YAMANAKA MISTRZEM ŚWIATA

Dodano: 7 listopada 2011 17:28
YAMANAKA MISTRZEM ŚWIATA
Jakub Biluński, fightnews.com
Sylwester Wosko

Japończyk Shinsuke Yamanaka (15-0-2, 11 KO) zdobył wakujący tytuł mistrza świata WBC wagi koguciej, pokonując przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie Meksykanina Christiana Esquivela (24-3, 18 KO). Walka odbyła się w niedzielny wieczór w Tokio.W pierwszych czterech rundach trwała wymiana ciosów, w której przeważał walczący z odwrotnej pozycji Yamanaka. Esquivel był jednak bardzo agresywny i kilka razy mocno trafił Japończyka. W szóstej rundzie Meksykanin znalazł się na deskach i w siódmym starciu Yamanaka zasypał przeciwnika gradem ciosów, pragnąc jak najszybciej skończyć walkę. Właśnie wtedy nadział się na kontrę Meksykanina i był liczony. Mimo nokdaunu, Japończyk zachował inicjatywę i wciąż terroryzował Esquivela szybkimi, silnymi i precyzyjnymi ciosami z lewej ręki. Koniec nastąpił w jedenastej rundzie. Japończyk trafił kombinacją lewy prosty-prawy sierpowy. Esquivel upadł i wydawało się, że zostanie wyliczony, ale zdołał wstać i sędzia pozwolił mu na kontynuowanie walki. Yamanaka natychmiast posłał Meksykanina po raz kolejny na deski i walka została przerwana.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 07-11-2011 18:19:13
Yamanaka dotarł na szczyt praktyczne niezauważenie, bocznymi drogami. Mało kto poza Japonią o nim słyszał, pomimo bardzo dobrego rekordu i świetnego bilansu KO, jak na Japończyka. Miał szczęście, że Donaire zwakował pas, kiedy już zostały podpisane kontrakty na eliminator i po prostu podniesiono status pojedynku. Wielkie gratulacje, z chęcią obejrzę tę walkę w całości, bo z braku streamów przegapiłem całą niedzielną galę w Japonii.
Autor: Elesshar
Data: 07-11-2011 19:30:09
Maynard A patrz, ze ja gdzieś linki do tej gali widziałem. Ale nie pamiętam gdzie, ale jestem pewien, że na pewno były. Cóż trudno. Jaki taki nowicjusz jeśli chodzi o boks, mam do Ciebie pytanie. Kogo z niższych wag polecasz oglądać? Z tych niższych to oglądam tylko Donaire, Gamboe i Lopeza.
Autor: Darxoon1
Data: 07-11-2011 20:16:33
Chris John ... np. Oczywiscie Arce ... generalnie w tej wypowiedzi zakladam pewien wagowy przedział - rozrzut ponadto Wonjongkam, Roman Gonzalez H. Marquez... Wogole niskie wagi warto oglądać ... dzieje sie mnustwo ...
Autor: Elesshar
Data: 07-11-2011 20:30:27
Darxoon1 Dzięki ;) Johna oglądam, ale za jego symulowanie w walce z JMM nie przepadam za nim.
Autor: Maynard
Data: 07-11-2011 21:12:03
@Elesshar Polecam Donaire, Hernana Marqueza, Pongsakleka (walka z Koki Kamedą to było coś pięknego), Roman Gonzalez jest ciekawy, choć ostatnio tłucze drugą ligę, Jorge Arce jest niesamowity, zawsze idzie do przodu, poza tym ostatnio nadrabiam braki jeśli chodzi o Nishiokę i jego wcześniejsze walki. W najbliższym czasie mamy hitową galę z dwiema walkami z udziałem 4 najlepszych bokserów w koguciej (po odejściu Donaire): rewanż Maresa z Agbeko i starcie Darchinyana z Moreno.
Autor: Maynard
Data: 07-11-2011 21:17:36
Oczywiście nie wspomniałem o piórkowej, ale jej już osobiście nie zaliczam do "niskich wag". A tam jest wciąż Gamboa, a poza nim szalony Salido, jeździec bez głowy - Lopez, największy chyba talent w amer. boksie - Mikey Garcia, no i John.
Kalendarz imprez