Igor Jakubowski (81 kg) i Patryk Brzeski (+91 kg) podczas 16. Mistrzostw Świata w Baku nie zdobędą niestety olimpijskiej kwalifikacji. Pierwszy z nich uległ Irańczykowi Ehsanowi Rouzbahaniemu przez RSC (kontuzja) w 3. starciu rundzie. W chwili zakończenia pojedynku lepszym był Irańczyk, który prowadził nieznacznie 10-9. Drugi z Polaków został bezdyskusyjnie wypunktowany (30-9) przez najlepszego aktualnie niemieckiego "superciężkiego", Erika Pfeifera, który górował nad Polakiem w każdej rundzie (9-6, 12-1, 9-2).Tak, więc w mistrzostwach pozostało zaledwie czterech naszych pięściarzy. Wszyscy wystąpia jutro: Łukasz Maszczyk (49 kg) spotka się z Afgańczykiem Farhadem Sharifim, Dawid Michelus (56 kg) z Bułgarem Detelinem Dalaklijewem, Tomasz Jabłoński (75 kg) z Ormianinem Andranikiem Hakobjanem, a Michał Olaś (91 kg) z Białorusinem Siargiejem Karniejewem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polak18
Data: 02-10-2011 19:04:03
No to pozamiatane
Autor: TooL
Data: 02-10-2011 19:14:12
przykro to pisac, ale chyba zostaniemy zdeklasowani jak sylvester w walce z proksa:(
Autor: tandeta
Data: 02-10-2011 19:17:06
Maszczyk z gospodarzem, Michelus z pierwszym rozstawionym, Jabłoński z drugim rozstawionym, a Olaś z Białorusinem, który zdemolował go na ME. Pozostaje liczyć na niespodziankę.
Autor: tandeta
Data: 02-10-2011 19:19:07
Ups pomyliło mi się, że Maszczyk ma walczyć z Azerem.
Autor: DarthMar
Data: 02-10-2011 20:09:02
tandeta Jak z Azerem to z gospodarzem.Dobrze napisała/eś:)
Autor: DarthMar
Data: 02-10-2011 20:17:55
A Pfeifer musiał lać niemiłosiernie tego Brzeskiego.30:9...Jeszcze w tej wadze...
Autor: tandeta
Data: 02-10-2011 20:18:51
Ale on nie walczy z Azerem tylko Afgańczykiem. Jest sporo niespodzianek na tych zawodach, więc nie ma co wyrokować.
Autor: WARIATKRK
Data: 02-10-2011 20:30:40
Brzeski kompromitacja nikt tak słabo z naszych nie wypadł....
Autor: DarthMar
Data: 02-10-2011 20:41:12
No cóż,skoro Brzeskiego w kraju lał jak chciał przeciętniak Rekowski-Jerzyk,w dodatku starszy ok.10 lat to niczego innego spodziewać się nie było można.Pewnie żal było patrzeć.Kiedyś to się by chyba łapało na werdykt RSCOS.
Autor: tandeta
Data: 02-10-2011 20:46:35
Aha, było kiedyś coś takiego. Ale to głupota, bo przecież wystarczy jeden cios i walka się odwraca. Dobrze, że z tego zrezygnowano.
Autor: DarthMar
Data: 02-10-2011 20:56:09
Było,było.Tylko nie pamiętam czy różnica 20 czy 25 punktów odsyłała zawodnika do narożnika.Pewnie,że to była bzdura.Może jutro Maszczykowi uda się coś zrobić.Jak Afgańczyk przeciwnik to kto wie..Michelusek będzie miał ciężko,ale trzymam za niego kciuki,bo jest młodym,perspektywicznym zawodnikiem od bardzo dobrego trenera.