Twardy orzech do zgryzienia ma przed sobą szef grupy Global Boxing - Mariusz Kołodziej. Jego podopieczny, Przemysław Majewski (17-0, 11 KO), na zbliżającej się gali w Uncasville miał zaboksować z Dionisio Mirandą (21-7-2, 18 KO) o wakujący pas NABF w wadze średniej. Już dziś wiadomo, że 29-letniemu Kolumbijczykowi kończy się ważność wizy i nie będzie mógł dolecieć na listopadowy pojedynek.
Promotor zapewnia, że 'Machine' stoczy swoją walkę zgodnie z planem, jednak czas upływa, a federacja nie zaakceptuje pierwszego z brzegu przeciwnika. Kołodziej ściga się z czasem, bo do gali zostało już tylko dziesięć dni. Miejmy nadzieję, że uda się zakontraktować zawodnika, który nie tylko spełni wymagania NABF, ale również zagwarantuje dobre widowisko i solidny poziom sportowy.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: dzejmsblant
Data: 26-10-2011 16:05:37
Szkoda Przemka, że będzie musiał z jakimś ogórasem walczyć najprawdopodobniej bo czas leci a taka walka do niczego go nie przyblizy a moze nawet oddali. Przeczytalem ze juz prawie wszystkie bilety sprzedali a sprawdzilem ze hala ma 10 tysiecy miejsc, bardzo ladny wynik, gratulacje
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 26-10-2011 16:11:07
cop chcial walczyc ale słyszałem ze lata w niższej wadze
Autor: xionc
Data: 26-10-2011 16:11:11
ale wymowke znalezli ...
Autor: cienkiBolek
Data: 26-10-2011 16:27:15
cop to tylko w kisielu
Autor: milan1899
Data: 26-10-2011 16:54:31
szkoda , pokonanie mirandy to byłby duży krok na przód a nie wierze ze w tak krótkim czasie znajda wartosciowego rywala dla Polaka , z ktorym wygrana niewiele daje a porazka moze bardzo zastopować kariere
Autor: WARIATKRK
Data: 26-10-2011 18:12:14
Dostanie buma wiadomo.
Autor: Hubosz
Data: 26-10-2011 18:36:31
A ja się zastanawiam, czy takie coś jak termin ważności wizy nie powinno być w pierwszej kolejności weryfikowane przy podpisywaniu kontraktu?! Przecież to jest jakiś absurd ta cała sytuacja.