Niepokonany Kell Brook (26-0, 18 KO) w sobotę po raz pierwszy w karierze wystąpił w Stanach Zjednoczonych. Brytyjczyk potrzebował pięciu rund na rozprawienie się z Frankiem Galarzą (17-3, 13 KO) podczas gali Super Six Ward vs Froch. "Special K" przywozi z USA dobre wspomnienia i z nadzieją patrzy na kolejny występ za oceanem.
- Do tej pory boksowałem tylko na terenie Wielkiej Brytanii, więc występ w Stanach Zjednoczonych był wspaniałym przeżyciem. Z wielką chęcią wrócę tu ponownie. Zobaczycie mnie w Ameryce po raz kolejny i to w jeszcze lepszym wydaniu. Kibice boksu z całego świata mieli okazję oglądać mnie za pośrednictwem telewizji i dzięki temu zyskałem nowe grono fanów. Walka o mistrzostwo świata jest kwestią czasu – powiedział Brook, który w październiku pokonał Rafała Jackiewicza.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 19-12-2011 15:39:19
Obok Mike'a Jonesa najlepszy bokser wagi półśredniej.
Autor: Maynard
Data: 19-12-2011 15:46:55
Widziałbym go w kolejnym eliminatorze IBF, bo to jedyny tytuł, który w tej dywizji nie jest "zablokowany". Idealnym rywalem jest będący na fali wznoszącej Carson Jones, a potem zwycięzca pojedynku Mike Jones - Bailey. Ewentualnie, może się najpierw rozprawić z M. Hattonem, żeby jeszcze zyskać na krajowej scenie.
Autor: Srogi
Data: 19-12-2011 16:09:49
Jestem oczarowany jego boksem, w ostatniej walce pokazał kawał świetnego pięściarstwa. Sposób w jaki wyprowadza ciosy proste to czysta poezja! Czekam na jego wielkie walki!
Autor: Lukasz1991
Data: 19-12-2011 16:21:23
Hugo Zdążyłem już zauważyć Twoją niechęć do pięściarzy o 'wyrobionych' nazwiskach, ale wg mnie troszkę to już wpływa na Twój obiektywizm :) Zdecydowanie o kilka klas wyżej w półśredniej są Mayweather i Pacquiao, nawet taki Ortiz czy przereklamowany Berto narobili by im problemów (skoro nawet zwałkowany Soto Karass wyraźnie pokonał Jonesa). O ile co do Jonesa mogę się zgodzić, bo to solidny bokser, choć nie wydaje mi się by kiedyś dorósł do poziomu Floyda, tak Brook to kolejny przereklamowany Anglik.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 19-12-2011 16:33:15
Niech walczy z Ortizem
Autor: Hugo
Data: 19-12-2011 16:34:51
@Lukasz1991 Mayweather i Pacquiao od lat walczą z tym samym gronem przydupasów (do tego często z niższych kategorii). Niech wyjdą do Jonesa i Brooka i ich pokonają ich w uczciwej walce, to będę ich szanował. W tej chwili są dla mnie celebrytami, którzy niezasłużenie kasują dziesiątki milionów dolarów za walkę, podczas gdy niewiele gorsi (lub wcale nie gorsi) bokserzy otrzymują stawki tysiąc razy mniejsze. Jak podział kasy za walkę jest 50:1 na korzyść celebryty, to nie mam żadnej gwarancji, że wszystko nie jest ustawione od początku do końca. W takich walkach jest więcej cyrku, niż sportu.
Autor: Lukasz1991
Data: 19-12-2011 16:49:28
Niestety ale taki jest dzisiejszy świat. Praca jest warta tyle ile są ci w stanie zapłacić. I Brook i Jones niestety nie są opłacalnymi finansowo rywalami. A gorsi też są wyraźnie i nie trzeba bezpośrednich pojedynków by zauważyć że póki co są zbyt nieopierzeni na bokserów z najwyższej półki. Jakei szanse z takim technikiem jak Floyd miałby bokser który przegrał z walecznym, ale bardzo prostym Karassem (ok rewanż wygrał zasłużenie, ale pierwsza walka to perfidny wałek)? Poza tym - jak Brook i Jones pokonają takich tuzów jak de la Hoya, Morales, Barrera, Marquez, Corrales itd. to też będą zarabiać miliony. Na nie w boksie trzeba zasłużyć i przejść długą drogę.
Autor: Corduroy
Data: 19-12-2011 18:17:45
A ja mysle ze brook dostanie szanse walki o pas , ale z senczenka o wba , to wydaje sie najbardziej prowdopodobna wersja , hearns zaoferuje dobra kase i sciagnie Ukrainca na Wyspy , a jezeli brook bedzie mial pas wba to wtedy ma dodatkowa karte przetargowa jezeli chodzi o dobrze platna walke w usa np ze zwyciezca walki oriz-berto