JONAK: CHCIAŁEM ZA BARDZO DOMINOWAĆ

Dodano: 16 października 2011 13:36
JONAK: CHCIAŁEM ZA BARDZO DOMINOWAĆ
Tomasz Kalemba, Onet.pl
Obraz własny

- Nie ukrywam, że po tak długiej przerwie w walkach na Śląsku byłem trochę spięty i chyba za bardzo chciałem dominować nad swoim przeciwnikiem - przyznał Damian Jonak (31-0-1, 20 KO) po jednogłośnej wygranej nad Aleksem Bunemą (31-9-2, 17 KO) podczas gali boksu zawodowego Wojak Boxing Night, która odbyła się w katowickim Spodku.

Po długiej przerwie wrócił pan na Śląsk. Po zwycięstwie chyba można być zadowolonym?- Po każdej walce mam lekki niedosyt, ale cieszę się, że trwała ona na pełnym dystansie i mogłem się sprawdzić pod względem kondycyjnym. Nabrałem z mocnym rywalem dużo potrzebnego doświadczenia, które na pewno zaprocentuje w kolejnych walkach. Nie ukrywam, że po tak długiej przerwie w walkach na Śląsku byłem trochę spięty i chyba za bardzo chciałem dominować nad swoim przeciwnikiem.

W drugiej rundzie straszliwie trafił pan rywala ciosem podbródkowym. Trochę trwało zanim zebrał się do walki. Po niej zaś twierdził, że przez pewien czas widział podwójnie.- Widziałem, że był zamroczony. Nie chciałem się jednak rzucać na niego zbyt chaotycznie, bo widziałem jego kilka walk i wiedziałem, że jest groźny do ostatniej rundy. Potrafi bić mocno z obydwu rąk. Trzeba było zatem uważać.

To z pewnością był najbardziej doświadczony rywal, z jakim pan walczył?- Zgadza się. Na pewno był dużo bardziej doświadczony ode mnie.Przytrafiły się panu momenty kryzysowe podczas tej walki?- Raczej nie. Szczerze mówiąc, nawet przez moment nie poczułem się zagrożony.

Pojedynek zakończył pan z kontuzją, bo lewą rękę odkładał pan we szatni lodem. To jakiś poważny uraz?- Nie wiem, co się stało. Albo przestrzeliłem cios, albo to było zderzenie. Ręka podczas walki trochę bolała, ale po niej było jeszcze gorzej.Czy wygraną walką z Bunemą udowodnił pan, że jednak jest gotów do wielkich wyzwań?- Nie ukrywam, że chciałbym walczyć z jak najlepszymi zawodnikami. Nie interesuje mnie to, żeby to były starcia o jak najbardziej prestiżowe pasy. Najważniejsze, by rywale byli atrakcyjni dla kibiców.

Więcej informacji: Damian Jonak
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: WARIATKRK
Data: 16-10-2011 15:08:32
Bunema teraz to zwykły bum wyszedł po to żeby się bronic i przetrwać...
Autor: Ernesto
Data: 16-10-2011 17:12:46
Chyba BUMena xD
Autor: klopotynajmana
Data: 16-10-2011 20:22:29
Buniema pieprzył coś o tym że nie walczy dla kasy, jego celem jest tylko i wyłącznie miszczostwo świata. Się wie.
Autor: Ghostbuster
Data: 16-10-2011 21:56:50
Jonak miał pecha, że w tym samym czasie toczyła się walka Piotrka Wilczewskiego. akurat walka w Liverpoolu interesowała mnie bardziej jak i pewnie większość kibiców boksu. Póki co jeszcze nie obejrzałem walki Damiana. mimo wszystko krytyka w stosunku do niego jest wg mnie nieuzasadniona. On prezentuje na tle pozostałych zawodników 12 Round Promotion bardzo dobry poziom.
Kalendarz imprez