Pod koniec sierpnia Siergiej Liachowicz (25-4, 16 KO) bardzo dzielnie stawiał opór Robertowi Heleniusowi, ale górę wzięły ostatecznie warunki fizyczne i wielki Fin przełamał Białorusina, dla którego był to debiut w Main Events. Były mistrz świata wagi ciężkiej dostał zapewnienie, że powróci do akcji w pierwszym kwartale 2012 roku, lecz on nie zamierza siedzieć bezczynnie i zaczął współpracę z nowym trenerem, Floydem Mayweatherem Seniorem.
- Nie jestem typem zawodnika, który po prostu usiądzie i będzie czekać. Cały czas muszę pozostawać aktywny, przebywać na ringu i ostro trenować. Ciągle muszę się również uczyć nowych rzeczy i czuję, iż z dobrym nauczycielem stać mnie jeszcze na zdobycie tytułu mistrza świata. Floyd nauczy mnie sztuczek i pokaże jak używać swojej siły będąc dużo mniejszym zawodnikiem od swoich rywali. Według mnie on jest w stanie wprowadzić mnie na kolejny, wyższy poziom - powiedział o swoim nowym szkoleniowcu Liachowicz.
- Widzę w Siergieju duży potencjał. To naprawdę twardy chłopak i mogę mu pomóc. Potrzebuje lepszej pracy nóg żeby deklasować tych wielkoludów, a ja mogę mu to pokazać. Dopiero zaczynamy wspólne treningi, ale zobaczycie zupełnie nowego Siergieja w ringu - zapewnia Mayweather Sr.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: iwoiwo
Data: 02-11-2011 08:21:52
liachowicz w przeciwieństwie do adamka wyciąga błędy z porażek.
Autor: Lssah1939
Data: 02-11-2011 08:58:00
ciekawa by byla jego walka z portfelikiem, jak dla mnie faworytem bylby siergiej
Autor: YellowKing
Data: 02-11-2011 09:41:42
Lubie tego zawodnika po walce z heleniusem, dobry technik wszystko git. Tylko jak by miał mocniejsza petardę w łapie i kondycyjnie by się lepiej ogarnołto by wyciął całą czołówkę,może z kliczkami włącznie.
Autor: WARIATKRK
Data: 02-11-2011 10:47:57
Bardzo podobała mi się jego postawa w walce z Heleniusem.
Autor: Szczupak007
Data: 02-11-2011 11:03:45
liachowicz ma dość mocny cios. Jego problem to rdza - bardzo rzadko walczy, przynajmniej w ostatnich kilku latach - ledwie kilka pojedynków. 35 lat tez już robi swoje - w tym wieku trudno zbudować wielką formę, można raczej podtrzymywać to, co się wcześniej wypracowało. Szkoda że tak jakoś jego kariera się dziwnie potoczyła, bo rzeczywiście to dobry pięściarz, a do tego wojownik, który zostawia serce i morze krwi na ringu. W każdej walce broczy jak wieprz!
Autor: szansepromotions
Data: 02-11-2011 12:39:33
Moim zdaniem takie by pojedynki dawał Gołota gdyby miał mocną psychikę . Co do Sergieja to pierwsze co niech zrobi to zadba o kondycję , to przez nią przegrał z Briggs'em i Heleniusem
Autor: canuck
Data: 03-11-2011 05:17:44
Siergiej to dobry bokser, ale w glowe to mu nie poszlo. Nic z niego nie bedzie na wieksza skale! Smutne, ale prawdziwe. Aby Szpila go nie nasladowal.