- Każdy ma jakieś wymówki, Nacho po prostu wie, że skarcę jego najlepszego zawodnika jak dzieciaka. W kategorii do 140 funtów jestem najlepszy na świecie - powiedział Timothy Bradley (28-0, 12 KO). Amerykanin zareagował natychmiast po wczorajszym wywiadzie z trenerem Juana Manuela Marqueza (53-6-1, 39 KO), w którym Beristain stwierdził, że ''Desert Storm'' jest niebezpiecznym zawodnikiem, gdyż ''walczy nieczysto''. Bradley jest coraz bliżej wielkiej walki z którymś z rezydentów rankingów P4P, która może być przełomem w jego karierze. Jeszcze na początku zeszłego roku wielu ekspertów nie dawało Amerykaninowi dużych szans w starciu z elitą, ale obecnie coraz częściej mówi się o tym, że wszechstronny ''Desert Storm'' może awansować do pierwszej trójki najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: SGS
Data: 01-01-2012 15:58:28
Zasłużył na duże walki i mam nadzieje, że dostanie swoją szansę. Chciałbym go zobaczyć w walce z Pacmanem/ Khanem, w końcu Pacman zmierzyłby się z wartościowym zawodnikiem w swoim absolutnym prime.
Autor: Sajgonski
Data: 01-01-2012 17:06:59
Wg mnie Marquez zmiótłby Bradleya. Jeżeli nie przez nokaut, to wysoko na punkty. Za wysokie progi.
Autor: milan1899
Data: 01-01-2012 17:52:16
Bradley nie zasługuje na pierwsza 10 a pisanie o pierwszej trójce p4p to już są jaja , bal sie unifikacji z Khanem i jedyne na czym mu teraz zależy to oklep od paca za najwieksza wypłatę życia
Autor: liscthc
Data: 01-01-2012 19:02:19
Marquez byłby moim murowanym faworytem tej potyczki.
Autor: radekosa
Data: 01-01-2012 19:24:02
Bradley się Marqueza nie boi i dobrze zobaczymy czy i w tej walce Juana będzie taki mocny z wielką przyjemnością obejrzę ich pojedynek
Autor: Ghostbuster
Data: 01-01-2012 20:01:07
Nie lubię stylu walki Bradleya ani jego pyszałkowatego zachowania. jak uważa się za najlepszego w kategorii do 140 funtów to niech to udowodni w walce z Amirem Khanem czy Maidaną, którzy chętnie zgodzą się na taki pojedynek, a nie obijać czterdziestoletniego Casamayora czy mówić jaki to odważny z niego zawodnik, że nie boi się 39 letniego Marqueza. Jak dla mnie na walkę z Pacmanem sobie nie zasłużył. to już więcej szacunku mam do Devona Aleksandra, który ostatnio bierze sobie naprawdę trudnych przeciwników.