KRWAWE ZWYCIĘSTWO SZOTA

Dodano: 15 października 2011 00:32
KRWAWE ZWYCIĘSTWO SZOTA
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Krzysztof Szot (15-1-1, 5 KO) udanie powrócił po pierwszej porażce w karierze zawodowej i pokonał po dziesięciu rundach krwawej bitki Beka Sadjaia (27-15-1, 9 KO).

"Rzeźnik" zaczął celnym lewym prostym z doskoku i ładnymi kontrami z lewej ręki. Sadjaia odpowiadał niezłym lewym hakiem pod prawy łokieć, ale to Polak miał przewagę. Wszystko zmieniło się pod koniec trzeciej odsłony, kiedy po przypadkowym zderzeniu głowami pękł lewy łuk brwiowy Szota.Krzysiek zalany krwią oddał czwartą rundę, natomiast Gruzin wyczuł swoją szansę i ostro ruszył do ataku. W narożniku wykonano jednak dobrą robotę i już w piątym starciu Szot gotowy był do walki z zatamowaną raną. W drugiej połowie pojedynek był wyrównany, lecz ciągle z lekką przewagą Krzysztofa, który wygrał u wszystkich sędziów w stosunku 97:94.

Więcej informacji: Krzysztof Szot
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: OjciecTadeusz
Data: 15-10-2011 02:02:55
"Rzeznik" buahahahahahahha to jakby Wlodarczyka nazywac wojownikiem
Autor: Saito
Data: 15-10-2011 07:35:59
To akurat nie jest śmieszne. Krzysztof ma taki pseudonim ponieważ musi łączyć karierę bokserską z pracą w masarni, gdzie pracuje po kilkanaście godzin dziennie.
Autor: Szancu
Data: 15-10-2011 10:36:39
Dobrze, że Krzysztof wygrał bez wałka.
Autor: Jackass
Data: 15-10-2011 12:12:02
Gratulacje ;)
Kalendarz imprez