Liver punch

Dodano: 25 września 2011 12:32
Liver punch
Jakub Biluński, Opracowanie własne
Obraz własny

Liver punch - cios w wątrobę. Najczęściej jest to krótki lewy sierpowy lub lewy hak. Wątroba jest największym gruczołem ciała ludzkiego, który leży tuż pod przeponą, po prawej stronie jamy brzusznej. Wątroba to narząd miękki, a jednocześnie kruchy i łatwo pękający przy silnym urazie. Uderzenie w nią powoduje paraliżujący ból, odbiera oddech i często pozbawia przeciwnika zdolności do walki. Meksykański trener Ignacio ''Nacho'' Beristain porównuje ból po otrzymaniu liver punch do ''wbijania w wątrobę długiej igły''. Podkreśla również, że liver punch jest jednym z ulubionych ciosów meksykańskich bokserów zawodowych. Za największego specjalistę od lewego sierpowego w wątrobę uważa się Julio Cesara Chaveza. Innym bokserem kojarzonym z tym uderzeniem był Micky Ward. Obaj ci pięściarze zadawali kombinację dwóch lewych sierpowych, pierwszym ciosem celując w głowę przeciwnika (zmuszając go tym samym do podniesienia prawej ręki), a drugim w odsłoniętą wątrobę. Tą samą kombinacją Ricky Hatton znokautował w 2007 roku Jose Luisa Castillo. Poniższy film pokazuje natomiast liver punch, który zakończył walkę Bernarda Hopkinsa z Oscarem De La Hoyą. Starcie to miało miejsce w 2004 roku.

Jakub Biłuński

Jakub Biłuński

Redaktor Bokser.org od 2011 roku. Współpracuje lub współpracował m.in. z Grupą Agora, Krytyką Polityczną, TVP Sport, Wirtualną Polską, Interią i Programem Drugim Polskiego Radia. Autor analiz, felietonów i reportaży, w tym cykli "Czernina", "Małe pięści" i "Tygodnik bokserski". Współautor książki "Polskie pisanie o boksie".

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Thouvionne
Data: 25-09-2011 13:02:26
Chciałbym dodać jeszcze ciosy mojego ulubionego boksera Amira Khana w walce z Rene Maidaną. Wówczas zrobiło mi się Marcosa autentycznie żal. Wątrona nie jest unerwiona, lecz bardzo mocno ukrwiona, dlatego ciosy w nią działają jak bomby z opóźnionym zapłonem. Jeszcze 15-20 lat temu, w hepatologii, gdy nie było w diagnostyce tak rozpowszechnionej ultrasonografii, biopsje np. wątroby wykonywano na wyczucie. Było wtedy duże zagrożenie krwotoku wewnętrznego. Wątroba jest niczym gąbka. Gdy się ją uszkodzi lub nasączy np. alkoholem, to nawet najlepsza, ale przecieknie.
Autor: Lukasz28
Data: 25-09-2011 13:26:15
Fajnie,ze to wrzuciliscie,duzy plus:)No i komentarz tez jak najbardziej na plus!!!Bo na temat:D
Autor: nik
Data: 25-09-2011 13:56:16
Nie cierpie watrobki.
Autor: Fryto666
Data: 25-09-2011 14:08:19
Rowniez bardzo mi sie podobaja tego typu artykuly i chcialbym ich widziec jak najwiecej.
Autor: Tomas89
Data: 25-09-2011 15:13:15
Czy może mi ktoś powiedzieć dlaczego o wiele rzadziej widzimy nokauty lub bolesne uderzenia w wątrobę w wyższych kategoriach wagowych?..czy to może być związane z amortyzacją za pomocą " tłuszczyku "? Wiadomo, że pod nim każdy bokser ma mocne mięśnie, ale w wyższych kategoriach również biją mocniej...
Autor: StonkaKartoflana
Data: 25-09-2011 15:29:36
Tomas89 - w obecnej wadze ciężkiej ogólnie widzimy bardzo mało - szczególnie trudniejszych technik - Tyson, Frazier, Foreman mieli perfekcyjnie ten cios opanowany a dla Tuy była to wręcz firmowa broń.
Autor: andrewsky
Data: 25-09-2011 15:58:28
Lewy sierpowy bity na dol,nawet jak bezposrednio nie trafia na watrobe to powoduje ze piesciarz opuszcza garde aby ja chronic automatycznie odslania glowe.Dlatego lewy na dol,lewy na gore to zabojcza bron
Autor: Fedor
Data: 25-09-2011 17:06:33
Najlepszy ze wszystkich ciosów na korpus, jaki widziałem, to cios po którym Roy Jones, rozłożył Virgil Hill'a. http://youtu.be/3nKE8LME4sQ
Autor: DragoDMW
Data: 25-09-2011 21:39:45
Dyshonorem obecnie byłoby nie wspomnieć o "Mr. BodyPuncher" czyli Lucianie Bute, który w swym odwrotnym stylu zrobił z ciosu na wątrąbę swoje firmowe uderzenie i jest w nim piekielnie skuteczny.
Kalendarz imprez