PORAŻKA MIGUELA ACOSTY
Dodano: 23 października 2011 10:47
Autor: Jakub Biluński, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Lutowa walka z Brandonem Riosem (28-0-1, 21 KO) spowodowała, że były mistrz WBA wagi lekkiej, Miguel Acosta (29-5-2, 23 KO) nie jest już tym samym pięściarzem, co kiedyś. Na gali w Panama City Wenezuelczyk sensacyjnie przegrał z Richardem Abrilem (17-2-1, 8 KO), który zdobył wakujący pas WBA 'interim' wagi lekkiej.
Acosta lądował na deskach w czwartej i dziesiątej rundzie. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 113-112, 117-108 i 115-111 - wszyscy dla Abrila. W walce wieczoru zmierzyli się Alberto Mosquera (16-0-2, 12 KO) i Brunet Zamora (21-0-2, 10 KO). Po dziesięciu rundach sędziowie orzekli remis (dwa razy 114-114 i 117-111 dla Mosquery). Stawką pojedynku był wakujący pas WBA 'interim' wagi junior półśredniej.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kabat0302
Data: 23-10-2011 12:09:33
Szkoda mi Acosty dobry bokser,bardzo dobrze sobie radził z Riosem z tego co sobie przypominam to nawet wygrywał na kartach punktowych..no ale ten nokaut załamał go, a szkoda bo mógłby namieszać a teraz już nie wróci do takiej formy....
Autor: Jajunio
Data: 23-10-2011 16:53:30
Z Riosem raczej nie wygrywał, ale dawał mu opor przez kilka rund.
Kalendarz imprez
