Jestem spokojny. Wiem, że ta walka będzie ciężka, ale znając walory Piotrka, jego nieustępliwość i motywację do zachowania dwóch pasów wiem, że ten pojedynek będzie trudny również dla Anglika - mówi Andrzej Gmitruk, szkoleniowiec mistrza Europy i interkontynentalnego czempiona federacji WBO Piotra Wilczewskiego (29-1, 10 KO). "Wilk" oraz jego zespół w środę wylatują do Liverpoolu, gdzie w sobotni wieczór polski bokser bronił będzie wywalczonych w marcu pasów przed Jamesem DeGale'em (10-1, 8 KO), mistrzem olimpijskim z Pekinu. Sobotnie starcie odbędzie się w mogącej pomieścić 11 tysięcy widzów hali Echo Arena.
Przemysław Osiak
Były redaktor Bokser.org, obecnie dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Jego specjalizacją było m.in. relacjonowanie najważniejszych gal odbywających się w Europie oraz imprez pięściarskich w naszym kraju. Przemek zna dwa języki obce – angielski oraz rosyjski, co dało mu możliwość przeprowadzenia rozmów z kilkoma wybitnymi osobistościami światowego boksu, m.in. Lennoksem Lewisem, Emanuelem Stewardem, Freddieem Roachem, Teddym Atlasem, Naazimem Richardsonem, braćmi Witalijem i Władimirem Kliczko, Aleksandrem Powietkinem i Michaelem Bufferem. Jego dalszą pracę można śledzić na stronie „Przeglądu Sportowego” oraz na twitterze.
najgorszym problemem dla Wilka będzie szybkość Jamesa DeGale'a, obawiam się, że Anglik będzie nieuchwytny dla Polaka. mimo wszystko uważam, że Piotrek zaprezentuje się dużo lepiej niż Jackiewicz.
Autor: Hugo
Data: 09-10-2011 20:22:00
O zwycięstwie w tej walce może zadecydować taktyka. Trzeba zaskoczyć DeGale'a jakimś niekonwencjonalnym stylem boksowania, tak jak to zrobił Groves. Mam nadzieję, że Gmitruk też o to zadba.
Autor: kartofelek
Data: 09-10-2011 21:36:25
Wilczewski faworytem nie bedzie ale na 100 procent zaprezentuje sie lepiej niz Jackiewicz, raz że jest lepszym bokserem któremu ostatnia walka dała duzo pewnosci siebie, dwa, ma lepszego goscia w narozniku, trzy, DeGale nie jest tak jadowity jak Brook imho dla mnie jakies 60-40 DeGale, no 70-30 bo własny teren
Autor: Kosiii
Data: 09-10-2011 21:38:13
walka bedzie transmitowana na żywo np.w polsacie sport ekstra czy tylko retransmisja po walce jonaka?? bo ja chce ogdlądnąc walke na żywo a nie retransmisje bo to już nie to samo ...
Autor: Tarciu
Data: 09-10-2011 22:06:39
Podobno retransmisja. Na żywo będziesz mógł podziwiać Wasyl Show.
Autor: kartofelek
Data: 09-10-2011 22:14:53
damy rade, poszuka sie linków w necie, musi byc kontrola live tego wydarzenia pamietacie co sie działo przy okazji walki Asikainen - Wilku ;]
Autor: Oneiros
Data: 09-10-2011 22:18:05
Deterku Przegrałeś wybory :)
Autor: DAB
Data: 09-10-2011 22:18:19
Wtedy nie było za ciekawie:)
Autor: romi1236uk
Data: 09-10-2011 22:18:34
z calym szacunkiem dla Rafala a wlasciwie z "nieszacunkiem" do jego sztabu szkoleniowego ale tym razem angielscy kibice (a ja wraz z nimi bo tez tam bede) zobacza prawidlowo wyszkolonego i przygotowanego boksera do walki . Dodam jeszcze wskazowke dla Grzesia Proksy tak dla jasnosci ale uwazam ze super G powinien czym predzej znalezc odpowiedniego trenera bo wspolpraca z aktualnym wiaze sie z jednym : brak jakiegokolwiek postepu , wrecz obnizeniem poziomu .A szkoda by bylo zeby sie zmarnowala tak wielkia nadzieja polskiego boksu zawodowego .Kto wie czy nie najwieksza od lat .Dam moze dowod dla niedowiarkow : Wawrzyk (polska nadzieja wagi ciezkiej ) walka na gali adamka - tragedia , Rafal - sami widzieliscie , Wlodarczyk - Palocios - nic dodac nic ujac , Sosnowski , Szpilka tez niby dobry ale niestety jak nie zmieni trenera to i tak sie zatrzyma w pewnym momencie ........... NO NIE MAM RACJI ?????
Autor: shogunteam
Data: 09-10-2011 22:21:41
juz sie taki jeden mial na 100 proc. lepiej zaprezentowac:P wiec moze nie zapeszajmy;)
Autor: romi1236uk
Data: 09-10-2011 22:31:51
co ma byc to bedzie de gale mistrz olimpijski w koncu , chodzi mi bardziej o to ze Wasyl powinien w koncu szeroko otworzyc oczy i gleboko sie zastanowic czy aby problem w jego grupie nie tkwi w sztabie szkoleniowym - mam na mysli jednego trenera dla scislosci
Autor: szansepromotions
Data: 09-10-2011 23:20:45
Jak narazie Polski boks zawodowy to śmiech na sali , nie ma tu kogo wyróżnić oprócz Grześka tak naprawdę . Mamy nadzieje wagi ciężkiej Wawrzyka-walczy z bumami, nadzieja cruiser Masternak-walczy z bumami , i Grzesiek który dopiero teraz wygrał z kimś poważnym , mam nadzieje ,że uda mu się podpisać jakiś niezły kontrakt z wielkim promotorem i będzie się rozwijał . Co do Łapina to nie mam do niego zastrzeżeń, walczy zawodnik trener może go tylko naprowadzać a wiadomo ,że z gówna bata nie ukręcisz więc jest jak jest . Z Gmitrukiem mają po równo talentów (Proksa i Masternak) jak narazie na prowadzeniu jest Fiodor bo Grzesiek swój test zdał czekam teraz na Masternaka . Skoro tak naskoczyłeś na niego to powiedz mi gdzie widzisz progres w walce Dariusza Sęka? Bo ja go nie zauważam . Po prostu jak ma się talenty w stajni to i większość trenerów będzie dobra . PS. Specjalnie pominąłem Szpilkę bo jeszcze za mało walczył by uznawać go za 100 % prospekta .
Autor: nurgle
Data: 10-10-2011 08:31:49
a ja uważam, że ta walka zakończy się identycznie jak walka Wilczewskiego z Curtisem - do 3 rundy będzie pozamiatane, chyba że DeGale zlekceważy Piotra, ale tak już zrobił z Grovesem, więc drugi raz tego błędu nie popełni (a może...). Z całym szacunkiem, ale moim skromnym zdaniem Piotrek nie poradzi sobie z agresywnym szybkim zawodnikiem, chyba że coś się zmieniło w ostatnim czasie. oczywiście bardzo mnie ucieszy moja błędna diagnoza przebiegu tej walki.
Autor: glaude
Data: 10-10-2011 10:52:19
James ma kowadło, Piotrek nie. Jeśli będzie uważny i nie wyhaczy petardy- powinien przetrwać. Przetrwać, bo szans na zwycięstwo tez mu nie daję. DeGale jest głodny sukcesu i pała chęcią odbudowania swojej pozycji. Serce: Piotrek. Rozum: James.
Autor: nurgle
Data: 10-10-2011 11:47:41
taka mała doczepka, chodziło mi o Curtisa Stevensa, dopiero teraz przypomniałem sobie nazwisko