Były mistrz świata WBO wagi junior półśredniej, DeMarcus Corley (37-19-1, 22 KO) w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach przegrał w Jekaterynburgu z Rusłanem Prowodnikowem (20-1, 13 KO). Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 119-109 i dwa razy 117-111 - wszyscy dla Prowodnikowa.Walka była bardzo wyrównana, ale będący obecnie journeymanem Corley kontrolował jej przebieg i w większości rund boksował efektywniej i mądrzej od Rosjanina, który nie był tak agresywny, jak zazwyczaj. Ciosy lepszego technicznie Amerykanina spowodowały również głebokie rozcięcia pod i nad lewym okiem Prowodnikowa. Jedynie w siódmej rundzie Rosjanin zdołał zranić Corleya, ale w kolejnych starciach walka znów przestała przebiegać po jego myśli. Werdykt można uznać za skandaliczny.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hubosz
Data: 05-12-2011 19:42:13
Dziwne, a o walce Helenius - Chisora pisaliście, że "wyrównana". A tytuł powinien być taki jak tu.
Autor: DAB
Data: 05-12-2011 19:46:27
Więcej mamy wałków niż normalnych werdyktów
Autor: ElChapinho
Data: 05-12-2011 19:49:52
Tu chyba nawet można mówić o większym skandalu niż w Helsinkach. Tam przynajmniej punktacja była w miarę zbliżona a tutaj? Szok.
Autor: Rasminho
Data: 05-12-2011 20:57:12
to jakaś masakra,to co się dzieje w tym roku z wałkami to jakaś zgroza...co się dzieje z tym boksem...
Autor: Maynard
Data: 05-12-2011 23:14:10
Taki los journeymana...
Autor: McCall
Data: 05-12-2011 23:43:55
Dla Corleya to raczej nie pierwszy raczej wałek, patrząc na jego boxrec można zauważyć tam parę SD, albo bliskich porażek na pkt. Jednak tutaj to jest rzeczywiście szok, przecież oni wypunktowali prawie shoot-out dla Provodnikova. Muszę walkę jak najszybciej zobaczyć.