HUCK: NAJPIERW POWIETKIN, POTEM LEBIEDIEW

Dodano: 2 stycznia 2012 09:09
HUCK: NAJPIERW POWIETKIN, POTEM LEBIEDIEW
boxingscene.com, Ruslan Chikov, Alexander Pavlov
Obraz własny

Mistrz świata WBO w kategorii junior ciężkiej Marco Huck (34-1, 25 KO) 25 lutego zadebiutuje w wadze ciężkiej. Naturalizowany Niemiec w Stuttgarcie zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem (23-0, 16 KO). Jak się okazuje, "Kapitan" najpierw zamierza zbić aktualnego czempiona WBA, a następnie… dać rewanż Denisowi Lebiediewowi (23-1, 17 KO) w limicie dywizji cruiserweight. Plany są ambitne, zwłaszcza, że Huck w jednym z wywiadów przyznał, że obecnie waży ponad 105 kg.

W grudniu 2010 roku Huck pokonał Lebiediewa niejednogłośnie na punkty. Werdykt sędziowski spotkał się z dużą dezaprobatą opinii publicznej. Lepsze wrażenie w ringu sprawiał Rosjanin, który był stroną dominującą.

- Najpierw chcę walczyć z Powietkinem, następnie wrócę do kategorii junior ciężkiej i dam rewanż Lebiedewowi. Takie decyzje nie zależą ode mnie, decydujący głos ma promotor Wilfried Sauerland. Starcie z Denisem to była wielka wojna. Na ringu widzieliście dwóch wojowników. Po zakończeniu sędzia uniósł moją rękę w górę – stwierdził Huck.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: adam12
Data: 02-01-2012 09:19:59
Kilka lat temu na basenie spotkałem jednego z piłkarzy reprezentacji Polski (nie będę wymieniał nazwiska) i zapytałem dlaczego tak marnie gracie ostatnio. A on odpowiedział mi że po prostu tamci są lepsi od nas i tyle. Odpowiedź dla Hucka: ani jeden ani drugi... są o Ciebie lepsi, po prostu.
Autor: black111
Data: 02-01-2012 10:39:18
nie darze sympatią szkopa ale nie skreslałbym jego szans ponieważ może się okazac ze to ręka hukica powędruje w górę. wszystko zalezy od układów na "gorze" i od tego kto lepiej się sprzedaje. Boks to juz nie sport tylko biznes
Autor: Hugo
Data: 02-01-2012 11:00:28
Z Powietkinem nie daję Huckowi żadnych szans, z Lebiediewem oceniam je na 50%. Ogólnie jednak podoba mi się ambitny plan Hucka polegający na bronieniu pasa w CW w połączeniu z wypadami do HW. Przy naturalnej wadze w granicach 97-100 kg jest zupełnie możliwe zbijanie do limitu cruiser, skoro Toneyowi udało się zbić ok. 25 kg, a w limicie cruiser mieszczą się nawet tak wysocy zawodnicy, jak Kołodziej, Crenz, czy Guillermo Jones. Gadanina o 107, czy nawet 115 kg to oczywista ściema. Huck ma zbliżone warunki fizyczna do Adamka i nie ma najmniejszego powodu ani sensu, żeby przekraczał 100 kg.
Autor: UrbanHorn
Data: 02-01-2012 11:11:59
Wniosek jest prosty - Huck miał uniesioną rękę, zaś Lebiediev wygrał. I wilk syty i Manchester City.
Autor: lukaszenko
Data: 02-01-2012 13:38:58
Huckowi pomieszalo sie w tej serbskiej glowce..Najpierw pierwsza walka w kategorii krolewskiej z topowym jej piesciarzem , potem powrot 15 kilo z powrotem i rewanz z topowym cruserem z ktorym juz raz przegral..Brzmi to troche surrealistycznie..Huck z wujkiem robia skok na kase i to jest pewne ale co kombinuja jeszcze??..czyzby chcieli wywalkowac Sasze??..a moze S cche upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.. Huck zawalczy z Povietkinem i przegra ale nie bedzie to druzgocaca porazka, ktora by miala przekreslic jego kariere..zgarna za to kupe forsy i pozniej rewanzyk z Lebiedievem..Povietkin, przeciez tez z tej samej stajni bedzie mogl zawalczyc z kims bezpiecznym w tym przypadku Huckiem i oddalic potyczke z Kliczko..
Autor: glaude
Data: 02-01-2012 14:07:05
Nie rozumiem do czego dążą Sauerlandy. Kupowaniem walk i dobieraniem przeciwników swoim mistrzom, zbliżają boks do "wolnej amerykanki". Jeśli chodzi o walkę z Saszą, to czuję, że z jakichś powodów będzie uznana za nieodbytą- albo w ogóle do niej nie dojdzie (kontuzja itp). Sauerlandy nie mogą liczyć na podbój HW dopóki Kliczkowie są aktywni. I to jest im solą w oku, bo kasa byłaby dla nich niepówanie większa. Tylko tą kasę tłumaczę sobie decyzję wypuszczenia Bośniaka na Saszę.
Autor: glaude
Data: 02-01-2012 14:07:41
*nieporównanie
Autor: SGS
Data: 02-01-2012 15:33:38
W tym jednym wypadku bym się cieszył jakby oszukali Povietkina, sam nie wiem czemu, ale chciałbym zobaczyć później Hucka z którymś z braci K.
Autor: lukasz845
Data: 02-01-2012 16:47:49
No proszę tak odgrażał się braciom Klitschko, a teraz co? Gdyby pokonał Povetkina musiałby walczyć z Władem. Huck wyleci z Heavyweight z hukiem, bo zostanie ciężko znokautowany przez Sashę.
Autor: Krzych
Data: 02-01-2012 16:51:23
On chce ważyc 115kg. Skoro trenuje z dużymi obciażeniami to będzie to 115kg mięśni. Zbił ktoś kiedyś 25kg mięśni? Chyba nie...
Autor: lukaszenko
Data: 02-01-2012 16:58:22
"On chce ważyc 115kg. Skoro trenuje z dużymi obciażeniami to będzie to 115kg mięśni. Zbił ktoś kiedyś 25kg mięśni? Chyba nie... " No niestety ale nie bedzie to 115 kg miesni..na to potrzeba wiele czasu i kilku cyklow zarowno masowych jak i redukcyjnych..Huck robiac tak zwana mase czyli ogolnie rzec mowiac tyjac owszem zlapie troche miesa ale przy okazji duzo tluszczu i duzo wody..
Autor: djpioter
Data: 02-01-2012 17:49:58
Najpierw Povetkin usadzi cię na dupie,a potem Lebedev nie będzie chciał z tobą gadać hahaha
Autor: dj1986
Data: 02-01-2012 21:12:17
Ten to ma tupet.......
Kalendarz imprez