Mistrz świata w kategorii ciężkiej Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) jest przekonany, że jego ostatni przeciwnik David Haye (25-2, 23 KO) skusi się na powrót na ring dla pojedynku z jego starszym bratem Witalijem (43-2, 41 KO). 35-letni Ukrainiec zaznacza jednak wyraźnie, że w potyczce z mistrzem świata federacji WBC szanse Brytyjczyka na zwycięstwo są tylko iluzoryczne.- Tak wcześnie kończyć karierę. Wszystko to jakiś nonsens. Haye ma spore ego i jest przekonany, że wróci na ring. Po swoich głośnych zapowiedziach rozczarował wielu ludzi i swoich kibiców we własnym kraju. W walce ze mną David wcielił się w rolę kurczaka przez dwanaście rund i w ogóle nie chciał walczyć. Bardzo żałuję, że nie zdołałem go znokautować. Tymczasem Witalij powiedział mi, że będąc na moim miejscu na pewno wygrałby przed czasem. Mój brat bije mocniej niż ja, jest ode mnie potężniejszy. Jestem pewien, że Haye nie ma z nim żadnych szans - mówi mistrz świata federacji WBA, WBO, IBF oraz IBO oraz posiadacz trofeum magazynu "The Ring" dla najlepszego pięściarza królewskiej kategorii wagowej."Dr Stalowy Młot" za kilka dni skończy obóz treningowy w austriackim Going Am Wilden Kaiser i uda się do Dusseldorfu, gdzie 10 grudnia skrzyżuje rękawice z Jeanem-Markiem Mormeckiem. Starcie odbędzie się na mogącym pomieścić ponad 50 tysięcy widzów stadionie Esprit Arena.
Udostępnij:
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
dobrze mówi Haye nie podjął z nim walki z drugiej strony Władek tak jakby przyznał się do osobistej porażki gdyż nie znokautował tego jago nazwał kurczaka fakt Vitek na pewno mocniej bije ale też by miał ciężko wygrać przed czasem jak Dawid będzie boksował w podobnym stylu co z Władkiem
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 16:55:28
No nie zgodze sie z Wladem ze Vito bije mocniej..jak zwykle sobie cukruja..natomiast Vit mialby wieksze szanse na znokautowanie Haye bo to prawdziwy wojownik z mocna szczena i poprostu poszedlby na wojne z Dawidem..
Autor: pyra90
Data: 24-11-2011 16:57:11
Władek to jebany frajer ,powinni mu zabierać punkty za klinczowanie boi się półdystansu jak ognia bo jest ograniczony .
Autor: pyra90
Data: 24-11-2011 16:57:56
aha i pas The Ring należy się jemu bratu bo jest lepszy.
Autor: indefatigable
Data: 24-11-2011 17:01:05
A jak niby miał walczyć z tobą Władziu, skoro zawsze kiedy zadawał ciosy to klinczowałeś i ściągałeś go na dół? Teraz pajacujesz bo niedługo czeka cię łatwa walka, a pamiętam, że przed Haye'em miałeś brązowo w gaciach kilka razy.
Autor: lubieznyzenon
Data: 24-11-2011 17:07:05
Jak tchórz a nie jak kurczak...
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 17:14:42
hę lubię Włada - ale w tym przypadku warto spojrzeć w lustro - sam walczył równie asekuracyjnie... lukaszenko - a kiedy Ty widziałeś ostatni jak Vit "idzie na wojnę" bo ja ostatnio ponad 8 lat temu....
Autor: Mats
Data: 24-11-2011 17:24:32
indefatigable Masz stuprocentową racje. Władymir srał w gacie jak Haye dochodził do półdystansu. Taka prawda.
Autor: Polak18
Data: 24-11-2011 17:24:45
StonkaKartoflana Vit poszedł na wojnę również z Sandersem,ale to nieistotny szczegół.Walką z Lewisem udowodnił,że na miano wojownika absolutnie zasługuje.Problem w tym,że w ciągu ostatnich ładnych kilku lat nikt nie potrafi go wciągnąć w tą wojnę jak zrobił to Lewis czy Sanders.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 24-11-2011 17:24:56
Ta jak kurczak a Wlad sie bał zaryzykowac..Wiec niech nie pierdoli,,glu
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 24-11-2011 17:25:04
pot
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 17:30:19
Polak18 - nie wiem czy zauważyłeś ale napisałem "ostatnio" a Sanders był wcześniej....to na 43 walki 2 wystarczą aby kogoś "wojownikiem" jak przeciwnik przełamie obronę to właściwie zawsze dochodzi do bójki!!!(chyba że jest już po sprawie)
Autor: bonkers
Data: 24-11-2011 17:31:48
Vito nie był w stanie skończyć Arreoli i nawet pastpastpast prime Briggsa który sam usilnie chciał być znokautowany... :) wątpie by skończył defensywnie walczącego pyskacza -on będzie po prostu za ślizki... raczej powtórka z Johnsonem jeżeli w ogóle zawalczą
Autor: Polak18
Data: 24-11-2011 17:33:34
StonkaKartoflana Adamek to miano dostał po 2 wojnach z Briggsem,więc chyba można kogoś nazwać tak po 2 wojnach.
Autor: KapralWiaderny
Data: 24-11-2011 17:36:24
Walka Witalija z kurczakiem jak dla mnie nie ma żadnego sensu. Wit wysoko pojechałby z nim na punkty opcjonalnie znokautował po drodze... kurczak ze słabszym z dwójki braci nic nie pokazał wiec cudów nie ma co oczekiwać. Kliczki są cwane bo szukają challengera najbardziej medialnego co równa się dużej kasie.
Autor: Polak18
Data: 24-11-2011 17:39:40
Realnie patrząc to po odejściu Kliczków to Haye będzie dzielił i rządził przez jakiś czas.Ma na to najwieksze szanse i bardzo wysokie umiejętności w porównaniu do takiego Tysona Fury czy Roberta Helleniusa.
Autor: nik
Data: 24-11-2011 17:52:24
Wlad pieprzy bo sam sie okazal kurczakiem, bunczucznie zapowiadal nokaut a nawet nie podjal takiego ryzyka, dal kolejna nudna, asekuracyjna walke a przeciez walczyl z duzo nizszym i lzejszym z duzo mniejszym doswiadczeniem w wadze ciezkiej. Owszem wygrywa walki, nokautuje ale w poznijszych rundach, jest mistrzem ale nie daje kibicom rozrywki, jesli przeciwnicy sa slabi to dlaczego nie nokautuje ich np. w 2-3 rundzie? Tak jak kiedys robil Tyson - za to ludzie go kochali, Brewster, Lewis; takie walki ludzie chca ogladac, nic dziwnego ze coraz mniej ludzi chce go ogladac, nawet w samych Niemczech (lol)
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 17:53:02
StonkaKartoflana Chodzi mi o to ze Vitalij moglby sobie pozwolic na wiecej z uwagi na lepsza szczeke od Wladka..Na wojne nie chodzil bo nie mial z kim..
Autor: WonderBoy
Data: 24-11-2011 17:54:02
Klinczował i ściągał stanowczo mniej niż w poprzednich walkach więc plus dla Władka. Dodatkowo przecież Władzia wie ,że Haye ma niebezpieczny cios więc tylko głupiec poszedłbym na wymianę , grę w którą Brytyjczyk próbował wciągnąć Ukraińca. Wladimir wie ,że jego szczęka nie jest wspaniała i zrobił co trzeba było. Ciężko znokautować przeciwnika który ciągle ucieka i walczy z kontry. Jeśli Haye zawalczy identycznie z Vitkiem , nie wróże Ukraińcowi wygrania przez KO.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 18:26:53
lukaszenko - miał z kim .. Briggs szedł na niego jak czołg (tyle że czołg z pierwszej wojny światowej) i Wit nie podjął wymiany...nie podjął nawet gdy Briggs miał już stan przedzawałowy... Jak zagnał Johnsona do lin ten sam go zachęcał do ataku...a Wit pasował żeby nie dostać jakiejś wacianej kontry, nie wspomnę już jak Adamek latał po strzałach przez pół ringu to Wit nawet nie przyspieszył...
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 18:32:33
: Polak18-Adamek w półciężkiej i cruiser zawsze stroną atakującą i szukał wymiany.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 18:36:33
WonderBoy - Klinczował i ściągał stanowczo mniej niż w poprzednich walkach więc plus dla Władka. Klinczował mniej bo przeciwnik nie dał się złapać!!! zobacz walkę Ruiza - Haye - tam najperfidniejszy klinczer ruiz też nie klinczował nawet jak był w tarapatach bo Haye był zbyt ruchliwy aby go złapać.. z resztą Twojego postu zgadzam się w 100%
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 18:37:13
StonkaKartoflana Hmm..z tego co ja pamietam to walka Vito - Briggs byla do jednej bramki..nie moze tu byc mowy o jakies ringowej wojnie, czy wymianach bo poprostu Vitalij zmasakrowal Shannona..Kliczko walil w niego przez 12 rund jak w worek a Briggs jakims cudem to dotrwal do konca..coz wiecej mogl zrobic Vitek aby go szybciej skonczyc??..chyba juz niewiele wiecej.. Co do Johnsona to uwazam ze to wlasnie Kevin nie chcial podjac walki ze starszym Kliczka..poza tym styl amerykanina wyraznie Vitowi nie lezy..Ukrainiec nie lubi bokserow pokroju Kevina czy Byrda..co tu duzo mowic Kevin w DEFENSYWIE przypominal Floyda kategori ciezkiej, jest naprawde dobry technicznie i szybki.. Co do Adamka to sadze, takie jest moje prywatne zdanie iz Vitalijowi nigdzie sie nie spieszylo..Byl pewny swego i czekal na dogodna okazje , kontrolujac caly czas pojedynek..
Autor: Hugo
Data: 24-11-2011 18:42:00
Mniejsza o przyszłość kurczaka Haye'a. Ważniejsza kwestia, jaka się pojawiła przy okazji to, który z Kliczków bije mocniej. Sami Kliczkowie zgodnie twierdzą, że silniejszym ciosem dysponuje Witalij. Dlaczego w takim razie znacznie częściej pojedynczym ciosem nokautuje Władimir i dlaczego ma na koncie więcej ciężkich nokautów? Na efekt ciosu wpływają 2 czynniki: siła i precyzja. Witalij bije mocniej, ale dużo mniej precyzyjnie od brata. Z reguły jego nokauty to efekt wielu ciosów, które trafiają w różne miejsca ciała przeciwnika, ale nie w te najbardziej newralgiczne. Natomiast Władimir potrafi precyzyjnie przycelować na szczękę lub w okolice ucha, czego skutkiem jest natychmiastowy nokaut przeciwnika. Jest jednym z najbardziej precyzyjnie bijących bokserów w historii wagi ciężkiej.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 18:51:06
ja to rozumiem doskonale tyle za każdym razem MÓGŁ zaatakować i wykończyć przeciwnika bez najmniejszego trudu!!!! Nie mam mu tego za złe nie ryzykuje nic itd lubię też takich bokserów...ale dlaczego panuje opinia że Witali to się w ringu nie pier,oli jak właśnie to robi!!!! wyobrażasz sobie Tysona Fraziera czy foremana szturchającego Adamka 1 rund????
Autor: Cervantes
Data: 24-11-2011 18:55:12
@Hugo: można by się z tym zgodzić. Według mnie, Witalij zdecydowanie jest tym mocniej bijącym z braci, co zaś do precyzji- obydwaj potrafią nieźle sobie zaplanować uderzenia. Wydaje mi się, że starszy Kliczko po prostu traktuje swoje walki mniej poważnie i stara się zabawić z przeciwnikiem, podczas gdy strategia Włada wygląda nieco inaczej, stąd mój wniosek że decydującym czynnikiem jest pewność siebie, a nie czyste umiejętności.
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 18:56:33
StonkaKartoflana Jest tylko mala roznica miedzy Frazierem , Foremanem i boksem ich epoki a Kliczka i dzisiejszym boksem..Roznica wcale nie taka subtelna..Oczywiscie kasa, reklamy sponsorzy i caly ten shit.. Bo przeciez chyba nikt z nas nie wierzy ze Vitalij musial walczyc z Sosnowskim 10 rund??..Nikt z nas chyba nie wierzy ze gdyby chcial Sosne uwalic w pierwszej to by cos mu Dragon mogl zagrozic.. Jesli chodzi o walke z Briggsem wierze ze Vitalij chcial skonczyc amerykanina przed czasem ale poprostu okazalo sie to tego wieczora dla niego niemozliwoscia, tak sam z kevinem..to tez dowod na to ze choc z pewnoscia Vit bije mocno to nie mocniej od Wlada..Briggs tylu ciosow Wladka by nie ustal.. ..a to ze sie Vito nie p..li..udowodnil z Lennoxem i Sandersem..pozniej to juz tylko byly buleczki z maslem..
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 18:59:25
Jesli juz jestesmy przy temacie Kliczkow polecam wszystkim film biograficzny o nich z tego roku..Naprawde warto obejzec..mozna sie dowiedziec paru fajnych pozakulisowych detali..
Autor: Armand
Data: 24-11-2011 19:07:27
Briggs by nie ustał ciosów od Władimira? Nie byłbym tego taki pewien. Gdyby Władek walczył z Briggsem to by go szturchał lewym prostym całą walkę i klinczował, bo w przeciwieństwie do Witalija nie ma betonowej szczęki, a Briggs oprócz twardej szczęki ma jeszcze potężne uderzenie, więc pewnie by się obawiał jakiegoś lucky-puncha. Walka zostałaby najwyżej przerwana gdyby Briggs nie odpowiadał na ciosy. Niemniej jednak Briggsa położyć nie jest wcale łatwo i skoro Tylko Lennox Lewis mógł z nim iść na otwartą wymianę i 3 razy posadzić go na dechy
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 19:15:09
Armand, lukaszenko - nie wiem czy wiecie ale z dekadę temu wszyscy fachowcy wymieniali jako główną wadę Briggsa...słabą szczękę!
Autor: Jorn11
Data: 24-11-2011 19:21:01
Witalij zatłukł by Hayea w 3 - 4 rundy .... biorąc pod uwagę niechęć do anglika prawdopodobnie była by to masakra a nie walka ...Witalij gdyby nie to ze przez jakiś czas był nie aktywny prawdopodobnie miał by wszystkie pasy ... jest lepszym bokserek od Władka... i tyle w temacie
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 24-11-2011 19:25:27
Kurczak to tylko z pieca,,lub z rosołu..Czarny kurczak to jakis fetysz
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 19:31:31
StonkaKartoflana Dlatego ja nie twierdze ze Vit bije mocniej od Wlada..natomiast przedmiotem dyskusji bylo przypominam to czy Vito idzie na wojne czy tez nie..
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 19:38:59
lukaszenko -faktycznie zszedłem z tematu... Wit nie idzie na wojnę i tyle, nie ma znaczenia czy go ktoś jest w stanie zmusić czy nie...sam z własnej woli nie idzie nigdy! taki jego taktyczny wybór - max bezpieczeństwa, może oszczędza zdrowie, może dorabia na reklamach ale faktem jest że na wojny nie chodzi.
Autor: Armand
Data: 24-11-2011 19:39:26
StonkaKartoflana Więc jak wyjaśnić to,że pomimo bomb od Witalija (który wg wielu fachowców muśnięciem powalił Solisa), ta słaba szczęka wytrzymała napór?
Autor: bonkers
Data: 24-11-2011 19:39:52
Wład moim zdaniem bije mocniej jeżeli ktoś nie odnosi takiego wrażenia po walkach Vita z Arreolą i Briggsem to niestety musi czekać aż za Chrisa weźmie się Wład i pokaże jak się kończy takie tuczniki punktualnie w 10 rundzie jak odpowiednia ilość reklam w TV pójdzie
Autor: szansepromotions
Data: 24-11-2011 19:41:23
@Stonka Nie wiem czy wiesz ale przed pojedynkiem z Holym Bowe'owi też zarzucali szklankę . Briggs miał zawsze bardzo twardą szczękę , z Lennoxem to padł bardziej od kondycji niż ciosów
Autor: lukaszenko
Data: 24-11-2011 19:45:10
StonkaKartoflana Ehh..Czyli Vit wedlug Ciebie nie jeste wojownikiem??..bo wojownik to taki , ktory chodzi na wojne..wedlug Ciebie w walce z Lennoxem dbal o swoje bezpieczenstwo..??..
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 20:03:25
szansepromotions nie sądzę Bowe zawsze był uważany za betona - Lennoxo był uważany za szklanego, Alemu za młodu również bowemu nigdy - a już w tych czasach mocno interesowałem się boksem, zresztą mam jeszcze parę The Ring z czasów gdy bowe był kandydatem na mistrza i zawsze podkreślano że jest twardy.
Autor: WonderBoy
Data: 24-11-2011 20:06:02
-- StonkaKartoflana Masz rację chociaż ja bym jeszcze do tego dodał ostentacyjne zachowanie Brytyjczyka na takie próby , upomnienia sędziego + na końcu odjęcie punktu, widać było ,że Władzia zwraca na to uwagę by nie "przesadzać". Wprawdzie później odjęcie punktów się wyrównało to Władzia częściej odskakiwał do tyłu niż klinczował jak często. Upierać się jednak nie będę ponieważ musiałbym kolejny raz oglądnąć potyczkę a trochę mi się nie chce ; )
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 20:07:08
lukaszenko piszę o obecnym Witku a nie tym sprzed 8lat
Autor: szansepromotions
Data: 24-11-2011 20:09:42
@stonka nie chce mi się za bardzo szukać artykułów na ten temat ale fama ciągnęła się za nim od olimpiady
Autor: szansepromotions
Data: 24-11-2011 20:11:10
Chciałbym by za każdy klincz odejmowano pkt (wiem ,że to bezsensowne itp) ale w końcu nie można by było opierać stylu na nim , jak Wlad , Ruiz czy B-Hop
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 20:11:34
lukaszenko - dawno temu Floyd Mayweather miał też jakieś walki gdzie "pokopał" się z przeciwnikiem...sądzisz że dziś można go nazwać wojownikiem lub w anglojęzycznych pismach opisują go jako "fighter"
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 20:16:18
szansepromotions - na olimpiadzie nie leżał na deskach, sędzia mocno faworyzował Lennoxa, dziwne było odjęcia punktu za rzekome walenie ze łba ( w klatkę piersią Lennoxa gdy ten sciągnoł mu łeb. I dziwne przerwanie walki biorąc pod uwagę że Bowe wygrał pierwszą rundę bardzo wysoko bodaj 30-14.
Autor: szansepromotions
Data: 24-11-2011 20:23:24
Wiem ,że nie leżał , przerwanie też było szybkie i dziwne , aczkolwiek wałek na Royu przyćmił inne walki. W początkach kariery Riddick był uważany za dużego dzieciaka ze szklaną szczęką , jako ,że portal na którym to było ma zawieszkę ,odpowiem Ci argumentem w każdym innym poście w najbliższym czasie .
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 20:32:19
szansepromotions - ok. biorę pod uwagę że ktoś mógł tak sądzić! tyle że ...jak nie ma się do czego dop.erdzielić to mówi się że ma słabą szczękę...Bowe do Holego nie był na dechach, nigdy nie był naruszony a paru kilka razy po ryju mu dobrze dało np.T.briggs, Tubbs... Holy zaś zanim doszedł na szczyt był na dechach parę razy, wiele razy był "oszołomiony" i to nie w ciężkiej....a zawsze mieli go za betona Trochę dziwne?
Autor: szansepromotions
Data: 24-11-2011 20:42:59
Ja nie mówię ,że ją miał (ba , nawet stawiam jego na gdzieś koło szczęki Haglera i McCalla ) tylko chcę wyjaśnić ,że fachowcy to fachowcy , znają się na wszystkim od chu.a do owcy , więc nie można brać ich na 100 %
Autor: StonkaKartoflana
Data: 24-11-2011 20:48:16
szansepromotions = pewnie że nie....można poczytać dawne przepowiednie w The Ring.....rzeczywistość zbyt często okazywała się zupełnie inna.
Autor: andrewsky
Data: 24-11-2011 21:07:07
K2 probuja nakrecic atmosfere,oraz "zmiekczyc" Davida.To drugie im sie nie uda.Haye moze odstaje boksersko od braci K.ale za to biznesowo jest rownie dobry,albo nawet lepszy Za pierwszym razem dopiol swego i dosatal,te swoje 50%.Teraz nie wiem ilu procent zada,pewnie mniej ale i tak wiecej niz oferuja mu K2 Wczesniej mial dwa asy w rekawie,kontrakz z telewizja Sky i pas WBA Oba jes stracil.wiec bardzo przebiegle czmychnol na "pomostowke" i z pozycji bogatego rentiera negocjuje z Ukraincami.Czasu do negocjacji coraz mniej.Jezeli Vitek chce walczyc z Anglikiem na poczatku marca,to negocjacje powinny zakonczyc sie do Nowego Roku.Obaj panowie potrzebuja czasu do przygotowania sie,a stacje teleizyjne i promotorzy na odpowiednie wypromowanie i sprzedanie walki
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 21:29:25
Co do Haye, dla mnie koleś niesprawdzony w HW. Z kim on wygrał znaczącym w HW? - Walujew - to dziadek Hollyfield pokazał podobna klasę Haye uciekał przez chorym na gigantyzm kolesiem przez całą walkę... Raz niby zachwiał chorym gościem. Walujew nie jest duży, on jest po porostu chory. http://pl.wikipedia.org/wiki/Gigantyzm - Bonin - z Boninem wygrał fakt! - Ruiz - Ruiz oszalał i nagle zmienił styl walki a mimo to z 4 knockdownów 3 było po biciu w tył głowy. Haye powinien dostać dawno DQ - Kliczko? Haye paradował z malunkiem z urwanymi głowami braci a jak przyszło do walki to gibał się i uciekał, bał się podjąć jakiekolwiek większe ryzyko. W CW sporo osiągnął ale nie wygrał z np.: z Cunninghamem!!!
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 21:37:58
Moim zdaniem Haye słabo się zaprezentował. Ale wam się podoba bo na tle UMIERAJĄCEGO ze strachu młodszego brata wypadł nie najgorzej. Władziu się przestraszył tak pierwszy raz od dawna, ale on tak ma jego brat nie. Gadanie, że Władziu słabo walczył bo nie wygrał przez KO to nic nie wnosi. A Haye? Miał urwać łeb jednemu a potem drugiemu a bał się zaryzykować! Moim zdaniem inaczej trzeba oceniać tę walkę. Kliczkowie rozdzielili miedzy siebie przeciwników, którzy GORZEJ im pasowali by się popisać, że i tak dadzą radę! Dla Kliczków łatwiejsze by były walki: Vit - Haye i Wład - Adamek... A obaj sie postarali: -Vit ważył najmniej od chyba 9 lat i zdeklasował Adamka - nawet dorównywał spuchniętemu cruiserowi szybkością!!! -A Wład mimo, że się przestraszył to dał radę niebezpiecznemu Haye'owi Vit może nie bije pojedynczego ciosu mocniej niż brat ale... - bije kosmicznie jak na swoje gabarytu dużo ciosów!!! - ma niesamowity procent walk wygranych przez KO
Autor: Hugo
Data: 24-11-2011 21:43:08
@Stonka Nie mogło być 30-14 dla Bowe'a. Na olimpiadzie w Seulu było jeszcze normalne tradycyjne punktowanie.
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 21:53:21
LUDZIE! Jakie męczenie się Vita z Adamkiem obejrzycie pierwsze 3 rundy jeszcze raz! Vit gdyby chciał skończył by Adamka max do 4 rundy, LUDZIE Kliczkowie dostają więcej kasy z reklam gdy ich walki są długie bo sami są swoimi promotorami!!!!
Autor: Faraon
Data: 24-11-2011 22:07:18
Jeżeli Haye jest kurczakiem to Adamek piskle! Tak dzisiaj przeczytałem u konkurencji.
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 22:15:42
@Faraon To się okaże jak zawalczą... Haye się męczył z niewysokim średniakiem Fragomenim, Adamek nie jest bez szans.
Autor: Faraon
Data: 24-11-2011 22:20:45
piotr Zaden niejest bez szans i dlatego gdybamy! Ale generalnie Haye w stosunko do Adamka daje 80% a 20% to też szanse! POZDRAWIAM...
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 22:40:46
@Faraon ja bym był szczęśliwy gdyby zawalczyli. :) Kto ma większe szanse? Im dłużej będziemy czekać tym większe ma szanse Haye - jest młodszy i mniej obity.
Autor: Faraon
Data: 24-11-2011 22:43:27
piotr No właśnie i naturalny cięzki ale wiesz co? Podejrzewam że bendzie z tego nici....
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 22:52:38
@Faraon Haye to typowy Cruiser. Waży ostatnio 95 kilo... to ringowa waga wielu cruiserów, który zbiją do ważenia. Po ważeniu trochę wody i w ringu zamiast 90,7 ważą 93, 94. Adamek ważył w czasie walk w kategorii Cruiser do 93,5 o ile pamiętam. Dla mnie naturalni ciężcy zaczynają się od 103-105 Kg
Autor: piotr
Data: 24-11-2011 22:54:43
@ Faraon Też uważam, że będą nici. Adamka interesuje tylko pas i dobre wynagrodzenia, Heye'a też
Autor: speed
Data: 24-11-2011 23:07:22
Nie sadze ze Haye kiedykolwiek z kims jeszcze zawalczy... Niech bracia obijaja dalej bumow za drobne. Vitaliy zdaje sobie sprawe ze Haye ma nazwisko, kibicow i wygeneruje dobre siano ale NIE DLA PSA KIELBASA ! A Wladimir niech juz nie pierdoli farmazonow bo sam walczyl jak kurczak, asekuracyjnie, bo przekonal sie dokladnie ile waza strzaly Hayemakera...
Autor: Faraon
Data: 25-11-2011 00:27:05
speed A Wladimir niech juz nie pierdoli farmazonow bo sam walczyl jak kurczak, asekuracyjnie, bo przekonal sie dokladnie ile waza strzaly Hayemakera.. Masz racje!
Autor: StonkaKartoflana
Data: 25-11-2011 07:25:52
Hugo: Było 33-14 (oczywiście nie punkty tylko celne ciosy) - http://www.youtube.com/watch?v=K39AbwNl3QU -3.35
Autor: Hugo
Data: 25-11-2011 08:22:19
@Stonka Obejrzałem. Rzeczywiście jest podana po 1 rundzie taka statystyka ciosów. Całościowo 1 runda była ewidentnie jednym punktem dla Bowe'a (nie uwzględniając głupiego ostrzeżenia). W drugiej rundzie to już był zwyczajny skandal z wyliczeniem Bowe'a. Zgadzam się z tobą, że Bowe był jednym z najbardziej odpornych na cios bokserów swojego pokolenia.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 25-11-2011 08:36:59
piotr - zakładając że ilość tkanki tłuszczowej poważnego sportowca to max 8% (tyle mogą mieć najwięcej piłkarze w poważnych ligach)...to cruiserami ciągle są Adamek, Chambers,Solis,Arreola,Chagaew,Estrada...A szczupły Haye jest z nich rzeczywiście największy...
Autor: rossi
Data: 25-11-2011 10:10:16
Bardzo, bardzo ciekawa dyskusja. Aż się miło czyta :) Nie ukrywam, że lubię boks Davida Haye. To bardzo utalentowany, wszechstronny, inteligentny zawodnik. Na dodatek ma fajny do oglądania styl. Bracia Kliczko to wieloletni mistrzowie, a Władymir jest nr 1 na świecie. Moje uwagi do dyskusji: - Witalij absolutnie nie bije mocniej niż Władymir i jak zwykle gadanie Włada to zwykłe klepanie się po dupach z bratem - Haye unikał walki? To dość bezczelne twierdzenie Władymira, który klinczował i faulował ściągając na dół głowę Dawida jeśli ten atakował - Władymir wygrał z Haye, ale walka była całkiem wyrównana i nie ma mowy o żadnej deklasacji jak wskazywałaby na to punktacja. Władymir wygrał głównie żelazną konsekwencją i zasięgiem, walcząc nudno nawet jak na samego siebie @nik "Wlad dal kolejna nudna, asekuracyjna walke a przeciez walczyl z duzo nizszym i lzejszym z duzo mniejszym doswiadczeniem w wadze ciezkiej." 100% racji. @StonkaKartoflana "Klinczował mniej bo przeciwnik nie dał się złapać!!! zobacz walkę Ruiza - Haye - tam najperfidniejszy klinczer ruiz też nie klinczował nawet jak był w tarapatach bo Haye był zbyt ruchliwy aby go złapać.." Dokładnie. Władymir walczył swoje, to Dawid postawił trudne warunki. "Jak zagnał Johnsona do lin ten sam go zachęcał do ataku...a Wit pasował żeby nie dostać jakiejś wacianej kontry, nie wspomnę już jak Adamek latał po strzałach przez pół ringu to Wit nawet nie przyspieszył..." No właśnie. Jeśli już coś, to wojownikiem (mimo żenującego poziomu) był Briggs lub Arreola. A Witek i tak nie podjął otwartej walki. Czemu akurat się nie dziwię, ale nazywanie go wojownikiem jest bardzo na wyrost. @piotr "LUDZIE! Jakie męczenie się Vita z Adamkiem obejrzycie pierwsze 3 rundy jeszcze raz!" Zgadzam się. Gdyby Witalij walczył na 100% znokautowałby Tomka do 3 rundy. Jednak bardziej to świadczy o słabości Adamka, niż o świetności dzisiejszego Witalija.. Tomek przy całej sympatii do niego był (a nawet wciąż jest) znacznie przereklamowany w HW i pisanie, że jest ścisłym topem zaraz po Kliczkach jest bardzo niepoważne. Po prostu nie ma ani warunków fizycznych, ani techniki, dynamiki, czy siły która by te warunki rekompensowała. Oszukać taktycznie można kogoś raz albo dwa, ale na tym koniec. Wolałbym zobaczyć jego walkę z którymś z mistrzów CW. Wiecie, to się tak fajnie powtarza rzeczy, które się przyjęły, że Adamek jest ileśtam klas wyżej od Włodarczyka, albo że pokonałby Hucka, ale prawda jest taka, że marketing to jedno, a ring to drugie. W HW mistrza nie zdobędzie ani z Kliczkami, ani z Powietkinem i wątpie, żeby się trafił w najbliższych latach mistrz osiągalny dla Tomka, zakładając, że Tomek jeszcze szansę dostanie. Przy braku warunków fizycznych jest po prostu już po prostu dość stary i pewnych ograniczeń nie przeskoczy. Leżą mu i zawsze leżeli głupio walczący przeciwnicy, ale niestety dla Adamka wszyscy obecni mistrzowie walczą mądrze.
Autor: niekwestionowany
Data: 25-11-2011 12:11:19
Witali w rewanżu pewnie i Lenoxa Lewisa by znokautował, ale chcąc nie chcąc tamten się posrał tak samo jak Haye i nie wyszedł do rewanżu z Witkiem. Ciekawe czy by sobie Haye poradził z Powietkinem.