RUBIO ROZBIŁ VANDĘ

Dodano: 17 grudnia 2011 09:08
RUBIO ROZBIŁ VANDĘ
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Na gali w Mandalay Bay w Las Vegas obowiązkowy pretendent do tytułu WBC w wadze średniej, Marco Antonio Rubio (53-5-1, 46 KO), pokonał Matta Vandę (44-14, 24 KO) przez techniczny nokaut w piątej rundzie i tym samym podtrzymał szanse na walkę z Julio Cesarem Chavezem Juniorem (44-0-1, 31 KO) lub Sergio Gabrielem Martinezem (48-2-2, 27 KO).

Dla meksykańskiego punchera było to dziesiąte z rzędu zwycięstwo. Dotychczas 'El Veneno' przegrywał ze wszystkimi mocnymi rywalami (m.in. z Pavlikiem, Bajsangurowem, Oumą i Jantuah), a największe nazwiska na liście jego ofiar to Rigoberto Alvarez, Enrique Ornelas i David Lemieux (z dwoma pierwszymi Rubio toczył wyrównane boje, a trzeci wyraźnie prowadził z nim do czasu nokautu), ale po dwóch wygranych eliminatorach pojedynek o pas należy mu się jak mało komu...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Darxoon1
Data: 17-12-2011 10:13:30
Klasyczny Puncher ... mysle ze doswiadczony Martinez mialby nie lada problem ... Chavez raczej by go nie utrzymał..
Autor: szansepromotions
Data: 17-12-2011 10:32:43
Podejrzewam ,że informacje pisał Dudas z redakcji ,gdyż on ostatnio przekonywał ,że Rubio to nikt wybitny :) (w sumie to się zgadzam)
Autor: Grzywa
Data: 17-12-2011 11:39:50
Uwazam iz Rubio jest bardzo solidnym piesciarzem, ale nie wybitnym, nie ma tego blysku ktory posiadaja wielcy. Ciekawa bedzie jego konfrontacja z Chavezem czy tez Martinezem lub Golovkinem bo Sturm mu raczej szansy nie da. Sadze iz ma szanse choc nieduze na zwyciestwo. Po walkach z niepotwierdzonym Kanadyjczykiem i jednak dosc przecietnym Venda trudno wyrokowac jego wielkosc. Mysle jednak ze w/w trojka to jednak za duzo dla walecznego Meksykanina i z kazdym z nich przegra przed czasem.
Autor: Dudas (Redaktor bokser.org)
Data: 17-12-2011 11:52:10
Racja, Rubio to ciekawy bokser, ale nie materiał na mistrza świata. Zawsze będzie nokautował przeciętniaków i może nawet wygrywać eliminatory, ale nie starczy to na pokonanie Chaveza, czy Martineza. Pamiętacie Edisona Mirandę? Bardzo podobny przypadek. Oczywiście puncher zawsze ma jakąś tam szansę, ale chyba trudno uwierzyć w to, że któregoś z dwóch wymienionych wyżej bokserów może taki Rubio ustrzelić. Nie zmienia to faktu, że walka o tytuł należy mu się jak psu buda ;)
Autor: redd
Data: 17-12-2011 12:09:51
Zgadzam się, że Rubio to ciekawy i solidny pięściarz, jednak do bardzo dobrych pięściarzy mu trochę brakuje. Z Martinezem, czy Głowkinem nie dawałbym mu większych szans. Ale ze Sturmem (jest to opcja czysto teoretyczna niestety), albo Chavezem mógłby wygrać. Sturm się starzeje i jego obrona nie jest już tak dobra jak kiedyś, w ostatnich walkach sporo zbierał i z Rubio mogłoby to nie przejść. Z kolei dla Chaveza "El Veneno" byłby moim zdaniem prawdziwym testem i ewentualne zwycięstwo oznaczałoby, że Junior nie jest żadnym papierowym mistrzem. Dla mnie minimalnym faworytem byłby Rubio. Chavez mnie nie przekonuje do końca, sporo zbiera i atakuje dosyć schematycznie. Podsumowując, byłaby to walka zbliżonej klasy pięściarzy, ale postawiłbym na Rubio ze względu na jego ringowe doświadczenie.
Kalendarz imprez