GARCIA: COTTO SAM SOBIE ZAPRZECZA

Dodano: 23 listopada 2011 20:25
GARCIA: COTTO SAM SOBIE ZAPRZECZA
Redakcja, boxingscene.com
Sylwester Wosko

Robert Garcia zapewnia, że Antonio Margarito (38-7, 27 KO) wprost nie może się doczekać rewanżowej walki z Miguelem Cotto (36-2, 29 KO). Słynny szkoleniowiec, który trenuje m.in. Nonito Donaire, Brandona Riosa oraz swego młodszego brata Miguela Angela Garcię, zdradził, że 'Tony' zamierza zmusić Portorykańczyka do wycofania oskarżeń na temat celowego utwardzania plastrów.

- Cotto mówił, że Margarito nielegalnie wzmacniał sobie bandaże, a potem przyznał w rozmowie z Maxem Kellermanem, że Tony wcale nie bije mocniej, niż inni pięściarze. W ten sposób Miguel sam sobie zaprzecza - powiedział Garcia.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Merlin
Data: 23-11-2011 20:38:47
no co za typ... oglądałem ten face off with max kellerman i cotto mówił że margarito bije mocno, a margarito powiedzał że nic nie czuł jak cotto go trafiał. ALE SCIEMNIACZ:D
Autor: liscthc
Data: 23-11-2011 20:46:15
Kurna niech się już leją,a nie gadają,nie kręcą mnie te groteskowe gadki przed walkami.Ja chcę tylko widowiska w ringu,a nie kłapania ozorem!!!!
Autor: kapitanbomba
Data: 23-11-2011 22:09:00
dla miłośników Cotto pewnie teza do obrony , ale jak dla mnie koleś ciała daje tą walką jak hoooy niestety , najpierw gada że nigdy , nigdy że to morderca który na zawsze powinien zostać usunięty z boksu ! a teraz chce dobić wraka bez oka ( ze szklanym), po tym jak pobił fartem jednonogiego Foremana i El Matadore , trupa z nazwiskiem koleś to typowy manekin Aruma , o.k dał fajną walkę z Mannym gdyby walczył z kontry dał by jeszcze dużo lepszą , boks momentami w jego wykonaniu to balet , ale niech się nie ośmiesza bo bredzi jak Adamek , to a za chwilę co innego.
Autor: sierug
Data: 24-11-2011 10:39:59
Dokładnie ! Walkę mieli przenieść to Cotto już nie chciał walczyć... pinda jakaś z niego ^^. Margarito do Pacquiao był nieźle przygotowany, po prostu Filipińczyk poza zasięgiem. Tony wygra w końcowych rundach , a przynajmniej na to liczę. ;)
Autor: glaude
Data: 24-11-2011 11:31:22
Nawet gdyby tak Cotto powiedział, to nie widzę w takiej wypowiedzi nic pozbawionego logiki. Gość ma wyraźne problemy z myśleniem, a konkretnie z uogólnieniami. W jednym starym kawale, pewien milicjant przed sklepem zoologicznym też zadawał pytanie, a potem wyciągał z odpowiedzi zbyt daleko idące wnioski. To taki sam typ myślenia.
Kalendarz imprez