tego koksiarza.
Autor: orion1987
Data: 06-01-2012 11:31:07
Mamy chce więcej kasiorki niż podczas ostatniej walki ponieważ teraz wie że jeżeli sytuacja będzie wyglądała jak ostatnio to przegra na punkty i to takie zadośćuczynienie. Jestem fanem Manego ale po tym co pokazał podczas ostatniej walki byłem rozczarowany jego postawą. Wszystko wyglądało tak jakby nie wziął jakiegoś ,,dopalacza''
Autor: unlocer
Data: 06-01-2012 11:36:06
Jest taka teoria że Manny chciał sprawdzić jak będzie wyglądał w ringu "czysty" przed walką z Floydem. Nie docenili jednak jMM i okazało sie że bez koksu Manny nie jest taki dobry.
Autor: orion1987
Data: 06-01-2012 11:46:08
To tylko moje domysły. Bo jeżeli wziąść pod lupę postawę JMM to również on zaskakująco dobrze sobie radził w tej walce, w stosunku do walki np do walki JMM i Mayweather jr. Tam został kompletnie zdetronizowany...
Autor: AdamekFightPL
Data: 06-01-2012 12:41:58
Pacquiao to chciwiec... wychodzi powoli szydło z worka... On zarobił już tyle kasy, że jego praprapraprapra wnuki będą żyli jak ''Pany''...
Autor: mroowa09
Data: 06-01-2012 13:22:08
a po co ma z nim walczyc? bo marquez wymyslil sobie ze wygral? on nie ma nic do udowodnienia wiec chce wyciagnac kase proste i logiczne!
Autor: Deter
Data: 06-01-2012 15:34:53
unlocer Nie teoria, ale hipoteza :) A po drugie - Manny walczyłby z JMM 10 razy i 10 walk byłoby wyrównanych. Po prostu JMM wyjątkowo mu nie leży.
Autor: unlocer
Data: 06-01-2012 15:55:15
DETER Dwie pierwsze ok były wyrównane ale ostatnia walka nie była wyrównana.Manny nic nie trafiał. Wystarczy zobaczyć powtórki lub zobaczyć walke w zwolnionym tempie. Powoli zaczynam tracić szacunek dla Mannego. Po walce wiedział że przegrał a teraz zachowuje sie jak by wygrał zdecydowanie i to bez dyskusyjnie.
Autor: rik
Data: 06-01-2012 17:01:56
z tym nic nie trafianiem filipino to lekka przesada.problem w takich walkach polega na tym,że każdy widzi to co chce.rozminęły się także oczekiwania z rzeczywistością i tu jest problem.
Autor: agresornik
Data: 06-01-2012 18:11:51
znowu nastapił atak forumowych onanistów na pacmana dzieci on poprzednio miał zagwarantowane 20 mln a zarobił ponad 30 bardzo dobrze ze chce gwarancji bo kto chce ogladać 4 raz to samo zygać mi sie chce jak słysze barana na utrzymaniu mamusi który mówi ze bokser jest chciwcem bo żąda duzych pieniedzy za walke
Autor: esox
Data: 06-01-2012 19:56:40
unlocer twoja logika jest powalająca.Fakty są następujące:Marquez zatrudnił szpenia od koksu,przybrał na wadze,nie stracił kondycji,a na szybkości jakby zyskał.Znaczy Pacquiao jest koksiarzem który nie przykoksował.
Autor: unlocer
Data: 06-01-2012 20:54:47
esox Nie,pierwszy raz walczył czysty z nieodwodnionym,nieosłabionym zbijaniem wagi bokserem, który jest od niego lepszy boksersko.
Autor: esox
Data: 06-01-2012 21:08:02
to skąd ta gadka o koksie? Barrera i Morales i kilkudziesięciu innych był wycieńczonych i odwodnionych?
Autor: unlocer
Data: 06-01-2012 21:28:43
Oscar De La Hoya,Miguel Angel Cotto,Shane Mosley,Antonio Margarito na pewno byli odwodnieni i osłabieni.Do tego byli ważeni w dniu walki,a Manny nie.
Autor: esox
Data: 06-01-2012 21:34:21
No to jak jesteś taki precyzyjny to w walce z Marquezem obniżono limit wagowy na życzenie JMM i na upartego można uznać że odwodniony to był Pacquiao.Czterech czy pięciu przeciwników na 60 walk to faktycznie bardzo dużo.
Kalendarz imprez