DAWSON STRASZY PASCALA
Dodano: 16 października 2011 15:21
Autor: Leszek Dudek, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Tuż po kontrowersyjnym zwycięstwie nad 46-letnim Bernardem Hopkinsem (52-6-2, 32 KO), nowy mistrz WBC wagi półciężkiej, Chad Dawson (31-1, 18 KO), wyzwał do walki swego jedynego pogromcę - Jeana Pascala (26-2-1, 16 KO).
- Możesz mówić co tylko chcesz, ale byłeś wtedy na skraju nokautu. W rewanżu cię załatwię. Możesz mi wierzyć, zostałeś dwa razy obity przez 46-latka. W jedenastej rundzie byłeś znokautowany na stojąco. Miałeś szczęście, nic więcej. Tym razem będziemy walczyć w Stanach i zobaczysz, jak skończy się nasz pojedynek - powiedział na konferencji prasowej 'Bad' Chad.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: TarEllendil
Data: 16-10-2011 15:29:02
Pascal przegrał dwa razy z Hopkinsem ,a Dawson też nie wygrał. Szopki ciąg dalszy.
Autor: compfan
Data: 16-10-2011 15:29:38
Nie pierwszy raz stosuje chwyty z MMA: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=3Nv-sQ-RLw8#t=73s
Autor: Polak18
Data: 16-10-2011 15:37:57
Dawson jest psychicznie słaby.Obawiał się bardzo Hopkinsa,bo wiedział,że w dalszej fazie walki będzie miał olbrzymie problemy,dlatego uciekł się do perfidnego faulu,a sędzia niedowidzący emeryt,który powinien siedzieć w bujanym fotelu i kapciach ogłasza werdykt TKO.To już nawet śmieszne nie jest.Może sędziowie powinni przechodzić jakieś badania wzroku? Możeby tak też ustalić limit wiekowy takich sędziów?
Autor: TarEllendil
Data: 16-10-2011 15:48:07
Właśnie o to chodzi ,że Hopkins zawsze na początku poznaje rywala a dopiero później się rozkręca! I 3 pierwsze rundy chciał pewnie mieć asekuracyjne.
Autor: osman
Data: 16-10-2011 15:52:08
Dawson zachował się chamsko i nic go nie usprawiedliwia, rewanz jak najbardziej wskazany.
Autor: Luton
Data: 16-10-2011 15:58:36
Polak18 ale co takiego mu zrobił Dawson ?? wykręcił ręke i złamał w klinczu ?? zrzucił go jedynie z siebie 95% takich przypadków nie kończy sie kontuzją, walka jest wznawiana w kilka sekund. a piszesz tak jakby Dawson opracował jakiś perfidny plan jak wywołac kontuzje u Bhopa i wygrać. Dawson był zwyczajnie wkurzony, bo walczył z kolesiem który bardziej dokucza w ringu i unika walki podpierając sie przy tym różnymi trickami. Hopkins jest sam sobie winnien. Już we wcześniejszych walkach często sugerował faule, kontuzje próbujac wymusić karne punkty na rywalu i zyskiwać czas na odpoczynek. I wczoraj tak samo odczytano zachowanie Hopkinsa. Jako kolejna teatralna zagrywka. Tym razem sie przejechał
Autor: Polak18
Data: 16-10-2011 16:04:44
Luton Obejrzyj walkę raz jeszcze,a w zasadzie 2 rundę.Tam był ewidentny chwyt za nogę.
Autor: TarEllendil
Data: 16-10-2011 16:06:42
Luton co z tego ,że w innych walkach Hopkins mógł kogoś faulować? Liczy się ta walka i to ,że nie powinien wygrać Dawson tyle.
Autor: kamil192110
Data: 16-10-2011 16:29:35
WBC w polciezkiej to ciągle to samo, tylko rewanże i te same nazwiska a gdzie pretendenci?!
Autor: Mats
Data: 16-10-2011 16:57:56
O miszcz Dawson się odezwał, który zniszczył Hopkinsa ? Takie pierdoły to on sobie może komu innemu wciskać, a nie kibicom. Hopkins jak ktoś wyżej zauważył na początku rozpoznaje rywala, a potem dopiero wkracza do ataku. Tak było z Pascalem, najpierw przegrywał pierwsze rundy, a potem wziął się do roboty i wygrał. Dawson jest chyba chory. On naprawde myśli, że zdobył ten tytuł uczciwie i teraz będzie gwiazdorzył. Cymbał.
Autor: TarEllendil
Data: 16-10-2011 17:28:21
Walka odbyła się w Kalifornii, zgadza się? Przepisy Komisji Sportu stanu Kalifornia mówią, że jeśli walka trwa krócej niż 4 rundy to w przypadku niezamierzonego faulu pojedynek zostaje nierozstrzygnięty. Tam był wyraźnie nieumyślny faul. Chad Dawson podniósł Hopkinsa – tłumaczy De La Hoya. Będzie NC musi być!
Autor: Wojan06
Data: 16-10-2011 19:02:30
W rewanżu Dawson powinien sobie bez większych problemów poradzić z Pascalem. Pierwsza walka to wypadek przy pracy i gdyby nie kontuzja to możliwe, że byłoby KO.
Autor: Feliks
Data: 16-10-2011 20:56:48
ogladalem ta walke wielokrotnie Hopkins nie mial pomyslu na walke z Dawsonem i probowal fauli (zreszta jak zawsze) ale trafil swoj na swojego i tak to sie skonczylo jak widac. Widzieliscie proste Hopkinsa?lecial do przodu razem z calym cialem i sam sobie winien!!! z calym szacunkiem ale ten facet powinien sie juz wycofac!!!
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-10-2011 00:41:50
Ten Pan jest dobry ale co odwalil w nocy to szok..,,,Zły Chad dostanie znowu wpie..ol z Pascalem,,Kibicuje Pascalowi zeby mu glowe urwał
Autor: glaude
Data: 17-10-2011 11:05:55
Nareszcie ktoś potraktował B-Hopa tak jak na to zasługuje. Ten facet z faulowania uczynił swój styl boksu. A dziennikarze i kibice, ze względu na otoczkę jaką rozpylał przed walkami uczynili z niego gwiazdę. Media i gawiedź lubi odpustowe show typu: maska kata na twarzy, prezentowanie gestu podżynania gardła, chamskie obrażanie przeciwników, czy niszczenie symboli narodowych. Jednak największą zasługę w ropropagowaniu B-Hopa mieli sędziowie!!! To oni pozwalali mu w ringu bezpardonowo faulować, przez co przeciwnicy nie walczyli tylko z Katem, ale i z olewającymi sędziów regułami. A oto repertuar (wg mnie) zachowań ringowych, za które Hopkins powinien być dyskwalifikowany: 1. Rzut na przeciwnika. To coś, czym zachwycony był Przemek Saleta komentując walkę: "Jak on fenomenalnie szybko skraca dystans". Sorry, ale takie cos to dozwolone jest tylko w futbolu amerykańskim- a nie w boksie. Przepraszam, atak ciałem jest też podstawą w sumo! Jednak skąd Hopkins, bez kariery amatorskiej miał o tym wiedzieć- nikt mu przecież nie powiedział- a sędziowie też się nie czepiali. 2. Szarpanina w zwarciu: do przodu i tyłu, w lewo i w prawo. I tu znowu mamy do czynienia z inną dyscypliną sportu, mianowicie z zapasami. Odnoszę wrażenie, że ten facet nie ma pojęcia o pięściarstwie. On nie potrafi boksować, więc stanie i bicie się bez "ścisłego" kontaktu z przeciwnikiem to dla niego porażka. Stąd wejście ciałem z dokoku w przeciwnika, a potem trzymanki i przepychanki. 3. Uderzenia tuż po gongu, lub tuż po komendzie- klasyka B-Hopa. Zawsze można się wytłumaczyć, ze cios został wyprowadzony równo z sygnałem i nie dało się go zachamować- co w ferworze walki się zdarza. Tylko Hopkinsowi zdarza się to zawsze, a nie sporadycznie!!! 4. Kładzenie się na przeciwniku. Standard. W tej walce widać wyraźnie, jak zachowywały sie dłonie B-Hopa gdy położył się na Chadzie. To też element rodem z zapasów, choć doszukałbym się też rdzennie amerykańskich sztuczek z rodeo i chęci utrzymania się jak najdłużej kowboja na byku. Aż dziw bierze, ze nie spróbuje w KSW? 5. Nadeptywanie stóp przeciwnika- tu nie mam jednak pewności, a nie mam czasu, żeby obejrzeć kilka jego walk. Więc nie rozwinę tego punktu. Coś jednak mi świta, że i takie 'sztuczki" robił. 6. Oburzenie i teatralne zachowanie, gdy ktoś niechcący go zfauluje. Jakże on cierpi!!! Przecież on został zfaulowany!!! P.S. Nie popieram tego co zrobił Chad, ale na jego miejscu zrobiłbym to samo i jeszcze poprawił kopem w tem kretyński łeb niedouczonego kryminalisty.
Kalendarz imprez
