MARES: MOGĘ POKONAĆ DONAIRE
Dodano: 9 grudnia 2011 14:31
Autor: Redakcja, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Po zdecydowanym zwycięstwie w rewanżowej walce z 'King Kongiem' Agbeko, Abner Mares (23-0-1, 13 KO) czuje się gotowy do pojedynku z Nonito Donaire (27-1, 18 KO).
- To byłaby wspaniała walka, kibice chcieliby ją zobaczyć. Mógłbym pokonać Nonito - uważa mistrz federacji IBF. - Chcę z nim walczyć, bo to bardzo dobry zawodnik, a ja chciałbym być znany jako zawodnik, który nikogo nie unika i zawsze mierzy się z najlepszymi.
Nie wiadomo jeszcze, czy śladem Filipińczyka Mares przeniesie się do kategorii super koguciej w pogoni za większymi nazwiskami, a co za tym idzie - pieniędzmi, czy też zostanie w limicie 118 funtów i powalczy z Anselmo Moreno o miano najlepszego pięściarza tej dywizji.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Andrzej
Data: 09-12-2011 15:19:39
Mares jest świetny, ale Donaire jest o klasę lepszy. Byłoby oczywiście miło gdyby się Panowie spotkali. Undercard widzę Arce - Wilfredo Vazquez Jr; Moreno - Perez lub Agbeko - Guillermo Rigondeaux. Taki Mikołajkowy prezent.
Autor: tonka
Data: 09-12-2011 15:28:41
Chyba w bierki przez telefon alfabetem Morsa. Cenię klasę Abnera, ale Nonito ubiłby go na bitkę wołową. No chyba, że pokazałby słabszą dyspozycję dnia, jak z tym Argentyńczykiem ostatnio, to może skończyłoby się wysoko na punkty na korzyść "Filipino Flash".
Autor: rakowski
Data: 09-12-2011 15:58:31
Stawiałbym zdecydowanie na Donaire.Jest szybszy mocniej bije co pokazał w walce z Montielem.On jest poza zasięgiem wszystkich.Jedynie kto może mu zagrozić to Lopez czy Gamboa,ale tylko zagrozić,bo Donaire z nich wszystkich ma największe pojęcie o boksie moim zdaniem,a w walce tej ostatniej z Argentyńczykiem to była waga nie dla niego zbijał bodajże 16 kg.Widać było to po nim.Po za tym Narvaez bronił się jak jakiś pajac.On walczył w walce wieczoru na poważnej gali,a nic nie pokazał chował się jak jakiś "buc" za podwójną gardą.Sam Narvaez powiedział,że otworzyły mu się drzwi do kariery.Chyba do dawania najgorszych walk.bo była w jego wykonaniu w huj asekuracyjna.Wyszedł na ring wiemy po co...
Autor: michal131131
Data: 09-12-2011 17:31:35
Mamy przyszłego nastepce Najmana!!! http://www.youtube.com/watch?v=494h52OBPaU
Autor: miguelangelcotto
Data: 09-12-2011 19:11:00
Jak dla mnie Mares nie jest bez szans, świetnie wywiera presję, a Nonito walczy raz ekstra, a raz do dupy. Jak dla mnie kluczowa kwestia to szczęka Marsa, jeśli ziesie strzała Donaire to ma spore szanse, jak mu się to nie uda to będzie ko. Mares mógłby swojej szansy poszukać w nieustannym ataku, kombinacjach i na prawdę niezłej szybkości. Wydaje mi się że jak myśli o wygranej to powinien mieć świetnego trenera, który nauczy go ograniczać okazje kontr do absolutnego minimum, prawa ręka cały czas na skroni. Ale Mares się rozwija i ja w niego wierzę, z Agbeko pokazał że nie jest bezmyślnym swamerem i potrafi wyciągać wnioski. Takie jest moje zdanie.
Autor: miguelangelcotto
Data: 09-12-2011 19:12:43
zniesie* miało być w 2 linijce
Autor: redd
Data: 09-12-2011 19:56:45
Mares byłby bardzo dobrym przeciwnikiem dla Donaire. W prime, głodny sukcesu, posiadający wysokie umiejętności i mający już kilka walk z czołówką za sobą. Ta walka byłaby bardzo ciekawa, tak samo pojedynek Donaire vs Moreno.
Kalendarz imprez
